KrajSzacunek dla politycznych oponentów

Szacunek dla politycznych oponentów

Władysław Kosiniak-Kamysz, szef PSL
Władysław Kosiniak-Kamysz, szef PSL / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 16
Z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, prezesem PSL rozmawia Marcin Makowski.

Marcin Makowski: Czy myśli pan, że po morderstwie prezydenta Pawła Adamowicza w polskiej polityce coś się realnie zmieni? A może to naiwność i – jak twierdzi wielu komentatorów – zmiany będą, ale na gorsze?

Władysław Kosiniak-Kamysz: Pamiętam momenty w naszej najnowszej historii, które miały zmienić wszystko. To była śmierć Jana Pawła II, katastrofa smoleńska… szczególnie odchodzenie Ojca Świętego, obserwowane z Krakowa, dawało nadzieje, że tym razem będziemy lepsi. Potem kolejny moment uniesienia narodowego, pogrzeb prezydenta Lecha Kaczyńskiego z małżonką. Staliśmy wszyscy pod swoimi sztandarami – PSL, Solidarność, inne partie i ruchy. Wszyscy razem. Wtedy też wydawało się, że będzie lepiej, i dzisiaj znowu się tak wydaje. Tyle że to trzecia szansa na wyciągnięcie wniosków. Pytanie, czy ją znów zmarnujemy?

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 04/2019
Cały wywiad dostępny jest w 04/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy

Czytaj także

 16
  • konfiv IP
    ....tego sie trzeba nauczyc ,albo wyssac z mlekiem Matki! W obu przypadkach nasza "elita" ma pecha ,a My  razem z nią !
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Bye bye IP
      Nie gumuj się.Czas gumofilcow minął.
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • językoznawca IP
        Mi słowo "oponent" kojarzy się ze słowem ...opona. Dlatego zalecam używanie słowa "przeciwnik".
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 1
        • RAJMUND IP
          Jak długo elity i  rządzący nie  zbudują nam kraju z  którego moglibyśmy być przynajmniej zadowoleni ( o  dumie już nie  marzę ) i  moglibyśmy dobrze mówić o  swoim miejscu urodzenia na  zewnątrz, do  obcych -  tak długo będziemy rozgoryczeni, niezadowoleni, kłótliwi .
          Tak jak w  rodzinie gdy pochodzimy z  " dobrych domów " jesteśmy zadowolonymi, życzliwymi, kreatywnymi, pewnymi siebie osobami . A  jeżeli pochodzimy z  " domów złych " to  trudno o  życiową normalność . My  Polacy jesteśmy zmuszeni sięgać aż  do  Polski Jagiellonów ażeby móc
          mówić dobrze o  swoim kraju, bo  później to  tylko wstyd i  ogromny wstyd . Dobra zmiana obiecywała, że  przywróci nam zadowolenie i  radość z  Polski, ale  wygląda, że  tylko obiecywała ...
          Dodaj odpowiedź 2 5
            Odpowiedzi: 0
          • usera IP
            Stefan W. nie opuścił więzienia jako skruszony grzesznik. Zatem zdumiewa pycha pouczających nas duchownych.
            Dodaj odpowiedź 5 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także