KrajSędziowie odesłani w stan spoczynku wracają do Sądu Najwyższego

Sędziowie odesłani w stan spoczynku wracają do Sądu Najwyższego

Protest pod Sądem Najwyższym
Protest pod Sądem Najwyższym / Źródło: PAP / Jakub Kamiński
Dodano
Powrót sędziów odesłanych przez prezydenta na emeryturę to wynik decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu.

W piątek TSUE zarządził zabezpieczenie w sprawie niektórych zapisów nowelizacji ustawy o SN do czasu wydania orzeczenia. Tym samym wszyscy sędziowie, którzy przeszli w stan spoczynku, mogą wrócić do orzekania w Sądzie Najwyższym.

Według relacji RMF FM w poniedziałek rano do SN przyjechał m.in. sędzia Stanisław Zabłocki. Przed gmachem sądu pojawiła się też prof. Małgorzata Gersdorf. – Życie jest piękne – powiedziała dziennikarzom. Towarzyszyła jej grupka Obywateli RP.

Zgodnie z nową ustawą o Sądzie Najwyższym, sędziowie w wieku 65 lat (Gersdorf już go osiągnęła – red.) przechodzą w stan spoczynku, czyli na sędziowską emeryturę. Natomiast jeśli chcą orzekać dalej, muszą zwrócić się z taką prośbą do prezydenta. Gersdorf tego nie zrobiła. Jej zdaniem stanowisko pierwszego prezesa SN do 2020 roku gwarantuje jej konstytucja.

We wrześniu Andrzej Duda powołał już 10 osób na sędziów Izby Dyscyplinarnej SN. Kandydatury rekomendowała prezydentowi Krajowa Rada Sądownictwa.

Pod koniec lipca Sąd Najwyższy postanowił zawiesić przepisy ustawy o SN dotyczące przechodzenia sędziów tego sądu w stan spoczynku i zapytał o nie TSUE. Na początku października skargę do trybunału przeciwko Polsce skierowała również Komisja Europejska.

Czytaj także:
TSUE zamraża reformę Sądu Najwyższego

/ Źródło: DoRzeczy.pl / RMF FM
/ dcy

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także