KrajGowin o liście prof. Nowaka: Dziwi mnie, że wybitni uczeni tak mało wiedzą o tej reformie

Gowin o liście prof. Nowaka: Dziwi mnie, że wybitni uczeni tak mało wiedzą o tej reformie

Jarosław Gowin
Jarosław Gowin / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Dodano 36
Wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin w telewizji wPolsce.pl odniósł się do listu prof. Andrzeja Nowaka, który w całości publikowaliśmy na dorzeczy.pl.

"To apel skierowany pod adresem Pana, Panie Prezesie. Bo Pan przyjął na siebie odpowiedzialność nie tylko za miejsce Polski w politycznym krajobrazie Europy i świata tych lat, ale także za praktyczną, codziennie udzielaną odpowiedź na pytanie: czy państwo polskie ma służyć wolności polskiej myśli, czy też powinno ją reglamentować" – pisze w liście otwartym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego prof. Andrzej Nowak.

Historyk zaprotestował m.in. przeciwko arbitralnemu decydowaniu przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego o tym, które wydawnictwo wydaje książki naukowe, a które nie. Pod apelem prof. Andrzeja Nowaka skierowanym do Jarosława Kaczyńskiego, a dotyczącym wolności polskiej humanistyki podpisało się 39 naukowców z różnych uczelni wyższych w Polsce.

– Od trzech lat realizujemy tę reformę i nie przestaję być zadziwiony, jak często nawet wybitni uczeni, bo prof. Nowak jest rzeczywiście bardzo wybitnym historykiem, mało wiedzą o tej reformie – mówił w telewizji wPolsce.pl minister Gowin.

– Środowiska humanistyczne słusznie od lat domagały się tego, żeby w ewaluacji dorobku naukowego więcej punktów, większa wagę przypisywać monografiom. I tak będzie. Ale to nie mogą być byle jakie monografie. Przypomnę, że rekordzista za poprzednie cztery lata wykazał w swoim dorobku 53 monografie. To jaka mogła być tego wartość? – dodawał.

Zdaniem Jarosława Gowina, "jest bardzo dużo monografii publikowanych bez żadnego warsztatu naukowego". – Wyłoniliśmy w związku z tym kilkaset wydawnictw, polskich i międzynarodowych, które przeprowadzają solidna weryfikację recenzencką. Każde wydawnictwo może się znaleźć na tej liście, pod warunkiem, że nie będzie drukowało książek tylko dlatego, że przychodzi autor z pieniędzmi i mówi – wydrukujcie mi to - stwierdził minister.

– Natomiast pan prof. Nowak nie dostrzegł też tego, że nawet jeżeli książka zostanie opublikowana w wydawnictwie spoza tej listy kilkuset wydawnictw, czyli bardzo szerokiej listy, to autor będzie mógł tę książkę zgłosić do oceny eksperckiej. Komisja ewaluacji nauki powoła czołowych polskich albo zagranicznych naukowców i oni ocenią, czy wartość tej książki jest na tyle duża, żeby można ją było zaliczyć do dorobku – ocenił polityk.

Czytaj także:
"Reforma ta wspiera wtórność, konformizm i dostosowanie do urzędniczych tabel". Apel prof. Nowaka do Jarosława Kaczyńskiego
Czytaj także:
Bezsilność komuny. Jak Jaruzelski próbował osądzić literata

/ Źródło: wpolityce.pl
/ mpu

Czytaj także

 36
  • COGITO-ERGO-SUM IP
    COŚ TUTAJ JEST NIE TAK! Mam na myśli medialną wymianę uwag nt. reformy polskiej nauki -- patrz chociażby tutaj:
    https://dorzeczy.pl/kraj/87866/Reforma-ta-wspiera-wtornosc-konformizm-i-dostosowanie-do-urzedniczych-tabel-Apel-prof-Nowaka-do-Jaroslawa-Kaczynskiego.html

    Popatrzmy na specjalności naukowe sygnatariuszy listu -- TO WYŁĄCZNIE PRZEDSTAWICIELE DZIEDZIN HUMANISTYCZNYCH (historycy, filolodzy). Jakoś nie widzę tutaj przedstawicieli nauk ścisłych, nauk technicznych (inżynierskich), nauk przyrodniczych, nauk medycznych, ... Trudno też nie zauważyć braku krytyki ze strony nauk ekonomicznych i prawniczych (ale tutaj obserwując poziom dyskursu oraz zachowanie w ostatnim okresie niektórych „zacnych” przedstawicieli tych nauk, to może i lepiej).

    Ale także:
    https://dorzeczy.pl/kraj/88596/Gowin-o-liscie-prof-Nowaka-Dziwi-mnie-ze-wybitni-uczeni-tak-malo-wiedza-o-tej-reformie.html

    REFORMA POLSKIEJ "NAUKI" TO DZISIAJ KONIECZNOŚĆ!

    Z moich rozmów ze znajomymi mającymi stopnie naukowe uniwersytetów i politechnik wynika, że rozwiązania (dyskutowane z ministerstwem przez blisko 2 lata) są polskiej nauce b. potrzebne.
    Jeżeli nic nie zrobimy w zakresie reformie nauk ścisłych, to będziemy tylko się oddalać od osiągnięć nauki światowej.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • nauczyciel akademicki IP
      Pan Minister Gowin odpowiada Panu Profesorowi Nowakowi pozwalając sobie na zawoalowane złośliwości - "Nie trzeba być profesorem UJ, by zdać sobie natychmiast sprawę, że to zadanie (ewaluacji 80 000 monografii co 4 lata) niewykonalne". Zarzuca też adwersarzowi, że nie zna ustawy. Problem w tym, że krytyka nie dotyczy samej Ustawy 2.0, ale rozporządzeń do niej, które ze względu na pośpiech nie zostały poddane analogicznej jak Ustawa gruntownej konsultacji. Diabeł tkwi w szczegółach. Lepiej jest teraz skrytykować kierunek zmian i szczegółowe mechanizmy ewaluacji niż oglądać jej niepożądane skutki. Profesor Nowak ostrzega. Czy będzie to głos wołającego na puszczy?
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • klioes vel pislamista IP
        Prezes i Jego dwa członki męskie

        Prezes coprawda nie jest postawny,
        Ale dwa męskie członki posiada!
        I są wielgachne. A każdy sprawny...
        Niechaj się schowa gejów parada!

        Starszy, w siwiźnie jest filozofem.
        Młodszy, w łysinie jest zaś prawnikiem.
        (Ciut w cudzysłowie lub z apostrofem,
        Lecz studia skończył... z  j a k i m ś wynikiem.)

        Auto podobno jest przedłużeniem
        Męskości... Ale nie u Prezesa!
        On nie ma wozu. Jego marzeniem
        Nie jest też wcale zasobna kiesa.

        Prezes swą męskość w te oba członki
        Inkorporuje w podświadomości.
        Gowin i Ziobro mogą mieć mżonki...
        Prezes rozstrzyga o ich męskości!

        Bywa, w erekcji koalicjanci
        Kwitną. A bywa, że pokurczeni...
        Prezesie wspomnij! Ten wierszyk jam Ci
        Napisał... Wzrok Twój mój los odmieni!!!
        Dodaj odpowiedź 2 7
          Odpowiedzi: 0
        • feldmarszałek.Duda IP
          Jarosław Półgłowin
          Dodaj odpowiedź 8 3
            Odpowiedzi: 1
          • Bez znaczenia IP
            Panie Ministrze! Nie jest Pan powołany do tworzenia pomocniczych struktur (tu: lista wydawnictw) weryfikujących prace historyczne pod kątem czy posiadają czy też nie posiadają walor naukowości. Konstytucja daje mi prawo prowadzenia badań i  publikowania ich wyników. Weryfikuje mnie środowisko fachowców a nie RZAD. I to jeszcze poprzez wydawnictwa które Pan wskaże! To są ciągoty w stronę państwa autorytarnego. A teraz nieproszony przykład. W latach 80. cenzura zablokowała druk książki o przygotowaniach wojennych Polski do wojny 1939. Praca oparta była na doktoracie z 1986 r. (po trzech recenzjach). I de facto pod nadzorem niewidzialnej ręki z WIH. Ale Instytut Historyczny Uniwersytetu Wrocławskiego to była potęga i doktorat przeszedł gładko. Na jesieni 1990 r ,za własne pieniądze, na poziomie druku podziemnego, wydałem książkę wprost opartą na doktoracie. Książka stała się w środowisku dla wielu objawieniem, płacono za nią do 2011 roku po około 150 zł.(Ukazało się wtedy wznowienie już w inne formie) Ale wedle Pańskiej ustawy praca moja z 1990 r. nie kwalifikuje się w ogóle do niczego. Czy jednak rzeczywiście ? Jak Pan myśli? Wedle mnie Pańska Konstytucja prowadzi w tym zakresie wprost do łamania Konstytucji Rzeczypospolitej. No bo jak ma teraz oceniać mój dorobek Centralna Komisja itd. Myślę sobie, że w latach 8o. nie o taką Polskę nam chodziło.
            Dodaj odpowiedź 7 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także