Kraj"Nord Streamu nie da się zatrzymać". Zdecydowane stanowisko Niemiec

"Nord Streamu nie da się zatrzymać". Zdecydowane stanowisko Niemiec

Szef MSZ Niemiec Heiko Maas
Szef MSZ Niemiec Heiko Maas / Źródło: PAP/EPA / Clemens Bilan
Dodano
Nawet gdyby USA zdecydowało się nałożyć specjalne sankcje, to budowy gazociągu Nord Stream 2 nic nie zatrzyma – przekonuje szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas.

Maas stwierdził, że nawet jeżeli Amerykanie zdecydują się nałożyć sankcje, a te doprowadzą do wycofania się niektórych niemieckich koncernów, to sam projekt i tak zostanie ukończony.

– Rosja sama zrealizuje tę inwestycję, a to spowoduje, że nie będziemy mieli żadnego wpływu na kontynuowanie tranzytu gazu przez Ukrainę – stwierdził szef niemieckiego MSZ.

Groźba amerykańskich sankcji

Część niemieckich mediów przekonuje, że Departament Stanu USA pracuje nad planem sankcji, które miałyby dotknąć firmy zaangażowane w budowę kontrowersyjnego gazociągu.

– Narzucenie jednostronnych sankcji wobec Nord Stream 2 z pewnością nie jest najlepszą drogą – ocenił Maas.

Joseph Giordono-Scholz, rzecznik ambasady USA w Berlinie, podkreśla z kolei, że zaniepokojenie całą sytuacją wyrażają nie tylko Stany Zjednoczone, Również inne państwa europejskie są przeciwne planowanemu rurociągowi.

Waszyngton wskazuje, że alternatywą dla rosyjskiego gazu mógłby być skroplony gaz ziemny, który dostarczałyby firmy amerykańskie.

Czytaj także:
Sankcje USA w sprawie Nord Stream 2? Niemieckie MSZ odpowiada

/ Źródło: dw.com

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także