Kraj„Nowe oblicze Warszawy w Kijowie”

„Nowe oblicze Warszawy w Kijowie”

Granica polsko-ukraińska
Granica polsko-ukraińska / Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Dodano 131
JAK NAS PISZĄ NA WSCHODZIE || Olena Babakova z „Europejskiej Prawdy” komentuje zmianę na stanowisku ambasadora Polski w Kijowie. Podkreśla, że o ile Jan Piekło cieszył się wielką sympatią nad Dnieprem, o tyle Bartosz Cichocki będzie dla ukraińskich władz trudnym partnerem do dialogu.

Ukraińska dziennikarka tłumaczy swoim czytelnikom przyczyny zmiany. Przypomina przy okazji, że niedoszły poprzednik Piekły, Marcin Wojciechowski, nie zdążył nawet dojechać na placówkę w Kijowie, gdyż został odwołany po dojściu PiS do władzy. „Odwołanie Wojciechowskiego zainicjował ówczesny minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, który dziś Ukraińcom najbardziej znany jest za sprawą „czarnej listy” (chodzi o zakazy wjazdu dla ukraińskich urzędników, którzy przyczynili się do zakazu ekshumacji – red.). Wybór padł na Piekłę, który choć nie miał doświadczenia w dyplomacji, to jednak mógł się pochwalić bagażem niezbędnej wiedzy oraz kontaktami na Ukrainie, na wszystkich szczeblach” – pisze Babakova.

Dziennikarka odnotowuje, że od samego początku nominacji Piekły sprzeciwiały się środowiska kresowe, jej zdaniem „nierzadko przychylne Moskwie”. Sprzeciwiały się, ponieważ nowy ambasador nie zamierzał bic się z Kijowem o historie. Babakova zapewnia, że nie udało jej się znaleźć choćby jednego rozmówcy na Ukrainie, który by negatywnie ocenił pracę Piekły. „Eksperci i politycy podkreślali jego aktywny udział w sprawach polskiej pomocy, współpracy ekonomicznej oraz kontaktach międzynarodowych” – pisze dziennikarka. Z kolei dyplomaci i eksperci związani z polskim MSZ, pytani przez Babakovą, byli zgodni: Piekło był zbyt miękki w relacjach z ukraińską władzą.

Przede wszystkim niedostatecznie ostro reagował na politykę historyczną Kijowa. Tak się złożyło, ze największe problemy w relacjach polsko-ukraińskich zaczęły się niedługo po jego nominacji. „Ambasador Piekło był zanadto pasywny wobec działań Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej oraz wobec historyków o poglądach nacjonalistycznych spoza tej instytucji. W ten sposób zbyt mocno wyróżniał się na tle polityki PiS” – powiedział w rozmowie z „Europejską Prawda” jeden z uczestników rozmów z polskiej strony. „Według Piekły, Polska ma moralne obowiązki wobec Ukrainy, a poza tym łączy nas wspólny wróg – Rosja. Tymczasem strona ukraińska relacje z Polską postrzega absolutnie pragmatycznie, bez żadnych moralnych obowiązków czy misji” – mówił polski ekspert. Od ambasadora Piekły ponoć wymagano, by odblokował ekshumacje polskich ofiar na Ukrainie. Wymagań tych nie spełnił – „stąd rezultat”.

Następcą Jana Piekły będzie Bartosz Cichocki. Babakova zwraca uwagę na „ciekawy szczegół”. Otóż, w Polsce, inaczej niż na Ukrainie, ważne są symbole. Dlatego też w Warszawie panuje jakoby przekonanie, że wyznaczenie dotychczasowego wiceministra spraw zagranicznych na posade ambasadora świadczyć będzie o tym, jak bardzo poważnie Warszawa traktuje relacje z Kijowem. Podkreślają to rozmówcy Babakovej. Tymczasem jej zdaniem Cichocki tylko podgrzeje konflikt.

„Jeśli chodzi o działania przyszłego ambasadora w sferze bezpieczeństwa, nie ma zastrzeżeń. Cichocki jest konsekwentnym krytykiem agresywnej polityki Rosji oraz adwokatem integralności terytorialnej Ukrainy. Jednocześnie w sprawach polityki historycznej przyszły ambasador nie widzi miejsca na ustępstwa” – pisze Babakova. Jako ilustrację tej wizji przytacza dyskusję na Twitterze, w której Cichocki wypominał ukraińskim dyplomatom m.in. ustanowienie Roku Bandery w obwodzie lwowskim.

Oczekiwana jest również zmiana na stanowisku ambasadora Ukrainy w Warszawie. Według informacji „Europejskiej Prawdy” kandydatury są trzy: pracownik ukraińskiego MSZ, pracownik administracji prezydenta Ukrainy, albo szef jednej z ważnych dla Kijowa ambasad.

Czytaj także:
Jan Piekło odwołany z funkcji ambasadora RP na Ukrainie
Czytaj także:
Kto nowym ambasadorem na Ukrainie? Prezydent podał nazwisko kandydata

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ jfi

Czytaj także

 131
  • ABiBA IP
    Skoro Babakowa tak uważa to trzeba szybko przywrócić Piekło.
    Dodaj odpowiedź 2 1
      Odpowiedzi: 0
    • sierpem i młotem sowiecką hołotę ! IP
      Gdy słońce polskiej polityki chyli się ku zachodowi to nawet banderowskie karły rzucają długie cienie ........

      Ależ co w tym dziwnego ? Przecież jest dość dawna tradycja sojuszu ukraińsko-niemieckiego wymierzonego w Polskę. O tym donosiła prasa galicyjska z XIX bo już wtedy hakatyści próbowali się kumać z ukraińskimi nacjonalistami. Ostatnio Szuchewycz gadał cytuję o ”Pluciu Polakom w mordy” czego ten portal oczywiście nie napisał. Ciekawsze jednak co Szuchewycz powiedział jeszcze: Otóż Szuchewycz wyraźnie stwierdził że Polska zrobiła straszną krzywdę biednym Niemcom, wysiedlając Niemców z Ziem Zachodnich czyli ten ukraiński nacjonalista dawał oko w kierunku Niemiec. Tak Polska wychodzi na ”sojuszu” z Ukrainą. Na tym portalu nie raz były artykuły z mokrymi snami co poniektórych polskich fanów Ukrainy o rozpadzie Rosji. Tyle że (Przy całym braku sympatii do Putina ) taki rozpad zaowocował by natychmiastowym żadaniem oddania Ziem Zachodnich przez Polskę Niemcom i prawdopobnym oddaniem ”Zakerzonia” proniemieckiej Ukrainie bo banderowcy mieliby już ręce wolne. O tym jaki kurs przybierze niepodległa Ukraina pisał już Dmowski prawie sto lat temu. Czyli Dmowski słusznie twierdził że wspieranie Ukrainy znaczy wspieranie Niemiec bo Niemcy zawsze będą używali Ukrainy jako bata na Polaków.
      Dodaj odpowiedź 11 0
        Odpowiedzi: 0
      • Taka prawda ! IP
        Sprawę banderowskiej UPAiny powinniśmy załatwić wspólnie z Rosją, Węgrami i Rumunią. Tyle w tym temacie !
        Dodaj odpowiedź 16 3
          Odpowiedzi: 1
        • Kazimierz K IP
          Do zadania każdego ambasadora należy dobre reprezentowanie i dbanie o interes narodowy swego kraju. Niestety dla niektórych ambasadorów, ta sprawa często ich przerasta.
          Dodaj odpowiedź 17 0
            Odpowiedzi: 0
          • MOKRE sny polskich polityków o przyjaźni PL-UA IP
            Tak długo jak będzie panować Giedrojićowski debilizm, zamiast Piłsudczykowsko -Dmowskiego polsko - centryzmu, nic się nie zmieni. Ludzie chyba do tej pory nie rozumieją o co chodziło zarówno w jednej, jak i w drugiej koncepcji. Większość osób ani nie czytało Piłsudskiego ani tym bardziej Dmowskiego. Teza jakoby Dmowski był prorosyjski, a Piłsudski antyrosyjski czy o zgrozo, pro ukraiński jest po prostu tak debilna, że trudno to w ogóle tłumaczyć. Obaj byli propolscy i nic więcej. Z tym niestety Polacy do tej pory mają problem. Z nacjonalizmem. Rządzi u nas jakieś karykaturalne połączenie liberalizmu czy raczej libertarianizmu z patriotyzmem. I to jest problem dla Polski, numer jeden. To połączenie zresztą występuje i na Wschodzie, na Ukrainie. To libertarianizm i dosłownie, sranie na własny naród, doprowadziło Ukrainę do upadku. Tak jak doprowadza Polskę. Można się śmiać z Rosjan, ale oni, kwestie państwa i władzy stawiają wyżej niż własne, prywatne dobro. U nas jest na odwrót. A nacjonalizm polega na stawianiu interesu narodu ponad własne dobro, jako jednostki. Po prostu, jeśli całemu narodowi, żyje się dobrze i mi, jako członkowi tegoż narodu, również żyje się dobrze. Wszystkie państwa, z Polską na czele mają z tym problem, choć Zachód przynajmniej miał to w przeszłości. Tak długo jak Polacy, Ukraińcy czy Rosjanie, będą stawiać interes własny, własnego tyłka niż interes kraju i narodu, wspólnoty, tak długo będzie u nas syf, kiła i mogiła. O tym właśnie pisali zarówno Dmowski jak i Piłsudski, a nie o tym, komu trzeba laskę robić czy Ukraińcom czy Rosjanom, a może Zachodowi czy innej żydowskiej kloace.
            Dodaj odpowiedź 10 2
              Odpowiedzi: 0
            • Jarema IP
              Wali mnie co robią lub będą robili na upainie upaińcy,
              aby z dala od mojego kraju w o n !!!
              Dodaj odpowiedź 14 4
                Odpowiedzi: 0
              • dziadek IP
                Pragmatyzm.
                Dodaj odpowiedź 3 0
                  Odpowiedzi: 0
                • Bogusław IP
                  Symbole są nieważne dla Ukraińców ? Przecież na nich odbudowują swoją niepodległość. Ma facetka poczucie humoru.
                  Dodaj odpowiedź 22 0
                    Odpowiedzi: 0
                  • wedkarz IP
                    Dlaczego tak dlugo trzymalismy tam tego szkodnika Polski.
                    Dodaj odpowiedź 22 1
                      Odpowiedzi: 0
                    • R1a1a1 IP
                      Slychac wycie pogrobowcow SS Galizien, UPA i pospolitych banderowcow z Wolynia. Na pohybel ukrainie!!!!!
                      Dodaj odpowiedź 22 2
                        Odpowiedzi: 0
                      • Xiński IP
                        Piekł to taki gość, który nawet ubierał się na  banderowską modłę: do czarnego płaszcza nosił czerwony szalik. Dzięki postawie pana ambasadora Ukraina miała, w kontaktach z Polską, dwóch ambasadorów - jednego w Kijowie (właśnie Piekło), drugiego w Warszawie (Deszczyca).
                        Piekło nie tylko powinien być odwołany, on powinien stanąć przed sądem za zdradę stanu.
                        Dodaj odpowiedź 34 0
                          Odpowiedzi: 0
                        • Beckett IP
                          Jeżeli nie będzie tolerował oficjalnego kultu Bandery, Szuchevytcha i innych terrorystów i morderców, w tym SS "Galizien" i Dirlewangera, to rzeczywiście nie będzie łatwym partnerem do rozmowy. I bardzo dobrze, bo to co wyrabiał żałosny pijak Kwaśniewski z mordercą Kuczmą to przechodzi ludzkie pojęcie wraz z banderowcem Juszczenką i Poroszenką. Ugrupowanie kryminalistki zgrywającej tam księżniczkę również poparło banderowski kult. To o nich mówi wszystko. Obecnie podobno duże poparcie polityczne ma tam... komik.
                          Dodaj odpowiedź 53 0
                            Odpowiedzi: 0
                          • wwwww IP
                            "Podkreśla, że o ile Jan Piekło cieszył się wielką sympatią nad Dnieprem, o tyle Bartosz Cichocki będzie dla ukraińskich władz trudnym partnerem do dialogu" - dlatego właśnie ten Piekło nigdy nie powinien był zostać ambasadorem czy kimkolwiek delegowanym na Ukrainę! I to by było na tyle!
                            Dodaj odpowiedź 51 0
                              Odpowiedzi: 0
                            • refleksja inna IP
                              Myślących propolsko obywateli szczególnie niepokoi odrodzenie ukraińskiego szowinizmu, nawiązującego jednoznacznie do symboliki i ideologii nazizmu. Niestety informacje na temat kolejnych poczynań ukraińskich nacjonalistów docierają do Polski rzadko, ba, robi się wszystko, aby problemu nie zauważać. Środowiska i osoby, które podnoszą kwestie narastających zagrożeń są postponowane i stygmatyzowane jako rosyjscy agenci. Szerzy się w tej kwestii swoisty terror intelektualny, który ma eliminować z przestrzeni publicznej i medialnej wszystkich, którzy nie wpisują się w wojnę propagandowo- agitacyjną . Wojna wydana "dysydentom" w mediach i na forach internetowych jest bezwzględna i zaangażowano w nią tysiące Ukraińców władających językiem polskim. Mój idealizm nie sięga, aż tak daleko by wierzyć, że ludzie ci robią to bezinteresownie. Wydaje się, że skutecznie prowadzona propaganda zastąpiła racjonalne i propolskie myślenie. Doszło do tego, że nie wypada nawet pytać o konsekwencje polskiego zaangażowania w ukraiński konflikt. Co ciekawe, w Polsce nie rozważa się w ogóle problemu ukraińskich agentów wpływu. Ci ostatni oczywiście istnieją, ale z założenia uważa się ich nie za wrogów ale przyjaciół Polaków. Tymczasem ukraińscy przedstawiciele w Polsce wykorzystują bez skrupułów dany im nieograniczony kredyt zaufania
                              Dodaj odpowiedź 43 2
                                Odpowiedzi: 1
                              • Kordian IP
                                Piekło nigdy tej funkcji nie powinien otrzymać . Trzy lata stracone w relacjach z Ukrainą może nie dać się nadrobić. Ambasador Polski w Ukrainie powinien być przede wszystkim dobry dla Polski a nie dla Ukrainy.
                                Dodaj odpowiedź 63 0
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także