KrajMKiDN: Demitologizacja studiów filmowych

MKiDN: Demitologizacja studiów filmowych

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay
Dodano 10
W związku z decyzją Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego o połączeniu studiów filmowych, MKIDN przedstawia listę najczęściej powtarzanych mitów na temat roli, znaczenia i działalności studiów filmowych na polskim rynku filmowym.

Komunikat Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego:

Mit 1. Studia filmowe stanowią podstawę rynku produkcji filmowej w Polsce.

Fakt 1. Studia filmowe to niewielkie instytucje, zatrudniające na stałe kilka osób i zarabiające na obrocie prawami autorskimi. W największym z nich pracuje jedna osoba zatrudniona na stanowisku bezpośrednio związanym z produkcją i kilkanaście na stanowiskach administracyjnych i asystenckich. De facto zatem instytucje te nie funkcjonują jako studia filmowe, ale minifirmy producenckie działające prawie wyłącznie za państwowe pieniądze. Trzy z nich znajdują się w tym samym budynku, a usługi związane z produkcją na ich rzecz i tak wykonuje WFDiF. Produkcja studia to średnio 3 filmy na 5 lat. Połączenie studiów to w rzeczywistości likwidacja fikcji i stanowisk dyrektorów.

Mit 2. Studia filmowe dysponują własnymi środkami finansowymi, nie przynoszą strat.

Fakt 2. Studia filmowe zarabiają na obrocie prawami autorskimi do filmów wyprodukowanych za publiczne pieniądze, w tym do filmów stanowiących część polskiego dziedzictwa narodowego. Wielu wybitnych twórców od dawna zgłasza zastrzeżenia co do zasad funkcjonowania tego obrotu. Studia otrzymują także zarówno dotacje podmiotowe, jak i celowe od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ponadto część produkowanych przez studia filmów jest dodatkowo wspierana przez Polski Instytut Sztuki Filmowej i inne instytucje wspierające produkcję audiowizualną (np. FINA, czyli również ze środków MKIDN), często z pominięciem procesu konkursowego. Tymczasem studia dysponują prawami autorskimi na wielomilionowe kwoty bez konsultacji z MKIDN i innymi instytucjami realizującymi nadzór Skarbu Państwa. Powstaje pytanie, czy taka sytuacja jest zasadna, a przede wszystkim – czy jest sprawiedliwa wobec innych twórców.

Mit 3. Studia filmowe zapewniają pluralizm na rynku filmowym.

Fakt 3. Na wolnym rynku pluralizm zapewniają prywatne firmy produkcyjne i zorganizowany transparentny system wsparcia dla produkcji filmowej, także poprzez wprowadzane właśnie zachęty audiowizualne. Mniejsza liczba instytucji państwowych konkurujących o publiczne pieniądze zwiększy pulę dostępną na produkcję dla rynku, a więc zwiększa różnorodność. Większość filmów i tak powstaje poza studiami i to przede wszystkim te filmy odnoszą sukcesy. Byli dyrektorzy studiów mogą tworzyć na takich samych zasadach jak pozostali twórcy. Dzisiaj różnorodność buduje się, tworząc mechanizmy wsparcia dla wszystkich twórców, a nie dla grup uprzywilejowanych. Mechanizmy konkursowe są otwarte dla wszystkich.

Mit 4. Państwo/Ministerstwo ingeruje w sztukę/w rynek filmowy.

Fakt 4. MKIDN nie ingeruje w formę prowadzenia działalności przez filmowców. Studia nie są prywatnymi podmiotami, ale państwowymi instytucjami kultury. Instytucja kultury nie jest formą prowadzenia działalności gospodarczej. Obowiązkiem MKIDN jest optymalne i efektywne zarządzanie środkami publicznymi. Dlatego łączy podległe sobie instytucje w jedną, widząc w tym szansę zbudowanie nowoczesnej instytucji, która poprzez takie wzmocnienie stanie się konkurencyjna na rynku filmowym. Jednocześnie realizacja decyzji ministra umożliwi wzmocnienie skutecznej kontroli publicznej nad obrotem prawami autorskimi m.in. do wybitnych i popularnych dzieł polskiego kina.

Mit 5. Minister kultury tworzy Mosfilm.

Fakt 5. MKIDN nie powołuje nowej instytucji, ale wzmacnia najmocniejszy podmiot działający w ramach studiów, konstytuując w oparciu o Wytwórnię Filmów Dokumentalnych i Fabularnych podmiot wiarygodny (instytucja publiczna – państwowa osoba prawna), stabilny (zabezpieczenie prawne i finansowe Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego), trwały (70-letnia historia), o wysokim skumulowanym poziomie obrotów finansowych i dodatnim wyniku finansowym, który stanowi gwarancję dla producentów zagranicznych, poszukujących poważnych partnerów do realizacji wysokobudżetowych produkcji filmowych w Europie.

Fakt 6. Nikt nie zarzuca braku profesjonalizmu wybitnym polskim reżyserom. Będą oni mogli nadal realizować swoje projekty, korzystając z transparentnego systemu wsparcia.

Fakt 7. Decyzja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego realizuje od dawna formułowany postulat środowiska filmowego, ostatnio zdecydowanie wyrażany przez środowisko młodych producentów i twórców filmowych.

Czytaj także:
Rosyjscy hakerzy zaatakowali konto Wałęsy? "Dziś w nocy była próba"

/ Źródło: MKiDN
/ zdą
 10
  • rozbawiony IP
    JEDNYM SŁOWEM PEŁNA KOMUNA
    Dodaj odpowiedź 4 8
      Odpowiedzi: 0
    • polak z kujaw IP
      Centralizacja czyli kontrola to znak rozpoznawczy tej faszystowskiej wladzy. Szmaty by chcieli wylacznie filmow o kurduplach w ktorych te dwa cymbaly zbawiaja Polske
      Dodaj odpowiedź 7 12
        Odpowiedzi: 0
      • malinka97 IP
        Treść została usunięta
        Dodaj odpowiedź 2 8
          Odpowiedzi: 2
        • RUCH NARODOWY IP
          Gliński to czerwona lewacka morda taj jak PIS stworzył tego lewackiego czerwony urząd dopłaty to lewackich antypolskich filmów to przez PIS robiono pokłosie i inne antypolonizm za który każdy Polaka płacił niech firmy prywatne zajmują się filmem a nie państwo dosyć tego syfu lewackiego który tworzy PIS idioci.
          Dodaj odpowiedź 7 22
            Odpowiedzi: 0
          • RUCH NARODOWY IP
            To będzie jedno wielkie lewackie G Ó W N O taki potworek który będzie kreował antypolonizm niech Pisowcy przestaną robić filmy za nasze podatki lewacy jak dostaną to narzędzie do łam to będzie jedna wielka kloaka PIS buduje w ramie w rami z lewakami syf w Polsce. Jeżeli ktoś chce robić sobie filmy niech robi to za swoje a nie za kasę podatnika właśnie przez Lewacki PIS każdy polak sponsorował Kler nawet jak nie chciała i to jest zmiana lewacka.
            Dodaj odpowiedź 4 17
              Odpowiedzi: 0
            • Sabina IP
              PiS ma tyle pieniędzy, że postanowił oskubac instytucje kultury.
              Dodaj odpowiedź 5 21
                Odpowiedzi: 1

              Czytaj także