KrajSpadochroniarze uczcili 100-lecie odzyskania niepodległości. Przy okazji pobili rekord [wideo]

Spadochroniarze uczcili 100-lecie odzyskania niepodległości. Przy okazji pobili rekord [wideo]

Spadochroniarz uczcili 100-lecie odzyskania niepodległości
Spadochroniarz uczcili 100-lecie odzyskania niepodległości / Źródło: Facebook
Dodano 4
Jak najlepiej uczcić 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę oraz 100-lecie istnienia polskich Sił Powietrznych? Oczywiście skacząc ze spadochronem!

"Spadochroniarze z S3 WAT ustanowili nowy Rekord Polski w locie z największą flagą narodową. W dniu Wojska Polskiego na Lotnisku Aeroklubu Warszawskiego w Chrcynnie pod Warszawą spadochroniarze z Wojskowej Akademii Technicznej wykonali lot z flagą narodową o powierzchni 230 m2. Jest to nowy Rekord Polski ustanowiony dla upamiętnienia 100-lecia odzyskania niepodległości i 100-lecia Polskich Sił Powietrznych" – opisuje portal Niezależna.pl.

Nagranie skoku umieszczono na Facebooku.

 4
  • Dla przypomnienia, na 100-lecie niepodległości IP
    DLA PRZYPOMNIENIA EPISKOPATOWI I BISKUPOM Z OKAZJI ŚWIĘTA 3 MAJA ORAZ NA 100-lecie NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI

    https://drive.google.com/file/d/1TVdVYdMuzvQBQiQqwV7bQJX9xPhH9DtD/view?usp=drives https://drive.google.com/file/d/11U2rem2C3qYx7v33h3kR1nwAh88Cbp9V/view?usp=drivesdk

    TARGOWICA BISKUPÓW
    SZUBIENICE NA ULICACH WARSZAWY - JAK KOŚCIUSZKO WIESZAŁ BISKUPÓW TARGOWICZAN - ZDRAJCÓW POLSKI I KONSTYTUCJI

    Biskup Kossakowski
    9 maja 1794 r. wokół ratusza warszawskiego zebrał się kilkutysięczny tłum do którego przemawiał sekretarz Hugona Kołłątaja Kazimierz Konopka, nawołując do powieszenia zdrajców. Spośród dużej grupy aresztowanych wyselekcjonowano cztery osoby, ... wśród nich biskupa Józefa Kossakowskiego, który - jak wspomina sam Jan Kiliński - sfajdał się przy aresztowani. Następnie przewieziono go z wieży prochowni do ratusza. "Biskup Kossakowski ze spuszczonymi oczami przechodził szeregi ludu”
    Kossakowski wziął od Rosjan 4 tys. dukatów w złocie za skaptowanie 60 posłów. W czasie procesu – biskup pewien bezkarności - przyznał się do wszystkiego. Na pytanie dlaczego podpisał rozbiór Polski, odpowiedział bezczelnie: "Dlategom podpisał abym pieniądze wziął".
    Pytany co ma na swoją obronę, oznajmił: "Osoba każdego biskupa święta jest i nietykalna."
    Na koniec ogłoszono wyrok skazujący obwinionych na śmierć przez powieszenie. Wyrok ogłoszono ludowi, który zareagował entuzjazmem i oklaskami. Zawieziono Kossakowskiego do kościoła Bernardynów, aby zdjąć z niego święcenia kapłańskie. Kiedy prowadzono go do szubienicy, tłum szarpał go, bił, pluł na niego, zdzierał z niego odzienie.

    Prymas Michał Jerzy Poniatowski:
    Kolejny dzień akcji rozpoczęto w nocy z 27 na 28 czerwca 1794 r. kiedy to przed pałacem prymasa postawiono szubienicę. Jej widok - mówi jedna z wersji - miała przyprawić prymasa o takie przerażenie, że zmarł. Inna opowiada, że rodzina królewska w zaistniałej sytuacji postanowiła ułatwić krewnemu godną śmierć i podała mu truciznę. Lud Warszawy podsumował to wierszykiem:"książę prymas zwąchał linę,wolał proszek niż drabinę."
    Po Warszawie krążyła też pogłoska, że książę prymas uciekł, więc obawiając się rozruchów wystawiono zwłoki na widok publiczny. Twarz zmarłego była już bardzo obrzękła, wobec czego przykryto ją zielona chustą, jednak mógł ją podnieść każdy odwiedzający. Jak pisze Rymkiewicz: "Mogła to zrobić każda k..rwa zza Żelaznej bramy."

    Biskup Massalski:
    Rankiem tego samego dnia w innym miejscu Warszawy, pod pałacem Brhla w którym był więziony biskup wileński Ignacy Massalski, pojawiło się pospólstwo, którego liczbę oceniano na od kilkuset osób do kilku tysięcy. Straż w oblicz napierającego tłum dała drapaka i lud stolicy wdarł się do więzienia. Massalski się opierał więc go bito pięściami po głowie i poganiano. Że nie było pod ręką sznura powieszono go bez sąd na końskich lejcach od stojącego w pobliżu wozu.
    Na pierwszym sejmie rozbiorowym w 1773 rok poparł organizatorów, biskupa Ostrowskiego i biskupa Młodziejowskiego, wygłaszając wówczas płomienną mowę po której zyskał miano "czwartej potencji rozbiorowej". Targowiczanin zwalczający reformy i Konstytucję 3 maja. Człowiek rosyjskiego ambasadora Sieviersa, któremu pomagał w doborze posłów, a nawet nakłaniał do ich terroryzowania podczas rozbiorowego "sejm hańby" w Grodnie, którego był organizatorem i gdzie wygłosił mowę "o nieograniczonej ufności we wspaniałomyślność cesarzowej."

    Kolejny targowiczanin i współorganizator "sejmu hańby" biskup chełmski Wojciech Skarszewski został skazany za zdradę prawomocnym wyrokiem sąd, lecz szubienicy uniknął, bo Kościuszko szantażowany przez Kościół klątwą i błagany przez dwie kochanki biskupa (wg gen. Zajączka) - zamienił zdrajcy stryczek na dożywocie. Po zajęciu Warszawy przez Rosjan zdrajca wyszedł na wolność i wrócił do Chełma na swój stołek biskupi, mimo, że nie miał już święceń, bo mu je publicznie zdjęto przed planowaną egzekucją. Nie przeszkadzało to jednak potem papieżowi aby już w Królestwie Kongresowym nadać mu arcybiskupstwo warszawskie i godność prymasa "Kongresówki", przednio likwidując w rok 1796 nuncjaturę apostolską w Polsce.

    Polscy biskupi katoliccy wraz z watykańskimi nuncjuszami i rosyjskimi ambasadorami doprowadzili do rozbiorów Polski. A dziś bezczelnie uważają się za obrońców Polski. Pilną aby "ich zasługi dla Polski" nie były nigdzie upubliczniane i co raz mniej na szczęście im się to daje. Mocno wybielają historię wciskając ludziom o rzekomych swych zasługach dla kraj i zbawiennej wręcz roli dla przetrwania polskości podczas rozbiorów. Na domiar wszystkiego Kościół chcąc zamaskować swój rzeczywisty stosunek do konstytucji, bezczelnie w dni 3 maja ustanowił święto Maryi królowej Polski.
    Sejm Wielki chcąc pomóc przełknąć tę bardzo gorzką dla Kościoła pigułkę jaką była dla nich Konstytucja (ograniczała wpływy i majątki kleru) podjął decyzję o ufundowaniu budowy Świątyni Opatrzności Bożej.
    Kościół udupił Konstytucję, a teraz domaga się realizacji ówczesnej chwały sejmu budując wielką „wyciskarkę do cytrusów” tzn. Świątynię Opatrzności Bożej w Warszawie na którą ciągną kasę skąd się da.
    Dodaj odpowiedź 2 1
      Odpowiedzi: 0
    • Anzelm IP
      a michnikopiteki kicają z mecenasem koniem i UBekami 3 rp na ped**alskich zlotach
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • Anzelm IP
        Obecnie ten fakt się wstydliwie pomija. Ciekawe, dlaczego?http://prawy.pl/55795-bitwa-warszawska-bez-udzialu-zolnierzy-pochodzenia-zydowskiego-zapobiegliwosc-gen-sosnkowskiego-ocalila-polakow-przed-kleska/
        Na zdjęciu największy zdrajca na świecie. Co prawda nie związany z Polską, ale z Rosją. Jewno Azef. Jego historia jest nabrawdę intrygująca. Rosyjski żyd, który narobił największych świństw jakich mógł dopuścić się człowiek. O ile można nazwać go człowiekiem
        Dodaj odpowiedź 6 0
          Odpowiedzi: 1

        Czytaj także