KrajAutoagresywni

Autoagresywni

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia
Dodano 6
Głośny wypadek polskich kierowców na Słowacji pokazał, że istnieją "ekskluzywne" grupy organizujące niebezpieczne wyprawy. I że w walce z piratami drogowymi Polska jest daleko za południowym sąsiadem.
Okładka tygodnika Do Rzeczy: 43/2018
Cały artykuł dostępny jest w 43/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy
 6
  • i tyle IP
    Głośny wypadek polskich kierowców na Słowacji NIC NIE pokazał, bo takie sytuacje zdarzają się każdego dnia na całym świecie.
    Uogólnienia autora to bełkot dla ubogich zarówno finansowo jak i umysłowo - wystarczy rzut oka na bilans jazd polskich władz, na auta rozkwaszone przez Macierenkę, Szydło, Dudę...
    Dodaj odpowiedź 10 7
      Odpowiedzi: 0
    • Franz IP
      Niewiem dlaczego kary za piractwo drogowe w Polsce sa nieskuteczne. Byc moze sa za niskie. Faktem jest ze dojezdzanie na zderzak do wyprzedzajacego kolumne ciezarowek czy mruganie swiatlami jest w wiekszosci krajow piractwem i surowo karane. Tak surowo ze w zachodniej europie polscy kierowcy sa nad wyraz zdyscyplinowani.
      Dodaj odpowiedź 11 0
        Odpowiedzi: 0
      • Jacoo IP
        tak jak w kazdym innym kraju,dzialaja wysokie mandaty i ich skuteczne egzekwowanie. Tak, to tak proste. No ale jak w Polsce sie ich od lat nie podnosi i wlepia tak "straszne" kary , jak 300-500zl, to dla wiekszosci kierowcow jak przyzwolenie na lamanie przepisow. Jakby tak podniesc cennik 2-3 razy, wiekszosc by sie juz mocno zastanowilo. Ale wladzy nie zalezy, bo boi sie, ze straci poparcie kierowcow. Bo w Polsce geniusze nie widza mandatow jako kary, za lamanie przepisow, tylko jakas niecna niesprawiedliwosc i latanie budzetu
        Dodaj odpowiedź 12 2
          Odpowiedzi: 2

        Czytaj także