KrajWiceminister od Gowina: Oczyszczamy uczelnie z byłych SB-ków i tajnych współpracowników. To najbardziej antykomunistyczna reforma po 1989 roku

Wiceminister od Gowina: Oczyszczamy uczelnie z byłych SB-ków i tajnych współpracowników. To najbardziej antykomunistyczna reforma po 1989 roku

Jarosław Gowin i Piotr Muller
Jarosław Gowin i Piotr Muller / Źródło: PAP / Paweł Supernak
Dodano 78
Wszystkie osoby, które były tajnymi współpracownikami, funkcjonariuszami służb bezpieczeństwa, z mocy prawa nie będą mogły nie tylko pełnić funkcji kierowniczych na uczelniach, ale nawet być w organach uczelni. Nie mówię tylko o kłamcach lustracyjnych, ale z automatu o wszystkich TW czy agentach służb PRL-u. Ta reforma jest najbardziej antykomunistyczną reformą, jaka do tej pory się pojawiła. Myślę, że mogłaby być wzorcowa dla innych obszarów życia społecznego w kraju – stwierdza wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Piotr Müller (PiS) w rozmowie z DoRzeczy.pl

DoRzeczy.pl: Prezydent PR podpisał tzw. Konstytucję dla Nauki. Koniec sporu o uczelnie?

Piotr Müller: Jesteśmy zadowoleni z podpisu Prezydenta RP, przez kilka uwag włączył on się do procesu powstawania ustawy. Myślę, że Andrzej Duda z pewnością wie, że ten obszar działania Państwa wymagał reform. Podpis pod Konstytucją dla Nauki to dobra informacja dla całego środowiska akademickiego.

Czytaj także:
Prezydent podpisał Konstytucję dla nauki. Gowin dziękuje

Nie wszyscy przedstawiciele tego środowiska tak uważają.

Jeszcze w trakcie procedowania projektu pojawiały się różne opinie. Przypomnę jednak, że mamy poparcie wszystkich reprezentatywnych środowisk akademickich, od studentów, przez doktorantów, na rektorach kończąc. Ustawa powstawała wskutek wielomiesięcznych konsultacji. Zawsze znajdzie się grupka niezadowolonych, oczywiście oni najbardziej rzucają się w oczy, bo są najgłośniejsi.

Zakłada Pan zatem, że buntu akademików nie będzie?

Nie sądzę, by takie zachowania miały miejsce. Nie można jednak wykluczyć, że pojawią się jakieś ruchy polityczne: zapewne niektóre środowiska antyrządowe będą chciały wykorzystać pozytywne zmiany na uczelniach do działań stricte politycznych, ponieważ one od dłuższego czasu szukają jakichkolwiek pretekstów, by wyprowadzać ludzi na ulicę. Jestem jednak przekonany, że większość osób na uczelniach wykorzysta szansę, jaką na rozwój uczelni daje ta ustawa.

Czytaj także:
Konstytucja dla Nauki z mocnym wsparciem Kaczyńskiego

Szanse – czyli właściwie co?

Po pierwsze rozszerzamy autonomię organizacyjną uczelni. Wewnątrz będą mogły się one organizować w taki sposób, jaki uznają za celowy. Ocena badań naukowych ma się opierać o kryteria jakościowe, nie ilościowe.

To znaczy?

Podatnicy będą płacić za te badania, które są istotne z punktu widzenia rozwoju społecznego, zaś naukowcy będą mogli się skupić na czymś ambitnym, co jest odkrywcze, ale wymaga niekiedy więcej czasu, zamiast „wyrabiać normę” ilościową publikacji, które niekiedy nie mają wielkiej wartości. Ponadto poszerzona została możliwość tworzenia studiów interdyscyplinarnych, międzywydziałowych. Zlikwidowaliśmy też niepotrzebne bariery na ścieżce akademickiej; likwidacja obowiązku habilitacji znacznie ułatwi młodym naukowcom przebicie szklanego sufitu.

Ustawa wchodzi w życie 1 października. Uczelnie zdążą się przygotować?

Wdrażanie ustawy jest rozłożone w czasie. Uczelnie będą miały rok na dostosowanie swoich statutów, regulaminów wewnętrznych do wymogów ustawy. Zarazem zarysy ustawy były znane od dawna. Uczelnie od dłuższego czasu prowadziły już wewnętrzne dyskusje. Nadal zresztą zamierzamy spotykać się z przedstawicielami środowisk akademickich, w połowie września będzie przygotowany specjalny przewodnik, wyjaśniający wszystkie zawiłości. Po wakacjach zaczynamy także szkolenia dla kadry zarządzającej i nauczycieli akademickich.

Mimo wszystko krytyka pojawia się także ze strony osób raczej przychylnych „Dobrej Zmianie”: dotyczy m.in. niewystarczającego odkomunizowania środowisk akademickich.

ie było żadnej reformy po 1989 roku, która tak głęboko odcinałaby poprzedni system od aktualnego. Wszystkie osoby, które były tajnymi współpracownikami, funkcjonariuszami służb bezpieczeństwa z mocy prawa nie będą mogły nie tylko pełnić funkcji kierowniczych na uczelniach, ale nawet być w organach uczelni, czyli nie będą mogły nadawać stopni naukowych. Nie mówię tylko o kłamcach lustracyjnych, ale z automatu o wszystkich TW czy agentach służb PRL-u. Ta reforma jest najbardziej antykomunistyczną reformą, jaka do tej pory się pojawiła. Myślę, że mogłaby być wzorcowa dla innych obszarów życia społecznego w kraju.


/ mzł
 78
  • koziołek IP
    To chyba musielibyście wyrzucić wszystkich pracowników po 50-tce! Sami ubecy i ich dzieci, a CK rozdaje im tytuły przy aplauzie koterii.
    Nie ma niemal żadnego profesora od bezpieczenstwa, który nie byłby ubekiem. A wszystkie grona tzw. ekspertów.
    Reforma to jak zwykle mydlenie oczu ludowi
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • WARIOGRAF.PL IP
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • COGITO-ERGO-SUM IP
        -Z ŻYCIA NADZWYCZAJNEJ KASTY:

        Syn Małgorzaty Gersdorf występował jako pełnomocnik przed Sądem Najwyższym za czasów jej prezesury. Robił to wspólnie z członkiem warszawskiej palestry zamieszanym w aferę reprywatyzacyjną -- tutaj:
        https://gf24.pl/wydarzenia/kraj/item/568-najwyzszy-sad-rodzinny

        ale także:
        https://dorzeczy.pl/kraj/73399/Sedziowie-sla-do-Gersdorf-pocztowki-z-zyczeniami.html https://dorzeczy.pl/kraj/73966/Gersdorf-w-rozmowie-z-Reuterem-wzywa-UE-do-szybszych-dzialan-ws-Polski.html https://dorzeczy.pl/kraj/71581/Wasza-postawa-budzi-szacunek-calego-demokratycznego-swiata-Podziekowania-Gersdorf.html
        takimi słowy zwróciła się w Niemczech do potomków NSDAP na których RFN zbudowała swój system wymiaru sprawiedliwości!

        Ponadto:
        https://fakty.interia.pl/wywiady/news-laskowski-w-rmf-fm-gersdorf-moze-opuscic-budynek-sadu-najwyz,nId,2621990

        na marginesie: a może p. Laskowski coś pan słyszałał o sędzim
        Milewskim
        youtube


        oraz "SAMO-OCZYSZCZENI" I ZASADY ZBLIŻONE DO SYCYLIJSKIEJ OMERTY -- m.in. tutaj:
        https://fakty.interia.pl/polska/news-kandydujacy-do-sn-slawomir-zdunek-odwolany-ze-stanowiska-w-o,nId,2621961?parametr=zobacz_takze
        Dodaj odpowiedź 2 0
          Odpowiedzi: 0
        • A.W. Keczaz IP
          A co z TW ps BALBINA tow. Gowin!... ?
          Dodaj odpowiedź 0 2
            Odpowiedzi: 0
          • Oficer prowadzący IP
            Przecież ten szczyl to mój agent. Donosił na Gowina bo mu dawałem laskę do zrobienia. Będzie pajacował to mamusia zobaczy fotki.
            Dodaj odpowiedź 3 4
              Odpowiedzi: 0
            • A.Ka.. IP
              I taki zasraniec mówi o dezubekizacji.
              Dodaj odpowiedź 5 4
                Odpowiedzi: 0
              • POLITYKA W NAUCE IP
                Wyższe uczelnie staną się bardziej zależne od polityków partii rządzących, bo to przedstawiciele tych partii lub ich nominacie zasiadać będą w radach uczelni, które wybiorą rektora. A kto będzie rektorem?
                Dodaj odpowiedź 9 2
                  Odpowiedzi: 0
                • Janek IP
                  To nie jest lustracja, ale totalna dezubekizacja. Można ją uważać za zbędną lub spóźnioną, ale jest. Rzeczywiście czegoś takiego dotąd nie zrobiono w żadnej innej sferze.
                  Dodaj odpowiedź 17 13
                    Odpowiedzi: 0
                  • TW Casanova IP
                    Przecież lustracja polskiego środowiska akademickiego trwa 11 lat mocą ustawy lustracyjnej z 14 lutego 2007 r. Jaka znowu lustracja? Za 10 lat też będzie lustracja, jak dobrze mniemam? Wszyscy łykają te informacje, jak pelikany ryby. Lustracja to zasłona dymna, gdyż ustawa 2.0 jest właściwie bezkosztowa, więc w tle pojawia się lustracja. Stary, dobry chwyt dla naiwnych.
                    Dodaj odpowiedź 46 6
                      Odpowiedzi: 0
                    • Tobiasz IP
                      "mamy poparcie wszystkich reprezentatywnych środowisk akademickich, od studentów, przez doktorantów, na rektorach kończąc", buahahahahah
                      Dodaj odpowiedź 45 4
                        Odpowiedzi: 0
                      • PAN_Jarek_G IP
                        A gdzie są te przepisy, co jakoby usuwają SBkow z uczelni. Przeglądałem ustawę 2.o i nic tam nie ma o tym. Mało tego. W resorcie przecież zasiadają "stare komuchy", które nie pozwolą na takie czystki. Zresztą, problemem w polskiej nauce nie są SBcy, ale gromada nierobów (zarówno z lewej, prawej jak i centralnej strony), która przejada państwowe pieniądze. W pierwotnej formie ustawa 2.o dawała szansę na usunięcie "pracowitych inaczej" z uczelni, ale po poprawkach prezydenckich, poselskich i senackich, nic takiego nie będzie miało miejsce. Pan Muller trochę czaruje rzeczywistość.
                        Dodaj odpowiedź 24 15
                          Odpowiedzi: 2
                        • MAREK DĄBROWSKI IP
                          A CO Z bydlakiem piotrowiczem?
                          Dodaj odpowiedź 42 8
                            Odpowiedzi: 2
                          • gimbudziennikarka też IP
                            > Wiceminister od Gowina

                            Artykuł od Złotnickiej od Do rzeczy.
                            Dodaj odpowiedź 9 0
                              Odpowiedzi: 0
                            • Karizmo IP
                              Za 50 lat też będziecie z tego samego czyścić, takie to ściskanie pierdół motłochowi prawicowemu aby swoich beztalenciów na doktorów powołać.
                              Dodaj odpowiedź 41 6
                                Odpowiedzi: 0
                              • Lopez IP
                                A kiedy państwo zabierzecie się za własne szeregi
                                Dodaj odpowiedź 43 4
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także