KrajTrzaskowski i Powstanie Warszawskie

Trzaskowski i Powstanie Warszawskie

Spot Rafała Trzaskowskiego z 2009 roku
Spot Rafała Trzaskowskiego z 2009 roku / Źródło: YouTube
Dodano 57
Stary spot Rafała Trzaskowskiego nie wzbudza zachwytu. Ale zachwytu nie wzbudza też wyciągnięcie go po dziewięciu latach i odtańczenie wokół niego kolejnego rytualnego tańca o doskonale znanych figurach. I to tuż przed rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego.

1.

Spot Trzaskowskiego z 2009 roku budzi, najdelikatniej mówiąc, mieszane odczucia. Nawiązanie do rozstrzeliwania w kontekście reklamy, choćby i wyborczej, nawet jeśli było zarazem nawiązaniem do jednej z ról Michała Żebrowskiego, jest w Polsce zawsze ryzykowne. Trudno więc tego filmu bronić i pewnie gdyby Trzaskowski miał lepszych doradców, mógłby bombę szybko rozbroić, stwierdzając, że niezależnie od intencji i kontekstu pomysł nie był najmądrzejszy i dziś trzeba za niego przeprosić. Sprawa byłaby zamknięta.

Dlaczego kandydat PO zachował się inaczej? Może nie ma w jego otoczeniu nikogo, kto podpowiedziałby mu, że czasami damage control oznacza przepraszanie, nawet jeśli nie czujemy się winni. A może nawet są w jego otoczeniu osoby, które w ogóle takiej optyki nie akceptują. Przewija się tam na przykład Konrad Niklewicz, który kiedyś zajmował się polską prezydencją w UE, rozdymając to wydarzenie poza wszelkie rozsądne miary, potem był wicedyrektorem think-tanku PO (zajmującego się raczej robieniem propagandy niż myśleniem), a na Twitterze odznaczał się jako jeden z najaktywniejszych i zarazem najbardziej agresywnych platformerskich propagandystów.

Nie zmienia to faktu, że afera sprawia przykre wrażenie. Po pierwsze dlatego, że dziewięcioletni spot Trzaskowskiego nie ma kompletnie nic wspólnego z obecną kampanią wyborczą. To po prostu kolejny spektakl, w którym dwie ekipy nawalają się pałkami po głowach zgodnie z doskonale znanym i najłatwiejszym schematem. Znacznie przecież prościej ciągnąć przez dzień czy dwa absurdalny shitstorm, odwołujący się głównie do emocji, niż spierać się o miejski transport albo pomysły obecnego ratusza, żeby zwężać kolejne warszawskie ulice.

Po drugie, ponieważ spot został nie przypadkiem wyciągnięty tuż przed dzisiejszą rocznicą Powstania Warszawskiego, a wielu piszących o nim prorządowych komentatorów sugerowało (choć nie padło to wprost), że został nakręcony dopiero co, dokonując tym samym pewnej manipulacji. Pytanie, kto ów filmik wyciągnął z archiwum – czy pracowici riserczerzy prorządowych mediów czy też ktoś w Platformie, kto nie życzy Trzaskowskiemu wygranej – jest również ciekawe.

Rację będą mieli rzecz jasna ci, którzy wskażą, że tak wyglądałaby zapewne kampania również w Stanach Zjednoczonych. Tamtejsi sztabowcy celują w odkopywaniu archeologicznych znalezisk, które mogą skompromitować kontrkandydata i nikt nie uznaje tego za złamanie jakichkolwiek zasad. Wszak nawet spot sprzed dziewięciu lat może nam coś powiedzieć o kandydacie, podobnie jak jego obecna reakcja na jego ujawnienie. Z tym że każdy musi być przygotowany, że jego przeszłość zostanie dokładnie przetrzepana. Wnioski niech wyciąga każdy na własny rachunek. Mnie jednak zraża przesunięcie punktu ciężkości debaty pomiędzy dwoma głównymi kandydatami w stronę rytualnej wojenki, opartej na ogranym schemacie, zamiast koncentrowania się na tym, co naprawdę ważne dla miasta.

2.

Przy tej okazji kilka słów na temat również nieco już rytualnej dyskusji o Powstaniu Warszawskim. Dziś, gdy nadchodzi Godzina W, nie będę jednak pisał o samym Powstaniu (mój stosunek do niego jest P.T. Czytelnikom zapewne świetnie znany), ale o paru niezmiennie się pojawiających, a przy tym bardzo irytujących i bardzo nonsensownych twierdzeniach, dotyczących samej debaty o nim.

Twierdzenie pierwsze: to nie jest moment, żeby dyskutować o Powstaniu.

Jest dokładnie przeciwnie: o ważnych wydarzeniach należy dyskutować, także krytycznie, właśnie wtedy, kiedy się je wspomina i kiedy najwięcej osób się nimi interesuje. Jaki sens ma rozmowa o Powstaniu Warszawskim w lutym czy listopadzie? Jestem przekonany, że nikt normalny – z powstańcami włącznie, którzy miewają w tej sprawie wielu ochotniczych adwokatów – nie odbierze krytyki Powstania jako przedsięwzięcia militarnego czy politycznego jako uderzenia w nich samych, w ich bohaterstwo i poświęcenie.

Twierdzenie drugie: nie znamy tamtych czasów, emocji, nie możemy niczego osądzać.

Gdyby przyjąć taką optykę, nie moglibyśmy dyskutować o żadnym wydarzeniu historycznym i żadnego oceniać. Nie znamy emocji walczących pod Grunwaldem, nie było nas tam. Nie braliśmy udziału w wojnie trzynastoletniej, nie znamy osobiście nikogo, kto biłby się pod Oliwą, nie żyje już nikt, kto walczyłby z Chmielnickim, szedłby przez Polskę razem z Karolem Gustawem pod rękę z Radziejowskim, uczestniczył w Konfederacji Barskiej, Sejmie Wielkim czy którymś z XIX-wiecznych powstań. Mimo to o każdym z tych zdarzeń możemy i powinniśmy dyskutować, ponieważ, po pierwsze, to sprawia, że nasza historia żyje i, po drugie, że się z niej uczymy, a, jak wiadomo, historia magistra vitae est.

Co więcej, mamy pełne prawo dyskutować również o zdarzeniach, których uczestnicy żyją. Rozmawiamy przecież i o latach 50., i o roku 1968, i o „Solidarności” w latach 80. Dlaczego miałyby tu istnieć jakieś wyjątki?

Twierdzenie trzecie: krytyczna dyskusja o Powstaniu Warszawskim to podważanie ważnego mitu.

Tak stawiając sprawę, można zamknąć rozmowę na niemal każdy historyczny temat, który postanowimy zmitologizować. Rzecz w tym, że dyskusja dotyczy również tego, czy i w jaki sposób tworzyć i posługiwać się historycznymi mitami, zatem uznanie, że wymogi mitologii powinny debatę zamykać, jest błędem logicznym.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ zma
 57
  • Wiesław Paleta IP
    I tak wasz #stałempodblokiem, ta żałosna "hakatumba" z Opola, nie ma najmniejszych szans na wygraną w W-wie. Może niech lepiej w Wypizdowie Dolnym szczęścia spróbuje...
    Dodaj odpowiedź 0 3
      Odpowiedzi: 0
    • Barbara IP
      Warzecha.Popieram Pana komentarz do głupiego spotu R.T. I szkoda, że TVP to wykorzystało. Wielki minus za ten wyskok.
      Dodaj odpowiedź 5 2
        Odpowiedzi: 0
      • Basieńka IP
        War !zecha, RACJA
        Dodaj odpowiedź 6 0
          Odpowiedzi: 0
        • rudolf IP
          Ten spot ukazuje chorobliwą megalomanię Trzaskowskiego,który jak już wygra winien powiedzieć- warszawiaku nigdy nie pytaj,jak Rafał może pomóc tobie,pomyśl raczej jak ty możesz wspomóc Rafała.
          Dodaj odpowiedź 5 9
            Odpowiedzi: 0
          • a co ty lewaku zrobisz dla Rafała ? IP
            pan Żebrowski umarła za Rafała
            pan Warzech PO-pełnił felieton za Rafała
            Dodaj odpowiedź 5 17
              Odpowiedzi: 0
            • Skrzypek na dachu IP
              Nasza rodzina miala Palacyk na ulicy Chlodnej w Warszawie
              zburzony podczas Powstania przez podlego wroga niemca .
              Stalinowce na zlosc zrobili tam Trase W - Z .
              Dodaj odpowiedź 1 8
                Odpowiedzi: 0
              • Rafalala Czosnkowska nie zmieniła poglądów IP
                Gdyby zmieniła to by przeprosiła.
                Nie ma znaczenia czy chodzi o Powstańców Warszawskich czy walczących z zaborcami czy okupantem sowieckim. Tym którzy walczyli o wolność Polski i Polaków i ginęli od strzału w tył głowy, zawsze należy się przynajmniej szacunek. A ta żydokomusza ciota tego szacunku im nie okazała i nadal nie okazuje.
                To samo dotyczy tej żałosnej pacynki z czerwonym ryjem, przez pomyłkę zwanej "aktorem"
                Dodaj odpowiedź 7 18
                  Odpowiedzi: 0
                • Winston IP
                  Panie Warzecha, nie znam pana stosunku do Powstania Warszawskiego
                  ***********************************************************************************

                  - a umiesz pan fruwac na Kuli armatniej ? co jest powszechnie znane ???

                  Troche skromnosci i pokory panie Warzecha. Niech pan nie skrzeczy bo ...Powstancy Ida !!!!

                  Z drogi oportunisci !!!
                  Dodaj odpowiedź 13 17
                    Odpowiedzi: 0
                  • obiektywny IP
                    Na pewno nie zagłosuję na Trzaskowskiego, jednak to co czynią z nim prawicowe media na czele z TVP- Info, jako żywo przypomina mi nagonkę na Stana Tymińskiego podczas wyborów prezydenckich a w szczególności przed drugą turą gdy pokonał Mazowieckiego w pierwszej turze
                    Dodaj odpowiedź 13 12
                      Odpowiedzi: 1
                    • Jot-23 IP
                      Cmon panie Warzecha, “pewnej manipulacji”... manipulacja jest nie tyle “pewna” co calkowicie ohydna.... smierdzi mi tu nowozencem Kurskim. (Brat rownie smierdzacy, ale tym razem to nie on)

                      Taka jest niestety NIESTETY mowie, smutna rzeczywistosc, PiS jest ROWNIEZ banda swoloczy.
                      Dodaj odpowiedź 14 11
                        Odpowiedzi: 0
                      • szwendak IP
                        Odgrzewane kotlety - fakt.Trzeba jednak wyborców uświadamiać , kto zaś ten jegomość ( aktorzyna , to ten sam typ)Przecież on ma na twarzy wypisane ,że dla kariery i kasy sprzedał by przysłowiową matkę.
                        Dodaj odpowiedź 17 8
                          Odpowiedzi: 0
                        • OJCZULEK IP
                          CENZOR Obrońco Lewackiego śmiecia!!!!!!!!!!.Gdzie Mój Wpis??????????
                          Dodaj odpowiedź 7 18
                            Odpowiedzi: 0
                          • LupaToBuc IP
                            Ped*ał

                            pomógł

                            ped*łowi.

                            Za kasę.
                            Dodaj odpowiedź 16 17
                              Odpowiedzi: 0
                            • Lech Kaczyński Pierwszym Powstańcem? IP
                              Bo tak z tego wynika:

                              To naprawdę już jest CHORE i OBŻYDLIWE
                              Dodaj odpowiedź 23 14
                                Odpowiedzi: 1
                              • pacynek.pacynkowski IP
                                W moim odczuciu Trzaskowski nie odciął się od tego spotu z bardzo prostego powodu.
                                Zrobił to oczywiście świadomie.
                                Trzon odbiorców jego kampanii to obłąkany lemingrad czyli ludzie na poziomie żartów/pomysłów typu: zimny lech, sikanie na znicze, krzyż z puszek, PW to głupota narodowych oszołomów,.
                                Dodaj odpowiedź 21 4
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także