Kraj"Czy Polacy przestali być solidarni?" Zadziwiający spektakl "Solidar-Noc“

"Czy Polacy przestali być solidarni?" Zadziwiający spektakl "Solidar-Noc“

"Czy Polacy przestali być solidarni?" Zadziwiający spektakl "Solidar-Noc“ / Źródło: dw.com
Dodano 51
Polski Teatr Tańca z Poznania i grupa Bodytalk z Münster wspólnie stworzyły spektakl "Solidaritot I Solidar-Noc". Jak tłumaczą, w związku z "ostatnimi zakłóceniami życia społecznego" artyści zadają w przedstawieniu pytanie: co to oznacza dla nas wszystkich?

Taniec, dużo nagości i pytanie "Jak to jest dzisiaj homoseksualistą w Polsce" – to tylko urywki ze sztuki "Solidaritot I Solidar-Noc". Fragmenty przedstawienia można zobaczyć na krótkim filmie stworzonym przez serwis Deutsche Welle.

Za choreografię i reżyserię przedstawienia odpowiadają wspólnie Yoshiko Waki, która w Berlinie pracowała m.in. z twórcą politycznego teatru tańca, Johannem Kresnikiem, oraz reżyser Rolf Baumgart, współtwórca zespołu bodytalk. To druga współpraca Polskiego Teatru Tańca i bodytalk, po Jewrope (2014) – czytamy na stronie Polskiego Teatru Tańca.

O czym jest sam spektakl? –"Solidar-Noc" będzie niemieckim spojrzeniem w latach 80-te (...) Odpowiemy na pytanie, co powodowało, że kiedyś byliśmy solidarni i co się z tym stało dziś – tłumaczyła jeszcze przed premierą dyrektor Polskiego Teatru Tańca Iwona Pasińska.

A oto opis spektaklu przedstawiony na stronie warszawskiego Teatr Studio im. Stanisława Ignacego Witkiewicza: "W związku z ostatnimi zakłóceniami życia, twórcy zadają pytanie: co to oznacza dla nas wszystkich? W sierpniu 1980 roku rozpoczęło się polskie lato miłości. Dzieci nie mogły doczekać się przebudzenia. W snach niecierpliwie marzyły o pracy w stoczni jako operatorzy dźwigu i elektrycy. Zwodowanymi statkami miały popłynąć ku wolności. Czy zdobywając centrum Europy, dotknęły POLarnego zimna? Następnego dnia poeci – także ci wielcy – gorzko zapłakali. Boleśniej niż kiedykolwiek upadli, pogrążając się w toni milczenia. A wtedy to słowo zniknęło i język pozostał już bez niego – SOLIDARNOŚĆ".

Czytaj także:
"Klątwa" bez monologu o zbiórce pieniędzy na zabójcę Kaczyńskiego

/ Źródło: dw.com/teatrstudio.pl/radiopoznan.fm/taniecpolska.pl
/ zma

Czytaj także

 51
  • Tychik IP
    Świry, i prawdopodobnie prowokatorzy którzy chcą "w sieci zabijać takiego czy innego prezydenta",
    niczym się nie różnią od "artystów" i ich mocodawców , którzy w teatrze ,piosence, show , filmie i innych formach "kulturwy" -;)pośrednio i bezpośrednio nawołują dokładnie do tego samego!
    (klątwa wzywa do zbiórki na zabójcę Kaczyńskiego, innych scen nie wspominając!)
    Prawo łamią i naginają i jedni i drudzy i jeśli państwo, społeczeństwo chce być wiarygodne i SPRAWIEDLIWE to musi potępić i ścigać tak samo jednych jak i drugich!
    Na to jednak się nie zanosi ,sprawa i problem mają o wiele większy zasięg i stawkę niż "mowa nienawiści" i to co nam się wydaje!
    Mamy wojnę w Polsce, Europie, Świecie pomiędzy dwoma światopoglądami, gdzie jeden atakuje wszelkimi już sposobami, a drugi się bronni tylko legalnymi metodami, o dotychczasowych przewagach w mediach i polityce nie wspominając :
    Z jednej strony "wyznawcy liberalizmu z korzeniami komunistycznymi" którzy chcą zniszczyć nasze tradycyjne narody i wartości, i w zamian "kształtować nową papkę społeczną" która to będzie wiadomo komu posłuszna ! : )
    A z drugiej z narodowymi, chrześcijańskimi, tradycjonalnymi opartymi na "kulturze śródziemnomorskiej"!
    "Kler", "klątwa", prawdopodobnie i ten "spektakl ", oraz wiele innych przykładów to klasyczne przykłady mowy nienawiści przeciwko kościołowi , Narodowi i Polsce !
    Uważajmy bo obliczone to jest sprytnie i PERFIDNIE na niekontrolowane emocjonalne kontr-reakcje , tak a żeby potem przeciwnika oskarżać o złą wolę!!!
    Przykrywka "sztuki" nie jest, nie powinna tu być żadnym "zabezpieczeniem" , czy wymówką przed prawem(no chyba że lewackim, albo szariatu ! : )
    W "sztuce" mowa nienawiści , nawoływanie do agresji, obrażanie , pomawianie, oraz wszelki atak na osobę , podmiot, może i występuje tak samo jak we wszystkich innych formach społecznego współżycia !
    Nie dajmy się zastraszyć czymkolwiek i brońmy się legalnie, logicznie , w oparciu o prawdę , sprawiedliwość , a im więcej nas będzie tym skuteczniej i szybciej zło samo ustąpi ! : )
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • BeKas IP
      To już zupełna paranoja! Niemcy robią "rozrachunkowy" spektakl o polskim społeczeństwie! Nie o swoim kraju, o Niemcach, ale o nas. Ich społeczeństwo jest "wspaniałe", nie mają sobie nic do zarzucenia, więc muszą wychowywać Polaczków. Ten niemiecki reżyser powiada, że Polska to "najzimniejszy punkt w Europie". To po prostu w pale się nie mieści, że można być tak bezczelnym. Ten facet nic o Polsce nie wie, wie tyle, co wyczytał w niemieckich gazetach, a przede wszystkim co suflują na Zachodzie polscy totalsi, niemieccy korespondenci w rodzaju frau Lesser, Michnikowa gazeta, kasty i członkowie plemienia OTUA. Ale nawet głupota tego pana nie jest tu najwazniejsza, horrendalne jest to, że ten facet bez żadnej żenady - z pozycji pedagoga Polaków - ocenia z dobrotliwą wyższością i pewnością siebie stan naszego społeczeństwa. Trudno o większy tupet. I my łykamy tę germańską pedagogikę wstydu dzięki zresztą w dużej mierze polskiej Targowicy, która jak może maluje czarny obraz Polski nie dlatego, żeby było lepiej, ale żeby dorwać się do władzy. Czy polskiemu twórcy przyszłoby do głowy robić spektakl o niemieckich gettach imigranckich, o oficjalnych pochodach faszystów, o hegemonii Niemców w Unii czy o ich flircie z Putinem (wide były kanclerz) i braku solidarności europejskiej (rurociąg) i pokazywac go w Niemczech, pedagogizować Niemców i mówić im, że są w gruncie rzeczy najmniej demokratycznym państwem w Europie?
      Dodaj odpowiedź 9 0
        Odpowiedzi: 0
      • z netu IP
        Kuba Wątły np. chyba jednak uważa , że  Polacy przestali być solidarni ;

        "Tym razem przegrasz starcze. Bo znów wszystko zaczyna się w Gdańsku .
        I tym razem już nie odpuścimy .Albo my albo oni."
        Dodaj odpowiedź 1 8
          Odpowiedzi: 1
        • stare ale jare IP
          pecunia non olet
          Dodaj odpowiedź 1 1
            Odpowiedzi: 0
          • ubawiony IP
            Marek Edelman, który o sposobach rozprawiania się z nami, polskimi nacjonalistami, mówił tak: „Jeśli chcemy ocalić Polskę, moja rada brzmi, by chwycić za nóż i uderzyć tam, gdzie ich zaboli” („Daily Telegraph”, 24.06.2006). Cóż rzec więcej… karma powróciła jak bumerang. Razem z kozikiem Stefana W.
            Dodaj odpowiedź 8 3
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także