KrajWyjątkowo pechowy złodziej. Miał plan, ale... stracił grunt pod nogami. Dosłownie

Wyjątkowo pechowy złodziej. Miał plan, ale... stracił grunt pod nogami. Dosłownie

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Dodano
Wietnamczyk, który włamał się do centrum handlowego w podwarszawskiej Lesznowoli jeszcze dziś usłyszy zarzuty. Mężczyzna przygotował prawie idealny plan włamania. Prawie, bo nie przewidział co będzie, kiedy nie wszystko pójdzie po jego myśli.

Mężczyzna, który w piątek wieczorem włamał się do centrum handlowego miał wyjątkowego pecha.Tuż przed zamknięciem sklepu obywatel Wietnamu postanowił ukryć się w toalecie i tam przeczekać aż galeria opustoszeje. Kiedy tak się stało, zrobił otwór w suficie, którym następnie przedostał się do korytarza wentylacyjnego. Tą drogą z kolei dotarł do jednego ze sklepów.

Razem ze swoimi łupami mężczyzna chciał wrócić tą samą drogą. Tu jednak jego plany zostały pokrzyżowane. Podwieszany sufit nie wytrzymał bowiem i zerwał się pod ciężarem złodzieja i jego łupów. On sam zaś - wpadł niemal prosto w ręce sklepowej ochrony.

Wietnamczykowi nic się nie stało, więc od razu został przekazany w ręce policji. Jeszcze dziś usłyszy zarzuty.

O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także