KrajGeneralny strajk nauczycieli coraz bardziej realny. Wciąż nie ma porozumienia ws. podwyżek

Generalny strajk nauczycieli coraz bardziej realny. Wciąż nie ma porozumienia ws. podwyżek

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia
Dodano 138
Wciąż nie ma porozumienia nauczycielskich związków zawodowych z Ministerstwem Edukacji Narodowej.

Do 28 stycznia jest czas na konsultacje ws. rozporządzenia MEN dot. minimalnych stawek nauczycieli. Zgodnie z projektem rozporządzenia ministra edukacji w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia, płace zasadnicze nauczycieli wzrosną w 2019 roku, zależnie od stopnia awansu zawodowego, od 121 do 166 zł brutto. Z tabeli, która jest załącznikiem do projektu wynika, że wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym (stanowią oni około 96 proc. wszystkich nauczycieli) będzie wynosiło: dla nauczyciela stażysty – 2538 zł brutto (wzrost o 121 zł brutto), nauczyciela kontraktowego – 2611 zł (wzrost o 124 zł), nauczyciela mianowanego – 2965 zł (wzrost o 141 zł) i nauczyciela dyplomowanego – 3483 zł (166 zł).

ZNP chce zwiększenia o 1000 zł tzw. kwoty bazowej służącej do wyliczania średniego wynagrodzenia nauczycieli. FZZ żąda zwiększenia o 1000 zł wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli na wszystkich stopniach awansu zawodowego. Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" domagała się wcześniej podwyżki wynagrodzeń nauczycieli o 15 proc. jeszcze w tym roku – informuje RMF24. We wtorek odbyła się kolejna tura rozmów z MEN.

Wszystkie nauczycielskie związki zawodowe wychodzą niezadowolone z kolejnego spotkania w sprawie podwyżek. "To nie byli żadne propozycje" – podkreśla Związek Nauczycielstwa Polskiego. "Zrywamy rozmowy do czasu przedstawienia konkretów" – grozi Solidarność – relacjonuje RMF24.

Tymczasem minister Anna Zalewska zapewnia, że porozumienie jest coraz bliżej. – Zaproponowaliśmy kolejne podwyżki. Nigdy nie zawiodłam się na nauczycielach, oni widzą nasze starania, pierwsze od 2012 roku – komentuje szefowa MEN.

W poniedziałek rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak poinformował, że zaprosił na rozmowy wszystkie strony sporu na czwartek do swojej siedziby. Chodzi o ZNP, oświatową "Solidarność", FZZ oraz resort edukacji.

Czytaj także:
Będzie strajk nauczycieli? MEN przedstawia kolejne propozycje, ZNP mówi o "pustosłowiu"

 138
  • Strajk IP
    Drodzy nauczyciele!
    Strajkujcie do skutku! Jeśli nie uda się w trakcie egzaminu ósmoklasisty, strajkujcie podczas matur... Przez 10 lat uczyłam w szkole języka polskiego. 3 lata w liceum i szkole zawodowej, 7 w podstawówce. Odeszłam, bo miałam dość...głodowej pensji, hałasu, sprawdzania prac po nocy, czytania lektur, przygotowywania się do pracy(wbrew opinii niektórych nie da się raz, bo non stop zmienia się podstawa, program, podręczniki), roszczeniowych rodziców, niekończącej się bzdurnej dokumentacji, zebrań z rodzicami, konsultacji, wycieczek, zielonych szkół (24 h na dobę w pracy, wynagrodzenia brak), przygotowywania uczniów do konkursów po lekcjach, prowadzenia zajęć wyrównawczych za free, organizowania akademii, jubileuszy, wydawania gazetek, biuletynów, tomików wierszy, zamawiania podręczników, indywidualizacji( w jednej klasie 2 z Aspergerem, 3 z upośledzeniem umysłowym, kilkoro z ADHD, dysleksją i dysgrafią to już obecnie norma), wulgarnego słownictwa uczniów, przynoszenia przez nich niebezpiecznych przedmiotów do szkoły, pracy z dziećmi leczonymi psychiatrycznie, które problemy rozwiązują rzucając krzeslem lub nożem w kogo popadnie, tudzież podduszajac osoby, które wydają się zagrożeniem, kontroli, egzaminów na kolejne stopnie, ewaluacji, analiz testów kompetencji, próbnych sprawdzianów, sprawdzianów, opracowywania wniosków i wniosków z wniosków i...masy innych rzeczy... We wrześniu 2018 rozpoczęłam inną pracę. Chodzę na 9, kończę o 17. Po tej godzinie mam coś takiego jak czas wolny... Wolne mam również weekendy. Zarabiam 2 razy wiecej niz w szkole, choć pracuję znacznie mniej. Jestem wypoczęta i szczęśliwa. Czego i Wam życzę... Zacznijcie się w końcu cenić. Ten 1000 zł to jakaś porażka, zważywszy na fakt jaka odpowiedzialnosc na Was spoczywa. 5000 netto to minimum, którego powinniście żądać i w tym 40-godzinny tydzień pracy realizowany w szkole. 8-16... Po 16 już żadnej pracy...
    Dodaj odpowiedź 18 12
      Odpowiedzi: 1
    • obsługa IP
      dlaczego znowu "tylko nauczyciele"-szkoła to też obsługa, zarabiająca niewiele...................kurcze ogarnijcie się ludzie. Chcę zobaczyć szkołę, sprawnie funkcjonującą bez tych właśnie pracowników..........
      Dodaj odpowiedź 14 3
        Odpowiedzi: 0
      • monap IP
        Do ludzi, którzy zawód nauczyciela opluwają! Opanujcie się! Nie znacie tematu, a wciąż "przewracacie się" o te 18 godzin, które utkwiły wam w głowach jak nic innego! Ja nie mam zamiaru tłumaczyć się z tego ile faktycznie poświęcam czasu na przygotowanie się do prowadzenia tych 18 godzin ani z tego, ile godzin po ich przeprowadzeniu poświęcam na sprawdzeniu tego, czy przyniosły one efekty, czy nie. I tak tego nie zrozumiecie. Powiedzcie mi tylko jedno- czy jeśli będziecie atakować nas wyliczając kolejne przywileje i mieszając nas z błotem za sposoby prowadzenia zajęć dowodząc, że nie należy nam się ani złotówka podwyżki za nasze nieróbstwo, spodziewacie się, że to Wy dostaniecie w zamian parę groszy z budżetu, czy o co właściwie chodzi? Bo jeśli robicie to tylko z czystej zazdrości, to jest to po prostu żenada. Nie mówcie, że każdy ma prawo wyboru i zawsze można zmienić pracę, bo jeśli tak twierdzicie, to rozumiem, że jesteście gotowi wziąć na swoje barki kwestię edukacji swoich dzieci ( a to mnie z kolei zdumiewa, bo czasami mam wrażenie, że nawet czasu na wpojenie podstawowych zasad wychowania niektórzy nie mogą znaleźć ). Dziwi mnie, że tylko w sytuacjach kryzysowych potrafimy jako naród na parę dni się jednoczyć i mówić jednym głosem, a zaraz potem zioniemy do siebie nienawiścią i jeden drugiego nie potrafimy zrozumieć i wspomóc. Szkoda, bo gdyby było inaczej, wszystkim nam byłoby lepiej.
        Dodaj odpowiedź 69 15
          Odpowiedzi: 1
        • Matura IP
          W matury a nie w okresie sprawdzianu. Wtedy strajkiem zainteresują się również uczelnie wyższe bo to będzie ich problem, a nie tylko nauczycieli
          Dodaj odpowiedź 38 11
            Odpowiedzi: 1
          • Wypow IP
            Myślę, że po wczorajszej wypowiedzi pana premiera każdy szanujący się nauczyciel, mający choć resztki godności, powinien zacząć pracować "troszkę mniej niż inni", czyli rzeczywiście po zajęciach dydaktycznych nie robić już zupełnie nic... w koncu polonista będzie mógł się poczuć, jak wfista...
            Dodaj odpowiedź 56 16
              Odpowiedzi: 2
            • Escuela IP
              Bądźmy poważni, bo sprawa jest widziana w złym kontekście.
              Po rzezi szkół jaką przeżyła ostatnio Polska, kiedy zadłużene samorządy likwidowaly szkoły mamy taką sytuację.
              Nauczyciele dzielą się na dwie kategorie.
              Nauczycieli samorządowych i nie-samorządowych, oba rodzaje szkół publicznych są utrzymane przez men i w jednym przypadku przez men i samorząd.
              Jedni są dobrze oplacani, drudzy nie, więc wzrost kwoty bazowej oznacza wysoką podwyżkę dla nauczycieli samorządowych i niską dla nie-samorządowych, bo jeden ma etat 18 godzin lekcyjnych (ok 35 godzin tyg.ogólnie) a drudzy nawet 30 godzin lekcyjnych czyli przynajmniej 55-60 godzin pracy tygodniowo. Należało by z uczciwości raczej im wyrównanac etaty (oczywiście nie-samorządowi nie mają też dodatków typu trzynastka)


              Niezależnie od tego wprowadzony we wrześniu tego roku pomysł rządu, z przedłużaniem stażu z 9 do 21 miesięcy to jednak absurd, bo puki się go nie zrobi to nie jest się nauczycielem, bo to przedstopien i nie wszyscy po nim chcą być nauczycielami i często idą do firm prywatnych.
              To znaczy, że teraz trzeba 7 lat nauki i Stażu żeby zdobyć uprawnienie do zawodu, bo bez tego absolwenci studiów mają często gorzej niż osoby po szkole średniej, to jest cyniczna kalkulacja i jako taka może się zemścić na tych co ja wprowadzili.

              A pisze jako osoba która głosowała i raczej jeszcze będzie głosowała na pis, a świadomość, że własna partia coś takiego robi boli.
              P. S ale wiedzcie, że albo wy zmienicie z powrotem okres stażowy, albo się władza zmieni, zamykanie zawodu kiedy się narzeka na "sitwe" jest niepoważne
              Dodaj odpowiedź 22 11
                Odpowiedzi: 0
              • El Caganer IP
                jeśli się ugną stracą moje dwa głosy (mąż i żona)...
                i proponuję skontrolować czy płacą podatki od korków
                Dodaj odpowiedź 19 43
                  Odpowiedzi: 2
                • Kram225 IP
                  degrengolada szkolnictwa, spowodowana niskimi zarobkami jest zodna ze strategia PiS I kosciola: obnizyc poziom ksztalcenia bo debilami latwiej rzadzic.
                  I tyle w temacie
                  Dodaj odpowiedź 23 19
                    Odpowiedzi: 0
                  • AnalitykCOP IP
                    Tu nie chodzi o dobro dzieci, tu chodzi o to, aby obalić PIS.

                    Ten numer jest powtarzany nie poraz pierwszy. Tak samo ze służbą zdrowia.
                    Dodaj odpowiedź 21 31
                      Odpowiedzi: 0
                    • caro_ IP
                      Rozwiązanie jest proste. Znieść obowiązek nauczania, wprowadzić prywatne szkolnictwo, zlikwidować podatki na MEN, zatrudnić nauczycieli na rynkowych zasadach.

                      Na wypadek, gdyby suweren stwierdził, że nie warto uczyć dzieci, ale dalej chciałby wtrącać się w sprawy państwa, zmienić ordynację wyborczą. Czynne i bierne prawo wyborcze przyznawać tylko tym, którzy zdadzą podstawowe egzaminy.

                      Trzeba wreszcie powiedzieć prawdę, ze edukacja powinna być przywilejem rodzin inteligentnych, a nie obowiązkiem proletariatu.
                      Dodaj odpowiedź 28 11
                        Odpowiedzi: 2
                      • caro_ IP
                        Minister nie chce powiedizeć, na czym na prawde polega problem.
                        Obecni nauczyciele i tak nie pracują dla pieniędzy - w zawodzie zostały babcie chcące dociągnąc do emerytury oraz trochę pasjonatów utrzymywanych przez współmałrzonka.
                        Większośc "normalnych" kadr odeszła. Skutek jest taki, że szkołom brakuje pracowników, a ci nauczyciele, którzy zostali, są obarczani dodatkowymi obiwiązkami. Więc odchodza kolejni... A ci, co zostają, mają jeszcze większy kłopot.

                        Nikt też oficjalnie nie informuje, ile pracy doszło szkołom - na forach trwają wyliczanki, jak nauczyciele mają dobrze (55 dni urlopu zamiast 26, 20h przy tablicy) albo jak źle (większość pracy jest poza tablicą). Zapomina się jednak o nauczaniu indywidualnym. Kiedyś zdarzał się jeden uczeń z nauczaniem indywidualnym na kilka klas. W tej chwili jest to po 3-5 osób na klasę. Brakuje po porstu kard, żeby tym się zająć.

                        Ogólnie sytuacja jest o tyle pozytywna, że tym sposobem tylnymi drzwiami wprowadza sie u nas szkolnictwo prywatne Szkoły publiczne wymrą, tak jak kiedyś wymarła państwowa służba zdrowia.
                        Pytanie, dlaczego rządzący nie chcą tego powiedzieć wprost? Dlaczego państwo wciąż pobiera podatki na edukację, skoro tej edukacji nie zapewnia?

                        Pomijam predyspozycje pani minister, która chwali się... podwyżką o 5%. Może 5% z jej pensji to jest jakaś znacząca suma, ale 5% z 2000pln to jest... 100pln! Przecież podwyżka pradu na ratowanie kopalni jest wyższa!
                        Dodaj odpowiedź 36 10
                          Odpowiedzi: 3
                        • Prawda IP
                          Dlaczego miarka się przebrała?Poprzednia ekipa nic nam nie zabrała. Za poprzedniej ekipy placilam za wynajem mieszkania połowę mniej, za produkty luksusowe typu masło, chleb, papier toaletowy 3 razy mniej...dlaczego tylko nauczyciele mają finansować 500plus, dlaczego innym grupom zawodowym nic nie zabrano?
                          Dodaj odpowiedź 20 10
                            Odpowiedzi: 0
                          • EDUKATOR IP
                            DYREKTORKI SZKÓŁ TO ,,BIZNESMENKI'' - ZARABIAJA PO 10 TYSIĘCY MIESIĘCZNIE , I W CIĄGU DNIA ŁAZĄ PO SKLEPACH , PRZYCHODZĄ KIEDY CHCĄ , ZATRUDNIAJĄ DURNIEJSZEYCH OD SIEBIE ŻEBY NIE BYŁO KONKURENCJI. IM TEŻ PO 1000 PODWYŻKI TRZEBA DAĆ , I WICE I ZASTĘPCOM ,
                            Dodaj odpowiedź 14 17
                              Odpowiedzi: 1
                            • karol IP
                              zawsze można zmienić pracę, ja też mam dyplom a pracę zmieniałem kilka razy ale w prywatnej firmie płacą za wyniki anie za siedzenie
                              Dodaj odpowiedź 12 26
                                Odpowiedzi: 4
                              • EDUKACJA IP
                                JAKIE PODWYŻKI - ZLIKWIDOWAĆ '' KARTĘ NAUCZYCIELA,, KOMUNISTYCZNE PRZYWILEJE I ZATRUDNIĆ NA UMOWĘ O PRACĘ JAK NORMALNYCH LUDZI.

                                TO NIE NORMALNE - WIĘKSZOŚĆ NAUCZYCIELI NIE MA WYKSZTAŁCENIA I SIEDZĄ PO KURSACH NIE MAJĄ WYŻSZYCH STUDIÓW. W SZKOŁACH KLIKI - DYREKTORKI ZATRUDNIAJĄ SWOICH TŁUMOKÓW.
                                Dodaj odpowiedź 14 25
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także