Kraj"Polakom odmawia się prawa do wolności słowa". Liroy-Marzec apeluje do MSZ

"Polakom odmawia się prawa do wolności słowa". Liroy-Marzec apeluje do MSZ

Piotr Liroy-Marzec
Piotr Liroy-Marzec / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano
Od wielu miesięcy Polacy w Wielkiej Brytanii spotykają się ze zorganizowaną nagonką na środowiska patriotyczne i ich inicjatywy. W akcji tej z jednej strony biorą udział lewackie grupy terrorystyczne nie wahające się przed groźbami podpalenia ośrodków kultury polskiej czy pozbawienia życia animatorów rozmaitych wydarzeń, z drugiej państwowe służby emigracyjne, policyjne a nawet lewicowi politycy - alarmuje Piotr Liroy-Marzec. W interpelacji do szefa polskiej dyplomacji poseł apeluje o stanowczą reakcję.

W interpelacji skierowanej do ministra Jacka Czaputowicza Piotr Liroy-Marzec przypomina, że jednym z zadań polskich służb dyplomatycznych i konsularnych jest opieka nad obywatelami Rzeczypospolitej przebywającymi na emigracji oraz zapewnienie im możliwości utrzymywania kontaktu z Ojczyzną w wymiarze społecznym i kulturalnym. W tym kontekście lider stowarzyszenia Skuteczni wskazuje, iż od wielu miesięcy nasi rodacy mieszkający w Wielkiej Brytanii są ofiarami nagonki. "W akcji tej z jednej strony biorą udział lewackie grupy terrorystyczne nie wahające się przed groźbami podpalenia ośrodków kultury polskiej czy pozbawienia życia animatorów rozmaitych wydarzeń, z drugiej państwowe służby emigracyjne, policyjne a nawet lewicowi politycy" – pisze polityk.

Poseł z Kielc pisze w interpelacji, że "przybywający na wyspy działacze społeczni, ludzie kultury i publicyści albo nie są w ogóle wpuszczani do Wielkiej Brytanii, albo zaplanowane wydarzenia z ich udziałem zostają odwołane pod presją terrorystów". "W kraju szalejącego islamskiego fundamentalizmu, Polakom odmawia się prawa do uczestniczenia w życiu publicznym i wolności słowa" – dodaje.

Liroy-Marzec podkreśla, że nie podpisuje się pod wszystkimi poglądami takich osób publicznych, jak Rafał Ziemkiewicz, Marcin Rola, Piotr Szlachtowicz czy "zwłaszcza" Jacek Międlar, jednak jest zdecydowany bronić ich prawa do głoszenia tych poglądów. "Jeszcze ważniejsze jest jednak prawo obywateli Polski do uczestniczenia w życiu społecznym poprzez swobodny udział w spotkaniach z zapraszanymi gośćmi" – zaznacza.

Zdaniem polityka, opisana przez niego sytuacja wymaga stanowczej reakcji resortu spraw zagranicznych. "Nie możemy pozwolić na dalsze szykany wobec polskiej mniejszości w Wielkiej Brytanii. Milczenie Warszawy powoduje tylko eskalację" – ocenia. Kończąc, Liroy-Marzec zauważa, że trwający proces brexitu może doprowadzić do pogorszenia położenia Polaków w Wielkiej Brytanii, w związku z czym apeluje do ministra o stanowczą reakcję.

Poseł kieruje do Jacka Czaputowicza następujące pytania:

1. Jakie działania podejmuje MSZ w obronie dobrego imienia Polski i jej obywateli kłamliwie oskarżanych w Wielkiej Brytanii o „faszyzm’?

2. Jakie działania podejmuje resort aby wspierać organizowane przez Polonię wydarzenia społecznej i kulturalne, w tym spotkania ze znanymi osobami?

3. Jakie działania podjął Pan osobiście aby sprostować kalumnie padające pod adresem naszego kraju i Obywateli w brytyjskim parlamencie?

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także