KrajPolscy żołnierze na paradzie w Kijowie. Ks. Isakowicz-Zaleski pyta o honor Wojska Polskiego

Polscy żołnierze na paradzie w Kijowie. Ks. Isakowicz-Zaleski pyta o honor Wojska Polskiego

Parada w Kijowie
Parada w Kijowie / Źródło: PAP/EPA / SERGEY DOLZHENKO
Dodano 132
Polskie władze odwołują się także do dewizy "Bóg - Honor - Ojczyzna". Pozwolę więc sobie, jako skromny podporucznik rezerwy, zadać pytanie: Panie prezydencie, panie ministrze, a gdzie ten honor się zgubił? - pyta ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

W swoim felietonie duchowny odnosi się do defilady jaka przed dwoma dniami przeszła ulicami Kijowa. Okazją do jej organizacji było 27-lecie niepodległości Ukrainy. W paradzie uczestniczył poczet sztandarowy Wojska Polskiego oraz poczet wspólnej brygady litewsko-polsko-ukraińskiej, LITPOLUKRBRIG. Polskie władze reprezentował podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Marek Łapiński. To jednak nie sama obecność polskiej reprezentacji budzi zastrzeżenia ks. Isakowicza-Zaleskiego.

Ksiądz podkreśla, że mimo wielu apeli szef MON zdecydował się wysłać na Ukrainę wojskowy poczet sztandarowy, choć "wiedział bardzo dobrze, że w czasie jej trwania po raz pierwszy zaprezentowana zostanie 'uaktualniona' pieśń Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów oraz banderowskie pozdrowienie 'Sława Ukrainie - herojom sława'. "To samo pozdrowienie, z którym na ustach członkowie ludobójczych sotni Ukraińskiej Powstańczej Armii atakowały bezbronne wsie polskie tak na Wołyniu, jak w Małopolsce Wschodniej i na Lubelszczyźnie, mordując starców, kobiety i dzieci" – przypomina.

"Poczet polski, choć skromny, zaledwie 4-osobowy (w ubiegłym roku liczył 29 żołnierzy z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich), to jednak dziarsko przeszedł ulicami stolicy Ukrainy. I to w chwili, gdy władze tego kraju wciąż blokują ekshumację nie tylko ofiar ludobójstwa, ale i żołnierzy Wojska Polskiego, którzy polegli w obronie granic w 1920 i 1939 roku" – czytamy w felietonie ks. Isakowicza-Zaleskiego. Duchowny podkreśla, że nie ma pretensji do żołnierzy którzy defilowali w Kijowie, ale do tych którzy wydali w tej sprawie rozkaz. "Zwłaszcza, że obecnie, w 100. rocznicę odzyskania niepodległości, pan prezydent Andrzej Duda, zwierzchnik polskich sił zbrojnych oraz minister Błaszczak i cała generalicja ustawicznie odwołują do tradycji polskich powstańców i obrońców Rzeczypospolitej. A przecież kości wielu tych bohaterów, którzy polegli na Kresach Wschodnich, wciąż nie są pochowane ze względu na wolę prezydenta Petro Poroszenki i rządu ukraińskiego. Że nie wspomnę o skandalicznych działaniach kijowskiego IPN, bądź co bądź instytucji państwowej" – wskazuje. Duchowny kończy swój tekst pytaniem do prezydenta i szefa MON o honor polskich żołnierzy.

/ Źródło: RMF 24

Czytaj także

 132
  • auto1 IP
    Defilują w stolicy wrogiego pseudopaństwa... śmieszne.
    Dodaj odpowiedź 12 1
      Odpowiedzi: 1
    • Miłosierdzie, przebaczenie. IP
      Tylko silni potrafią przebaczać, słabi tego nigdy nie zrozumieją. Wróg mojego wroga, nie jest moim wrogiem proszę X. W 1939 roku "Zachód" nas sprzedał III Rzeszy i Ruskim - efekt - 12 milionów zamordowanych Polaków, jakoś nie widzę znamion nienawiści.... Polska musi wznieść się po za dramaty historii, ktoś musi zjednoczyć Słowiańszczyznę, za wszelką cenę. Taka jest dziejowa nasza rola. Stąd nieustanny warkot przeciwko poszczególnym plemionom Słowiańskim...... Wspomnę tylko, że X. chyba nie pojmuje do końca nauki swego Szefa wszystkich szefów.
      Dodaj odpowiedź 5 14
        Odpowiedzi: 1
      • Czy Isakowicz-Zaleski to jeszcze ksiadz ... IP
        ... czy juz tylko spekulant polityczny ?
        Dodaj odpowiedź 2 15
          Odpowiedzi: 0
        • Kmicic-Babinicz IP
          Czy nikogo nie dziwi tak liczna reprezentacja bałwochwalczych komentarzy zawsze wtedy jak ten ks. Isakowicz - w każdym razie "ubrany w szaty księdza" - krytykuje chrześcijańską postawę naszych władz?
          W czyim interesie leży skłócenie nas z potencjalnym sojusznikiem - bo na zachodnich nie możemy liczyć - w walce "O naszą i waszą wolność" i dlaczego ten interes reprezentuje - czy aby "przypadkiem" - ks. Isakowicz?
          Dodaj odpowiedź 3 29
            Odpowiedzi: 0
          • ANDRZEJ S LOBROW IP
            Co ten bolszewickie kakrocie urzadzaja, parades dla Ukrainy. PAFalec, dziafek zbrodniarze z UP A prizes JK od 2 wujkow zbrodniarze, I czego Mozna PO takich h-j sie spodziewac. Tylko zdrady.
            Dodaj odpowiedź 13 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także