KrajZnamy powody wydalenia Polaka z Rosji

Znamy powody wydalenia Polaka z Rosji

Flagi Polski i Ukrainy
Flagi Polski i Ukrainy / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 8
Michał Patryk Sadłowski, doktorant prawa na UW, został pod koniec lipca zatrzymany w Moskwie przez FSB. Jak się okazuje, wydalenie polskiego naukowca nie miało nic wspólnego z jego osobistą działalnością.

Sadłowski specjalizuje się w historii ustroju Rosji. Jest członkiem zarządu Fundacji Instytut Prawa Wschodniego im. Gabriela Szerszeniewicza. Pod koniec lipca – na zaproszenie Rosyjsko-Polskiego Centrum Dialogu i Porozumienia – przebywał w Rosji na konferencji naukowej, gdzie wygłosił referat o możliwościach współpracy pomiędzy Unią Europejską a Eurazjatycką Unią Gospodarczą. Podczas drogi powrotnej został zatrzymany w Moskwie przez FSB i zmuszony do natychmiastowego opuszczenia Federacji Rosyjskiej pod groźbą deportacji. Sadłowski w swojej naukowej i publicystycznej działalności raczej unikał większych kontrowersji. Sam o sobie mówi, że jest „negatywnie ustosunkowany do procesów demokratyzacji na obszarze poradzieckim”, a jednocześnie „zwolennikiem dialogu młodzieżowego i naukowego pomiędzy Polską a Rosją”.

Dopiero kilka dni temu poznał przyczyny zatrzymania. „W dniu 4 września br. otrzymałem od władz Federacji Rosyjskiej (Ambasada FR w Warszawie) odpowiedź na mój wniosek oraz informacje dlaczego uznano mnie za "osobę niepożądaną w Federacji Rosyjskiej" przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa i tym samym dlaczego wydalono z mnie Rosji pod groźbą deportacji. Powodem dla takiego działania miała być deportacja w maju br. "obywatelki Federacji Rosyjskiej" (cytat z rosyjskiego komunikatu) z Polski przez władze RP. Wyjaśniono mi więc, że chodzi o działanie odwetowe” – czytamy w oświadczeniu Michała Sadłowskiego. – „W związku z tą odpowiedzią strony rosyjskiej i moim oświadczeniem uważam sprawę za wyjaśnioną i zamkniętą. Nadal jednak stoję na stanowisku, że decyzja FSB w stosunku do mnie nosiła arbitralny, a właściwie, nieuzasadniony charakter oraz młodzi ludzie, zajmujący się obiektywnym badaniem państw sąsiednich i nauką, nie powinni stawać się przedmiotem w międzynarodowych rozgrywkach”. Sadłowski ma też nadzieję, że uda mu się w niedługim czasie wrócić do Rosji i kontynuować przerwane badania naukowe. – Niepokoi mnie fakt, ze od praktycznie roku trwa systematyczne wydalenie z Rosji polskich badaczy i ekspertów. Taki stan rzeczy jeszcze bardziej komplikuje i tak trudne relacje między Warszawą i Moską – mówi w rozmowie z DoRzeczy.pl.

Michał Sadłowski nie jest ani pierwszym, ani ostatnim Polakiem, wydalonym z bądź niewpuszczonym do Rosji w ostatnim czasie. Kilka dni temu z przejścia granicznego z obwodem kaliningradzkim został zawrócony dr Łukasz Adamski, wicedyrektor Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia. Okazało się, że dostał zakaz wjazdu do Rosji. FSB uznała, że stwarza on zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju. W maju br. do Rosji nie wpuszczono Sławomira Dębskiego. Szef Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych został zatrzymany na lotnisku w Moskwie. W listopadzie 2017 r. w stolicy Rosji zatrzymany został dr hab. Henryk Głębocki z IPN. Dębski niejednokrotnie krytycznie wypowiadał się o działaniach rosyjskich. Tuż przed otrzymaniem zakazu wjazdu przestrzegał przed ryzykiem włączenia Białorusi do Rosji. Z kolei Głębocki w swojej działalności naukowej zajmował się m.in. operacją polską NKWD.

Czytaj także:
Doktorant UW zatrzymany w Moskwie

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ zma
 8
  • Tomek IP
    "Niepokoi mnie fakt, ze od praktycznie roku trwa systematyczne wydalenie z Rosji polskich badaczy i ekspertów."

    Nie żadnych badaczy, a ruskich szpiegów.
    I niech się kacapy cieszą, że ich pionki są tylko wydalane z naszego kraju. Dla szpionów obcych państw powinien być sznur.

    Swoją drogą, co ma to okropne zdjęcie polskiej flagi z ukraińskimi scierami do treści artykułu?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Pan Murzyński - Filipiński IP
      Nie za bardzo rozumiem po co zdjęcie polskich i ukraińskich flag, oraz historycznej (nieoficjalnej) białoruskiej. Przespałem jakiś kolejny rosyjski sojuz?
      Dodaj odpowiedź 4 0
        Odpowiedzi: 0
      • no cóż IP
        Czyli jak Polska wydala rosyjskich dziennikarzy jest ok, jak Rosjanie ośmielą się wydalić Polaka jest źle ?
        Dodaj odpowiedź 8 3
          Odpowiedzi: 1
        • Skrzypek na dachu IP
          Smutne moskale mongolskim zwyczajem
          zastraszaja i robia galarete w muzgu kacapom
          niczym NKWDowskim sposobem niszczac wlasnych agentow
          aby wzmacniac stalinowska paranoje o szpiegach i zdrajcach
          podczas masowych cwiczen pijanstwa i samobojstwa zwane Wostok 2018 .
          Dodaj odpowiedź 5 6
            Odpowiedzi: 0
          • jaro7 IP
            Służba prasowa Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB) poinformowała agencję TASS, że 9. września br. na terenie obwodu smoleńskiego zatrzymano 30-letniego obywatela Federacji Rosyjskiej Medżida Magomedowa pochodzącego z Dagestanu. W swoich zeznaniach miał on ujawnić śledczym, że jest członkiem terrorystycznej organizacji Państwo Islamskie i na zlecenie Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i ukraińskiego Prawego Sektora planował przeprowadzenie zamachu na życie jednego z przywódców donieckich separatystów.
            Dodaj odpowiedź 3 5
              Odpowiedzi: 0
            • Brawo!!! IP
              Wyrzucić wszystkich jątrzycieli!
              Dodaj odpowiedź 5 3
                Odpowiedzi: 0
              • siadaj_kulson IP
                no tu jutro kilkaset zwykłych obywateli w odwecie nie wjedzie sobie do nas. NP. PO CO NAM MRÓWKI PRZYNOSZĄCE TU PAPIEROSY.
                Dodaj odpowiedź 4 7
                  Odpowiedzi: 0

                Czytaj także