KrajPróbował wjechać na teren Pałacu Prezydenckiego. Są zarzuty i wniosek o areszt

Próbował wjechać na teren Pałacu Prezydenckiego. Są zarzuty i wniosek o areszt

Próba sforsowania samochodem bramy Pałacu Prezydenckiego
Próba sforsowania samochodem bramy Pałacu Prezydenckiego / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 5
36-latek, który próbował wjechać samochodem na teren Pałacu Prezydenckiego, a wcześniej potrącił policjanta, usłyszał zarzuty czynnej napaści na funkcjonariusza policji oraz usiłowania wdarcia się do Pałacu Prezydenckiego. Prokuratura złożyła wniosek o areszt.

Mężczyzna jechał pod prąd ul. Focha w centrum Warszawy. Najpierw nie zatrzymał się do kontroli policyjnej, potrącił funkcjonariusza, po czym wjechał autem na Krakowskie Przedmieście i próbował sforsować bramę Pałacu Prezydenckiego.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godz. 13.30. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji i Służby Ochrony Państwa. W momencie zdarzenia w Pałacu nie było prezydenta Andrzeja Dudy.

Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa odmowy złożenia wyjaśnień. Oświadczył, że nie pamięta przebiegu zdarzenia. Jego stan psychiczny mają ocenić biegli.

Tomasz S. usłyszał zarzuty czynnej napaści na funkcjonariusza policji, w wyniku czego policjant doznał obrażeń ciała, skutkujących rozstrojem zdrowia na okres poniżej 7 dni, oraz usiłowania wdarcia się do Pałacu Prezydenckiego. Prokuratura złożyła wniosek o trzymiesięczny areszt z obawy przed ucieczką sprawcy.

Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi nawet 10 lat więzienia.

Czytaj także:
36-latek potrącił policjanta, a następnie wjechał w bramę Pałacu Prezydenckiego. Jest nagranie [wideo]
Czytaj także:
Incydent przed Pałacem Prezydenckim. Nowe informacje

/ Źródło: Polsat News
/ mpu

Czytaj także

 5
  • druhboruch IP
    Dziki kraj. Chca zamknac czlowieka na 10 lat bo "policjant doznał obrażeń ciała, skutkujących rozstrojem zdrowia na okres poniżej 7 dni".
    Dodaj odpowiedź 2 4
      Odpowiedzi: 1
    • J.M.K. IP
      Facetowi się kierunki pomyliły, albo tak mu było wygodnie. Potem uciekał przed policją i stracił panowanie nad samochodem. Oczywiście powinien odpowiadać za jazdę pod prąd, potrącenie policjanta i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Może również za jazdę "pod wpływem". Oczywiście koszt naprawy uszkodzeń pokryjemy my z podatków, bo on jest zbyt biedny.
      Dodaj odpowiedź 2 6
        Odpowiedzi: 0
      • Karolinka IP
        PIS zamieni Polskę w Taliban, gdzie codziennie ginie ktoś od noża albo wjeżdża w tłum. Ehh
        Dodaj odpowiedź 4 14
          Odpowiedzi: 1

        Czytaj także