KrajWiceszef Google: Unijna dyrektywa zagraża wolności słowa

Wiceszef Google: Unijna dyrektywa zagraża wolności słowa

Parlament Europejski
Parlament Europejski
Dodano 14
Richard Gingras, wiceprezes Google, przekonuje w wywiadzie dla WP.pl, że nowe unijne prawo może być zagrożeniem dla wolności słowa.

Wywiad z Gingrasem dla wp przeprowadził dziennikarz "Do Rzeczy" Marcin Makowski – Unijna dyrektywa regulująca prawa autorskie w obecnym kształcie zagraża wolności słowa i szkodzi wydawcom. W konsekwencji jej zapisów z YouTube mogą zniknąć miliony treści. Przyszłość Google News byłaby niepewna – stwierdził Richard Gingras.

Wiceprezes Google przyznał, że z niepokojem obserwuje wprowadzane zmiany i nie wyklucza, że mogą one ograniczyć swobody, którymi do tej pory cieszyli się obywatele UE. Dodał, że unijna dyrektywa zagraża wydawcom prasowym w byciu "niezależnymi głosami". Gingras zapewnił, że zdaje sobie sprawę z potrzeby dostosowania praw autorskich do epoki cyfrowej, ale stwierdził, że dyskusja na temat zmian w prawie powinna być wprowadzane ostrożnie, aby uniknąć "skutków ubocznych".

Acta 2?

Na początku września Parlament Europejski przegłosował projekt dyrektywy o prawie autorskim dotyczącym Internetu, który popularnie nazywany jest "ACTA 2". Projekt wzbudza wiele emocji, a część komentatorów twierdzi, że wprowadza cenzurę w sieci. Zwolennicy zmian podkreślają, że rynek cyfrowy wymaga uregulowania, z kolei przeciwnicy wskazują na możliwość inwigilacji i zaprowadzenia nowej cenzury.

Wiele kontrowersji budzi art. 11 dotyczący wydawców prasowych, o którym powszechnie mówi się, że wprowadza "podatek od linków". Zapis ma teoretycznie ochraniać prawa autorskie – aby móc skorzystać z publikacji danego portalu, inny serwis będzie zmuszony wykupić licencję.

Za przyjęciem dyrektywy głosowali europosłowie Platformy Obywatelskiej.

"Europarlament w dzisiejszym głosowaniu przyjął sprawozdanie dotyczące reformy prawa autorskiego. Żałuje ze nie udało się wywalczyć pełnych zmian w art.13" – napisał na Twitterze Michał Boni. Z kolei Tomasz Poręba z Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że jest to "czarny dzień dla wolności w internecie. ACTA 2 glosami także posłów PO przyjęta. Delegacja PiS zdecydowanie przeciw".

Przypomnijmy, że głosowanie dotyczące przyjęcia projektu miało miejsce już w lipcu. Wtedy jednak odrzucono te rozwiązania stosunkiem głosów 318 do 278. Po tym fiasku, do projektu wprowadzono ponad 250 poprawek.

Czytaj także:
Platforma w ogniu krytyki po głosowaniu ws. ACTA 2. "PO tęskni do cenzury"

Czytaj także:
Parlament Europejski przyjął "ACTA 2". Politycy PO głosowali za

/ Źródło: wp.pl
/ jfi
 14
  • COGITO-ERGO-SUM.PL IP
    --BANKSTERKA w czystym wydaniu:
    http://m.interia.pl/biznes/news,2584487,1024
    Holenderski bank ING zdecydował się zapłacić 775 milionów euro w ramach ugody, aby zakończyć śledztwo dotyczące m.in. prania brudnych pieniędzy i korupcji

    http://m.interia.pl/biznes/news,2584475,1024
    Skandal z praniem brudnych pieniędzy wykazało niezależne dochodzenie ws. nietypowo dużych transakcji zagranicznych w estońskiej filii banku Danske - pisze "Financial Times". W 2013 r. przez oddział przeszło ok. 30 mld dol. z Rosji i innych byłych republik ZSRR.

    A ponadto:
    https://biznes.interia.pl/szukaj/news/spadek-cen-akcji-deutsche-bank-po-doniesieniach-o-braku,2394949 https://biznes.interia.pl/szukaj/news/obawy-o-kondycje-deutsche-banku-w-niemczech,2395740

    W Niemczech rosną obawy o kondycję największego banku w tym kraju - Deutsche Banku. Media informują, że rząd Niemiec analizuje możliwość udzielenia bankowi wsparcia, także finansowego. … Od początku roku wartość akcji spadła o ponad połowę. Od wybuchu kryzysu finansowego w 2008 roku spadek wartości akcji wyniósł aż 90 proc. Rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert powiedział, że liczy na "uczciwy wynik" prowadzonego w USA postępowania wobec banku. - Nie ma żadnego powodu do snucia spekulacji (o pomocy państwa) - zastrzegł rzecznik.… Bankowi grozi kara w rekordowej wysokości 14 mld dolarów - obecnie to prawie 12,5 mld euro.
    Amerykańskie władze domagają się od Deutsche Banku 14 mld dolarów za to, że w latach 2005-2007, czyli przed wybuchem kryzysu finansowego, sprzedawał papiery wartościowe zabezpieczone kredytami hipotecznymi, które uznane zostały za "toksyczne". Deutsche Bank zamknął ubiegły rok nienotowaną w swej historii stratą około 6,7 mld euro.
    Dodaj odpowiedź 6 0
      Odpowiedzi: 0
    • darwin IP
      Google cenzurowalo pro life w cczasie kamapanii przed referendum aborcyjnym w Irlandii. Do spolki z facebookiem zreszta. Dlatego takie bredzienie tego lebka z google ti zwykla bolszewicka obluda I drapowanie sie w szlachetne szatki na wystajaca spod spodu swastyke. Oczywiscie w wpPL tyle Polski co zlota w malpim kale wiec funkcjibariusz ktory prowadzil wywiad nawet nie wpadl na to zeby zadsc o to pytanie,bo pewnie bawet nie wiedzial ze to mialo miejsce. Taki z niegp dziennikarz.
      Dodaj odpowiedź 6 2
        Odpowiedzi: 0
      • krzysztof muszka IP
        Ja nie mam najmniejszych wątpliwości że derektywa ma w głownej mierze wprowadzić cenzure w internecie.Rzekoma osłona prawna tworcow to tylko zasłona dymna mająca ukryć wlaściwy cel.Zaraz po wyborach w USA ich media zaatakowały swojego rodaka Zukkenberga o porażke ich rodaczki Klinton i zwyciestwo Trumpa Pisali że jest to głowna przyczyna wygranej Trumpa,bo wcześniej ich poteżne media mogły nie wygodne tematy pomijać..Podobnie myśli lewactwo europejskie rządzące w Uni .Chodziło miedzy innymi o funkcje wyszukiwarki ,ktora automatycznie wyłuskiwała wszystkie wiadomości na dany temat,nawet te ktore są im nie na reke.Już teraz znikneło wiele informacji,ktore były dla nich nie wygodne.Być może są ale znalezienie ich jest prawie nie  możliwe.Głosowanie tej w dużej mierze udającej Polakow PO- wskiej bandy w parlamencie Europejskim wcale mnie nie dziwi.Oni realizują polecenia swoich rodakow.To cała bardzo prosta tajemnica.
        Dodaj odpowiedź 17 1
          Odpowiedzi: 0
        • WhiteNow IP
          Ja nie używam produktów Google i jestem wolny. Oprocz malolatow i "mas" mało kto swiadomie tego używa, chyba, ze musi.
          Dodaj odpowiedź 4 7
            Odpowiedzi: 0
          • anty-antypis IP
            Jest na to prosty sposób. Weźcie Merkel do zarządu, a w UE będzie takie prawo jakie chcecie. Kto jak kto, ale wujek Google dobrze wie, że nie ma bardziej sprzedajnych świń niż niemieccy politycy (Polska jest trochę za biedna - by w ten sposób kupić "praworządność"):
            https://www.google.pl/search?q=Schroeder++"Nord+Stream
            Dodaj odpowiedź 9 1
              Odpowiedzi: 0
            • Unia Eurokomunistyczna? IP
              Nigdy nie powiedziałem złego słowa o internecie( uważam go za świetne źródło wiedzy i rozrywki, a także wymiany poglądów), nigdy nie krytykowałem telefonów komórkowych, które pierwotnie służyły by zadzwonić i od czasu do czasu puścić sms-a, a spotkania międzyludzkie wiodły prym. Jednak będąc techno-sceptykiem z całą zapalczywością krytykuję smartfony( doprawdy nie mogę tego pojąć jak ze zwykłego telefonu można było zrobić mobilny komputer, wynikało to tylko i wyłącznie z wygodnictwa i rozleniwienia, te urządzenia nie miały prawa w ogóle się pojawić i powinny być zakazane), media społecznościowe( Facebook, Instagram) i internet rzeczy jako przejawy totalnego braku poszanowania ludzkiej prywatności, te wymienione przeze mnie zagadnienia psują relacje między ludźmi zbyt bardzo je spłycając, powodują na dłuższą metę osamotnienie, nasilają stany depresyjne a także prowadzą do przemęczenia z nadmiaru aktywności wielozadaniowej a także ze względu na promieniowanie elektromagnetyczne sieci( także 5g) - ludzie częściej skarżą się na bóle głowy, niewyspanie pomimo spania, mają problemy z koncentracją i pamięcią. Nawet przebywanie w nadmiernym oddziaływaniu wi-fi ma także niepożądane skutki, których nie widać na pierwszy rzut oka. PEM i promieniowanie wi-fi szkodzi szczególnie małym rozwijającym się dzieciom i kobietom w ciąży( ma wpływ na rozwijający się płód). Krytykuję także biometrię( skany oka, twarzy, palca, dłoni czy głosu, a tym bardziej czipy podskórne czy do mózgu). Jestem przeciwnikiem każdego postępu cyfrowo-technologicznego, który do swojego funkcjonowania koniecznie potrzebuje łamać ludzką prywatność( smartfony, internet rzeczy, media społecznościowe), bezpieczeństwo( by użyć robotów humanoidalnych i dronów a także algorytmów w policji i służbach miejskich by patrolować i kontrolować zachowania społeczności lokalnych i każdego z osobna) a także zdrowie( nad PEM i promieniowaniem wi-fi nie ma żadnych norm, a mogą nam szkodzić podobnie jak przebywanie pośród dymu papierosowego tzw. efekt biernego palenia, tyle tylko, że tutaj mamy do czynienia z przebywaniem w elektro-smogu i ta ekspozycja na niego jest niekiedy bardzo długotrwała, co może w przyszłości mieć większe lub mniejsze konsekwencje zdrowotne jak chociażby złe samopoczucie, bóle głowy, choroby autoimmunologiczne( z autoagresji) czy choroby nowotworowe( okolic głowy albo i inne nawet niezwiązane z głową), bezpłodność, problemy z pamięcią. A jeśli chodzi o ACTA 2 - zgadzam się, że będzie to cenzura o jakiej nikt nie śnił, internet będzie służył tylko uprzywilejowanym grupom społecznym czy jednostkom, politykom( dzięki temu, że zniknie satyra polityczna na Youtube, politycy swoiście "wybielą" się przed społeczeństwem, że są nienaganni, bo znikną wszelkie dowody na ich złe, kompromitujące i ośmieszające niekiedy zachowania i wypowiedzi), celebrytom( gwiazdy show-biznesu, piosenkarze i aktorzy zarabiają duże pieniądze i jeszcze trzeba będzie im płacić nawet za każdy nawet najbardziej nieudany utwór i wszelką ich produkcję by mieć dostęp, już to widzę jak ludzie płacą za internet za zobaczenie filmiku na Youtube). Podatek od linkowania też jest zły, bo przykładowo dzięki linkowaniu ludzie sobie mówią jaki produkt jest zły, których należy unikać i tak dalej. Jeśli linkowanie będzie ograniczone marketing będzie mógł wciskać ludziom każdy chłam dostępny na rynku i produkty wadliwe, czasem nawet szkodliwe dla zdrowia. ACTA 2 to odgraniczenie się Europy od USA a przybliżenie do komunistycznych Chin, gdzie technokratyzm i cyfrowy komunizm wiodą prym, tam nie ma żadnego poszanowania dla prywatności, zdrowia i bezpieczeństwa ludzi, wszelkie cyfrowo-technologiczne innowacje wdrażane są po pstryknięciu palca, ad hoc, bez wiedzy ludzi, stawiając ich niekiedy przed faktem dokonanym. ACTA 2 to ewidentny przejaw neokomunizmu. Internet stanie się jak radio i telewizja - kontrolowalny w pełni, już nie będziesz się mógł dowiedzieć o wielu kontrowersyjnych i wielu zagrażającym zdrowiu, życiu, bezpieczeństwu i prywatności ludzi rzeczach, bo treści będą skutecznie kontrolowane i przeczesywane zwłaszcza przez środowiska lewicowo-liberalnej poprawności czy aby nie doszło do naruszenia wolności, czy aby demokracja nie była zachwiana. Internet dotychczas dawał możliwość zdobycia wiedzy zarówno tej wygodnej dla władzy jak i tej niewygodnej, po ACTA 2, to co niewygodne będzie znikać w mgnieniu oka.
              Dodaj odpowiedź 11 2
                Odpowiedzi: 0
              • Kazik IP
                Obudził się nagle? UE do Polski też się wpierdziela od 3 lat jak . Jak opozycja bez przerwy kłamie to jest dla UE jest wolność słowa, a jak coś powie rząd to to skarga do TSUE.
                Dodaj odpowiedź 15 1
                  Odpowiedzi: 0
                • asphyxia IP
                  Jeżeli Google się mu sprzeciwia to znaczy, że jest dobry.

                  Google specjalizuje się w cenzurze i nie przeszkadza im odbieranie głosu ludziom o "niesłusznych" poglądach. Poczytajcie o inżynierze Google Jamesie Damore i o tym jak został zwolniony tylko dlatego, że pisał o różnicach w zachowaniach między płciami i podpierał swoje tezy dostępnymi powszechnie danymi oraz badaniami.
                  Dodaj odpowiedź 14 1
                    Odpowiedzi: 0
                  • POLEXIT !!! IP
                    Unia Europejska i Google są po jednych pieniądzach ale Unia to większy potwór niemiecki
                    Dodaj odpowiedź 21 1
                      Odpowiedzi: 0
                    • KażdyRządKłamieIchceToUkrywać IP
                      Kto jest przeciw ten jest za, PIS i kościół ma wielki interes w cenzurze i blokowaniu konstytucyjnej demokracji. Skoro bezczelnie kłamią że bóg istnieje to nie ma dla nich świętości. Czekam na publiczne ogłoszenie że boga nie ma zgodnie z prawdą. Jeżeli tego nie powiedzą nie polecam ufać ludziom którzy obawiają się prawdy.
                      Dodaj odpowiedź 2 18
                        Odpowiedzi: 2
                      • warszawiak IP
                        Przed chwilą w Panoramie TVP materiał o aresztowaniu "pseudokibiców pewnego krakowskiego klubu którzy za pieniądze przemycali do Polski nielegalnych imigrantów". W materiale zdania podsumowujące, że polscy pseudokibice coraz częściej przemycają nielegalnych imigrantów do Polski. Moim zdaniem to sygnał, że służby PiSowskie rozpoczęły wojnę z kibicami, a w kolejnym kroku z narodowcami by przypisać im swoje grzechy, bo to PiS ściąga na potęgę ciapatych i Ukrów. Wszyscy kibice wszystkich klubów w Polsce uważajcie, bo PiS ma sygnał prawdopodobnie od samego Morawieckiego (który ma od Jonnego z Bliskiego Wschodu) by was użyć politycznie i zniszczyć.
                        Dodaj odpowiedź 12 10
                          Odpowiedzi: 1

                        Czytaj także