KrajPremier wycofał projekt ważnej ustawy. "Podjąłem decyzję"

Premier wycofał projekt ważnej ustawy. "Podjąłem decyzję"

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena Publiczna
Dodano 166
Mateusz Morawiecki wycofał w środę projekt ustawy o przemocy domowej. Premier poinformował, że należy z niego wyeliminować "wszystkie wątpliwe zapisy".

Projekt, który powstał w resorcie rodziny, pracy i polityki społecznej, pojawił się 31 grudnia na stronach internetowych Rządowego Centrum Legislacji (RCL). Nowelizacja wprowadza m.in. zmianę nazwy ustawy z "przeciwdziałania przemocy w rodzinie" na "przeciwdziałanie przemocy domowej".

Jak informuje Polsat News, poza zmianą tytułu największe kontrowersje budzą dwie zawarte w nim propozycje. Pierwsza to definicja ofiary przemocy, zgodnie z którą przemocą nie będzie już jednorazowe, a jedynie powtarzające się pobicie.

Druga to kwestie proceduralne związane z tzw. Niebieską Kartą. Zgodnie z obowiązującymi przepisami "podejmowanie interwencji w środowisku wobec rodziny dotkniętej przemocą odbywa się w oparciu o procedurę 'Niebieskiej Karty' i nie wymaga zgody osoby dotkniętej przemocą w rodzinie".

Nowelizacja ustawa zakłada, że wszczęcie procedury "Niebieskiej Karty" będzie mogło nastąpić bez zgody osoby doznającej przemocy domowej "pod warunkiem, że grupa diagnostyczno-pomocowa w trakcie realizacji tej procedury uzyska pisemną zgodę tej osoby".

Projekt zniknął już ze stron internetowych RCL.

Nowela ustawy o przemocy domowej wywołała falę negatywnych komentarzy, zwłaszcza w kręgach opozycji. W środę głos w tej sprawie zabrał Mateusz Morawiecki i poinformował, że wycofuje projekt.

"Przeciwdziałanie przemocy domowej jest priorytetem rządu Prawa i Sprawiedliwości, a polskie prawo musi być klarowne i bez cienia wątpliwości w pełni chronić ofiary. Podjąłem decyzję, że projekt ustawy wróci do wnioskodawców w celu wyeliminowania wszystkich wątpliwych zapisów" – napisał na Twitterze premier.

Marcin Makowski, dziennikarz "Do Rzeczy" i Wirtualnej Polski, ustalił w źródłach bliskich Morawieckiemu, że Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wykorzystało lukę w procesie legislacyjnym, czyli "wrzuciło" do projektu zapis, o którym nie było mowy na wcześniejszym etapie prac.

/ Źródło: Polsat News / Twitter
/ dcy

Czytaj także

 166
  • Politolog188 IP
    Treść została usunięta
    Dodaj odpowiedź 5 1
      Odpowiedzi: 1
    • Suweren gorszego sortu IP
      A miało być „wpierdol+”...
      Dodaj odpowiedź 4 0
        Odpowiedzi: 0
      • ale propaganda... IP
        jeden tytuł a w nim aż dwie śmieszne sformułowania:
        1/ ważna ustawa
        2/podjąłem decyzję
        koń by się uśmiał...
        Dodaj odpowiedź 5 0
          Odpowiedzi: 0
        • LESLIE IP
          BARDZO JESTEM CIEKAWY KTO LOBBOWAŁ I PISAŁ TĘ USTAWĘ. TAKA INFORMACJA DUZO BY WYJASNIAŁA
          Dodaj odpowiedź 3 1
            Odpowiedzi: 0
          • Tymon IP
            Co tydzien dostajemy dowod jakie g...o wypelnia prawicowy leb. Stary kawal ale obrazuje doskonale mentalnosc PiS. Czym rozni sie Polak od Japonczyka? Najlepiej to widac, gdy musza sie podjac jakiegos zadania, ktore musza wykonac w tym samym okreslonym z gory czasie. Japonczyk najpierw planuje, co zabiera mu ok. 80% przewidzianego na zadanie czasu, potem szybko juz realizuje plan, co zajmuje mu 20% pozostalego czasu. Polak, od razu przystepuje do wykonania zadania, co zajmuje mu rowniez 20% przewidzianego czasu. A potem przez 80% pozostalego czasu odkreca to co spier....l.
            Dodaj odpowiedź 8 2
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także