KrajPiecha: Strajk ratowników? To tak, jakby nie pracowała policja i straż pożarna

Piecha: Strajk ratowników? To tak, jakby nie pracowała policja i straż pożarna

Protest przed Wojewódzką Stacją Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu
Protest przed Wojewódzką Stacją Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu / Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Dodano 20
Konsekwencje strajku ratowników medycznych byłyby bardzo poważne. To tak, jakby przestały pracować policja i straż pożarna. To kwestia życia pacjentów. Strajk nie służyłby żadnej ze stron – ani rządowi, ani opozycji – mówi w rozmowie z DoRzeczy.pl Bolesław Piecha, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister zdrowia.

Bolesław Piecha w rozmowie z DoRzeczy.pl odniósł się do informacji o zapowiadanym strajku ratowników medycznych. – Sprawa jest bardzo groźna. Ratownicy medyczni z jednej strony chcą być traktowani jak służba w rodzaju straży pożarnej, czy policji. I mają rację, bo tego typu prace wykonują. Jednocześnie jednak grożą strajkiem. A gdyby faktycznie nie przyszli do pracy, konsekwencje byłyby podobne do tego, gdyby nie przyszli strażacy, bądź policjanci. Tu chodzi o ludzkie życie – mówi.

– To nie jest tak, jak z pielęgniarkami, gdzie mniej doświadczona teoretycznie może zastąpić bardziej doświadczoną. W przypadku ratowników sprawa jest zero jedynkowa. Chodzi przecież o ratowanie ludzi – przekonuje były wiceminister zdrowia.

Jak dodaje, jego zdaniem rząd i ratownicy powinni wypracować porozumienie. – Rozmowy w sprawach płacowych zawsze są bardzo trudne. Jednak liczę, że do porozumienia dojdzie. Konieczne jest jednak to, by usiąść i rozmawiać. Grożenie strajkiem, a tym bardziej sam strajk, szkodziłby obu stronom – zarówno rządowi, jak i ratownikom – przekonuje Bolesław Piecha.

Czytaj także:
Lepiej nagle nie zachorować. Cała Polska bez karetek?

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 20
  • Smerfetka IP
    Pamiętajmy że Ratownicy pracują po to by ratować nasze zdrowie i życie, chcą pomagać chorym i wspierać ludzi którzy potrzebują ratunku. Nie robią tego dla siebie tylko dla nas. Poświęcają swoje zdrowie by nam pomagać, a jak wiadomo w naszym kraju znaleść ludzi którzy Ci szczerze i z dobrej woli pomogą można policzyć na palcach. Moim zdaniem Ratownicy i Ratowniczki powinni zarabiać tyle by nie musieli wyjeżdżać i ratować niemców czy anglików, by godnie zarabiać i żyć w naszym kraju! Kochani DUŻY SZACUN za to co robicie dla nas !
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 0
    • Exrat IP
      A kilka miesięcy temu ten sam Roman idąc pod rękę z tym rządem forsował "nacjonaliację" systemu PRM, oto pierwszy efekt. Lewiatan ostrzegał i jak widać się nie pomylił...
      Dodaj odpowiedź 0 1
        Odpowiedzi: 1
      • Odszedłem z zawodu po 13 latach IP
        Panie Piecha, Pan chyba nie rozumienaytuacji. Ratownicy zawarli porozumienie z Rządem w lipcu 2017 roku po czym przez rok byli zwodzeni, oszukiwani i mamieni. Tylko jedna strona z porozumienia się nie wywiązała i była to strona rządu! Ratownicy rok czekali i upominali się o wypełnienie porozumienia, siadali do stołu i rozmawiali a po niemal roku usłyszeli, że pieniędzy jednak nie ma! Rząd doprowadził do tej sytuacji pokazując jak bardzo głęboko w poważaniu ma ratowników. Na chwilę obecną nikt nie będzie słuchał i podpisywał kolejnych obietnic bez pokrycia. Tylko takie rozwiązanie jest słuszne. Mamy własne rodziny, dzieci, domu... przykre tylko, że czasu na nic nie mamy i takie grosze zarabiamy. Praca po 300-400 godz miesięcznie nie jest fikcją, niech się Pan obudzi! Obeszłoby się nawet bez strajku gdyby każdy kontraktowiec przyszedł tylko na 160 godzin w miesiącu, 2/3 karetek w polsce by nie wyjechała. Zgadza się, ma Pan rację, tu chodzi o ludzkie życie, potrzebny jest dramat aby rządzący otworzyli oczy bo inaczej znów będą Nas zwodzić i mamić a w konsekwencji OSZUKAJĄ jak ostatnio. Chodzi o ludzkie życie, Nasze także Panie Ministrze!
        Dodaj odpowiedź 41 1
          Odpowiedzi: 0
        • Doctor Proctor IP
          No to jest problem. Dopóki w karetkach jeździli lekarze każdy strajk pogotowia był tylko manifestacją niezadowolenia bo lekarz w przypadku nieudzielenia pomocy w przypadku nagłym odpowiada karnie. Oprócz tego przysięga Hipokratesa, Kodeks Etyki Lekarskiej, sprawa przed Izbą Lekarską itd. Wiedzieli dobrze o tym politycy, wiedzieli dobrze o tym lekarze i cały "strajk" kończył się oflagowaniem karetki, która i tak pruła na gwizdkach do pacjenta. Ale teraz NIE MA lekarzy a ratownicy nie mają izby zawodowej, Hipokratesa itd. I strajk zaczyna być bardzo realny. PiS podpisał w zeszłym roku weksle bez pokrycia i myślał, że jakoś to będzie. Teraz ratownicy powiedzieli "sprawdzam".
          Dodaj odpowiedź 41 2
            Odpowiedzi: 0
          • Ojczulek IP
            Zdelegalizować Ratownictwo Medyczne.A na Ich miejsce Pogotowie Ratunkowe ,i lepszym zaopatrzeniem ,uprawnieniami i PENSJOM.
            Dodaj odpowiedź 7 23
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także