KrajDuda nie podejmie śmiałych działań w sprawie toksycznych kredytów?

Duda nie podejmie śmiałych działań w sprawie toksycznych kredytów?

Dodano
Mijają 3 m-ce prezydentury Andrzeja Dudy. Prezydent jeszcze podczas kampanii wyborczej obiecał, że w ciągu trzech miesięcy od objęcia urzędu przygotuje ustawę rozwiązującą problem kredytów we frankach szwajcarskich. Środowisko frankowiczów obawia się jednak, że bankowi lobbyści skutecznie zablokują śmiałe rozwiązania problemu toksycznych kredytów.

Maciej Pawlicki, który bierze udział w konsultacjach z Kancelarią Prezydenta podkreśla, że środowisko oszukanych przez banki ma do zaproponowania dwa rozwiązania. Pierwsze zakłada, że umowy dotyczące kredytów frankowych zostaną uznane za nieważne ze względu na niezgodność z polskim prawem. - To opcja pryncypialna - mówi Pawlicki. - Drugim rozwiązaniem jest projekt kompromisowy, czyli uznanie owych kredytów tym, czym faktycznie są - kredytami złotówkowymi - podkreśla.

Jednak, aby ustawa rozwiązująca problem frankowiczów była uchwalona, prezydent musi uzyskać faktyczne dane od Komisji Nadzoru Finansowego, mówi Pawlicki. - Niezbędne są twarde dane wskazujące konkretnie: ile banki zarobiły na kredytach frankowych, a ile zarobiłyby, jeśli byłyby one liczone jak kredyty złotówkowe. Nie mogą być to jedynie szacunki, ankiety, jak dotychczas, tylko konkrety. Co do złotówki - zaznacza. Na razie takich twardych danych banki nie przedstawiły. 

Środowisko frankowiczów nie zgadza się natomiast na przewalutowanie kredytów. Ich zdaniem tzw. kredyty frankowe nie były kredytami, a de facto instrumentami finansowymi. - Nie można przewalutowywać złotówki na złotówkę. To były kredyty złotówkowe, nielegalnie "podwiązane" do czynnika zewnętrznego. W Islandii za takie działania 26 bankierów siedzi w więzieniach. Liczymy na prawo i sprawiedliwość również w Polsce, jednak jesteśmy w stanie przystać na pewien kompromis, czyli zmniejszenie nielegalnego zysku banków - podkreśla Maciej Pawlicki.
dt

 0

Czytaj także