KrajRomaszewska, Przełomiec, Rey i inni. Apelują do prezydenta o nieodwoływanie Jana Piekło

Romaszewska, Przełomiec, Rey i inni. Apelują do prezydenta o nieodwoływanie Jana Piekło

Jan Piekło i prezydent Andrzej Duda
Jan Piekło i prezydent Andrzej Duda / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Dodano 152
Zwracamy się z prośbą o pozostawienie na dotychczasowym stanowisku Ambasadora Jana Piekło do końca okresu urzędowania, lub chociażby do końca kampanii wyborczej przed wyborami do Rady Najwyższej Ukrainy - czytamy w apelu do prezydenta Andrzeja Dudy. Podpisali się pod nim m.in. Agnieszka Romaszewska-Guzy, Maria Przełomiec, Paweł Bobołowicz i Marcin Rey.

W środę w Monitorze Polskim zostało opublikowane postanowienie prezydenta Dudy z 4 grudnia, w którym zdecydowano o odwołaniu dotychczasowego ambasadora Polski na Ukrainie. Według medialnych doniesień, było sporo zastrzeżeń do pracy Jana Piekło. Miał być zbyt "miękki" w swoich reakcjach i niezbyt dobrze dogadywać się z władzami Ukrainy. Dodatkowo, Jan Piekło znany z proukraińskich poglądów nie odnosił się publicznie do narastających ruchów nacjonalistycznych w tym kraju. Nie reagował, kiedy w obwodzie lwowskim radni zdecydowali o uczynieniu 2019 rokiem Bandery, zaś ukraiński parlament ustanowił państwowe obchody 110. przywódcy ukraińskich nacjonalistów.

Jak się okazuje, decyzja o odwołaniu ambasadora nie wszystkim się spodobała. O jej zmianę apelują do Andrzeja Dudy dziennikarze, publicyści i eksperci, a także przedstawiciele polskich środowisk na Ukrainie. W liście otwartym, jego autorzy przyznają, iż z "głęboką troską" przyjęli informację o odwołaniu ambasadora RP na Ukrainie. "Jan Piekło pełni swoją misję na tym bardzo ważnym z punktu widzenia polskiej polityki zagranicznej stanowisku od października 2016 roku. Ten czas jest szczególnie trudnym, ale także istotnym zarówno dla Ukrainy jako państwa, jak i dla relacji polsko-ukraińskich. Konsekwencje dziś trwających procesów będą miały wpływ na sytuację w naszym regionie w najbliższych latach lub nawet dziesięcioleciach" – przekonują.

Autorzy listu podkreślają, że od 2014 roku Ukraina zmaga się z rosyjską agresją zbrojną oraz zapoczątkowanym po Rewolucji Godności procesem wdrażania reform. "Zmiany te, same w sobie niełatwe, są dodatkowo utrudniane przez agresywną politykę Federacji Rosyjskiej, której ostatnim aktem był otwarty atak na jednostki Sił Morskich Ukrainy w Cieśninie Kerczeńskiej 25 listopada tego roku. Trwająca już prawie pięć lat wojna w Donbasie oraz aneksja Krymu pochłonęły już wiele tysięcy ofiar – rannych i zabitych, a wielu Ukraińców musiało opuścić swoje domy. Niestety, nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała ulec szybkiej poprawie. W tych okolicznościach wspólnym interesem Polski i Ukrainy jest przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa w regionie czego niezbędnym warunkiem jest stabilizacja Ukrainy jako suwerennego państwa. W tej sytuacji szczególnego znaczenia nabiera strategiczne partnerstwo polsko – ukraińskie" – czytamy w liście.

W dalszej części swojego apelu do głowy państwa czytamy o tym iż relacje pomiędzy Polską a Ukrainą nie są wolne od tematów trudnych. Wskazują tu na kwestie historyczne i związane z nią problemy, których ostatnim przejawem są "kontrowersje związane z ekshumacją ofiar zbrodni wołyńskiej oraz upamiętnianiem ofiar po obu stronach". Autorzy listu przekonują, że "sfera ta wymaga zrównoważonego podejścia, głębokiej dyskusji oraz kontynuowania działań realizowanych na rzecz rozwiązania dzielących nasze narody problemów". "Ostatnie posiedzenie Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa, które po półtorarocznej przerwie odbyło się 1 grudnia w Kijowie, w obecności ministrów spraw zagranicznych Polski i Ukrainy, stwarza nadzieję na osiągnięcie porozumienia w delikatnej materii polsko-ukraińskich stosunków na polu historycznym" – twierdzą autorzy listu.

"Uważamy, że w działaniach tych – zarówno związanych ze wspieraniem Ukrainy na polu dyplomatycznym, jak i dotyczących dwustronnych relacji w wymiarze historycznym i bieżącej polityki – zasadnicze jest budowanie zaufania. Dlatego RP na Ukrainie powinien reprezentować nadal dotychczasowy Ambasador Jan Piekło" – czytamy dalej w liście. Jakie są przemawiające za tym argumenty. Autorzy apelu wskazują tu na to,iż Piekło "posiada w swojej biografii doświadczenia związane z obserwacją konfliktów zbrojnych". "W latach dziewięćdziesiątych XX wieku jako dziennikarz był obecny w byłej Jugosławii w czasie trwającej tam wówczas wojny. Dzięki temu posiada on głębokie zrozumienie szczególnych uwarunkowań i problemów, z którymi mierzy się teraz Ukraina. Również jego orientacja w problematyce dotyczącej relacji polsko-ukraińskich jest w naszej ocenie wyjątkowa. Warto tu wspomnieć, iż Jan Piekło przez wiele lat kierował Fundacją Współpracy Polsko-Amerykańsko-Ukraińskiej PAUCI. Jako środowisko naukowców, dziennikarzy i ekspertów zdajemy sobie sprawę, że niewiele jest osób tak doskonale poruszających się w przestrzeni relacji polsko-ukraińskich i tak dobrze rozumiejących zachodzące na Ukrainie przeobrażenia społeczno-polityczne i kulturowe" – wskazują.

W liście czytamy również, że "zmiana na stanowisku ambasadora na Ukrainie budzi również obawy wśród Polaków na Ukrainie – zarówno zamieszkujących tutaj od pokoleń, jak i polskich przedsiębiorców, których praca pozostaje niełatwą wobec niewiadomych konsekwencji obecnej sytuacji geopolitycznej i nadchodzących wyborów".

Kończąc swój list jego autorzy proszą prezydenta aby pozostawił Jana Piekło na stanowisku ambasadora do końca okresu urzędowania, "lub chociażby do końca kampanii wyborczej przed wyborami do Rady Najwyższej Ukrainy".

Pod apelem podpisali się:

Monika Andruszewska, dziennikarka

Bogumiła Berdychowska

Jakub Biernat, dziennikarz, TV Biełsat

Paweł Bobołowicz, dziennikarz

Anna Bojanowska-Sosnowska, wiceprezes Fundacji Ambitna Polska

Piotr Ciarkowski, przedsiębiorca, właściciel firmy Bikor

Oleg Dubisz, pierwszy wiceprezes, Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza

Marcin Frenkel, politolog, publicysta, Uniwersytet Łódzki

Marcin Giełzak, przedsiębiorca, historyk, publicysta, członek rady fundacji Ambitna Polska

Switłana Gienina, działacz polonijny w sferze biznesu

Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz i reportażysta

prof. Igor Hałagida, historyk, Uniwersytet Gdański

prof. Ola Hnatiuk, ukrainistka, UW, Instytut Slawistyki PAN

Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny Biznesalert.pl

Wojciech Jankowski, dziennikarz, Kurier Galicyjski

dr Barbara Jundo-Kaliszewska, historyk, Uniwersytet Łódzki

dr Tomasz Kamiński, politolog, Uniwersytet Łódzki

dr Joanna Konieczna-Sałamatin, socjolożka, Instytut Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego

dr Piotr Kościński, dziennikarz i medioznawca

Ludmiła Krywa, doktorant, członek Stowarzyszenia Polaków w Humaniu, Ognisko

dr Tomasz Lachowski, prawnik, Uniwersytet Łódzki

Piotr Maciążek, dziennikarz

Dariusz Materniak, dziennikarz, Portal Polsko-Ukraiński polukr.net

dr Mikołaj Mirowski, historyk, publicysta

Olga Myczkowska, Prezes Romanowskiego Polskiego Kulturalno-Oświatowego Stowarzyszenia

Stanisław Panteluk, redaktor naczelny pisma Dziennik Kijowski

Wojciech Pokora, dziennikarz, Stop Fake Polska

Maria Przełomiec, dziennikarka, TVP

Marcin Rey, bloger

Agnieszka Romaszewska, dziennikarka, dyrektorka TV Biełsat

Andrzej Rosiński, historyk, dyplomata

Juliusz Sabak, dziennikarz, Defence24.pl

Krzysztof Siedlecki, przedsiębiorca, starszy partner ABSC Ltd.

Maria Siwko, dyrektor, Federacja Organizacji Polskich. Dom Polski

dr Olga Solarz, ukrainistka, antropolożka

dr Wojciech Stanisławski, historyk

dr Stanisław Stępień, dyrektor Południowo-Wschodniego Instytutu Naukowego

Prof. dr hab. Lech Aleksy Suchomłynow, prezes Polskiego Kulturalno-Oświatowego Towarzystwa „Odrodzenie” w Berdiańsku

dr hab. Andrzej Szeptycki, Instytut Stosunków Międzynarodowych UW

Wiktoria Szewczenko, prezes Polskiego Stowarzyszenia im. Juliana Lublińskiego w Nowogrodzie Wołyńskim

Zbigniew Szołyga, manager

Helena Udowenko, prezes Stowarzyszenia Miłośników Języka i Kultury Polskiej „Most Nadziei” w Starobielsku

Janusz Wdzięczak, członek zwyczajny Thomas Jefferson Research Center (Gruzja)

dr Ludwika Włodek, Studium Europy Wschodniej UW

Piotr Zaremba, dziennikarz, publicysta

Czytaj także

 152
  • Dante IP
    Niech Prezydent RP czyni swoją powinność, a miejsce tego apelu jest w koszu
    Dodaj odpowiedź 10 1
      Odpowiedzi: 0
    • sypTroll IP
      Piekło był ambasadorem Ukrainy w Kijowie.
      Dodaj odpowiedź 9 0
        Odpowiedzi: 0
      • Ale się żydom nie spodobało IP
        Może jakaś ustawa w knesecie ?
        Dodaj odpowiedź 12 0
          Odpowiedzi: 0
        • cesia IP
          dziwne ruchy tych pisków, skoro go na Ukrainie szanują i Polacy i Ukraińcy, to wymiana jest jest tylko na rękę moskalskiej zarazie, która jednako zagraża nam i Ukraińcom
          Dodaj odpowiedź 0 19
            Odpowiedzi: 0
          • Henryk IP
            Co to za doradcy. Przecież rolą doradcy nie jest ferowanie publicznie odmiennych opinii w szczególności gdy klamka już zapadła.
            Dodaj odpowiedź 19 0
              Odpowiedzi: 0
            • Beckett IP
              Smrodem Bandery i Szuchevytcha wali od tej listy i Piekiełka. Tam rządzi wciąż kult Bandery i innych morderców (rok 2019 we Lwowie będzie rokiem nikogo innego jak Bandery), pomniki, ulice, odznaczenia, legitymizowany prawnie kult "weteranów" UPA, w tym jawnych morderców polskich dzieci wlekących się na pochodach tego g..na. Śmieć robiący tam za bonza składa niby hołd ofiarom a później fetuje kult banderyzmu i to jest ten ich wrodzony fałsz, te ich banderowskie ryje, które nocą wpadały do domów to są ich prawdziwe twarze. Jednocześnie nie przyznają się do ludobójstwa a jednak je chwalą i straszą powtórką. Nie ma dla tego barbarzyństwa żadnego usprawiedliwienia.
              Dodaj odpowiedź 28 0
                Odpowiedzi: 0
              • oburzająca bezczelność proukraińskiego lobby IP
                Zbieranina antypolsko nastawionych ludzi, bezmyślnie proukraińskich uzurpuje sobie prawo do prowadzenia polityki Polski, wbrew interesom Polaków. Bezczelność. Uderza brak logiki w argumentacji - widzą " cierpienia Ukrainy (..."Ukraina zmaga się z rosyjską agresją zbrojną)",... jakby to usprawiedliwiało brak możliwości pochowania Polaków wymordowanych przez ukraińskich bandytów. Współcześnie czczą morderców Polaków. A tacy Polacy podpisują się nie w sprawie odwołania ambasadora ukraińskiego lecz usprawiedliwiają takie działania przeciwko Polsce. To co to za Polacy? Pani Romaszewska, szkodząca interesom Polski zbyt często, zasługuje na specjalne potraktowanie, ale to oddzielny temat.
                Dodaj odpowiedź 46 1
                  Odpowiedzi: 0
                • Zdychaćbolszewickiebydło IP
                  UPAdlińska suko.Morda i do swojego radyjka wrrróć!
                  Dodaj odpowiedź 37 2
                    Odpowiedzi: 0
                  • Bełdowski IP
                    Apelowanie o cokolwiek do tej żałosnej marionetki na stanowisku prezydenta Polski, jest bezcelowe i wszyscy podpisani pod tym listem dobrze o tym wiedzą. Dają tym samym dowód swojej naiwności.
                    Dodaj odpowiedź 0 38
                      Odpowiedzi: 1
                    • Maria IP
                      Popieram w pełni decyzję Pana Prezydenta.
                      Dodaj odpowiedź 50 0
                        Odpowiedzi: 0
                      • Bartosz IP
                        Wydrukuję sobie listę hańby panie Zaremba , pana nazwisko mnie zaskoczyło
                        Dodaj odpowiedź 42 0
                          Odpowiedzi: 0
                        • rolva IP
                          .....romaszewska wynocha z pałacu prezydenckiego.......raus!
                          Dodaj odpowiedź 47 0
                            Odpowiedzi: 0
                          • Jacek Stasiak IP
                            Lista Zdrajców. A o Romaszewskie której zawdzięczamy uwalenie reformy sądów nie w ogóle co mówić. Cóż uderz w stół nożyce się odezwą - powyższa list to krety, agenci wpływu i wrogowie Wolnej Polski. Jakakolwiek obrona probanderowskiego Piekły jest absolutnie nie do zaakceptowania. Oni mówią o pojednaniu ? Ukraińcy do dziś nie przyznali się do ludobójstwa, czczą Banderę jako bohatera narodowego, a ukraińska policja aresztuje Polaków chcących uhonorować ofiary. Polska powinna całkowicie bojkotować Ukrainę do czasu załatwienia tych spraw. To oni potrzebują nas, nie my ich.
                            Dodaj odpowiedź 40 0
                              Odpowiedzi: 0
                            • rolva IP
                              .....ukraińcy podpisali tą listę.....jaki syf......
                              Dodaj odpowiedź 43 0
                                Odpowiedzi: 0
                              • R1a1a1 IP
                                Zapamietajmy dobrze te nazwiska - to jest ta swolocz ktora pluje w pamiec pomordowanych polskich dzieci, kobiet i starcow na Wolyniu, ofiar SS Galizien, ofiar mordercow z UPA, polskich, zydowskich i wszystkich innych ofiar ukrainskich zdziczalych banderowcow!!!
                                Dodaj odpowiedź 42 1
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także