KrajMatka i syn próbowali zabić 10-latkę. Byli zastraszani

Matka i syn próbowali zabić 10-latkę. Byli zastraszani

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Grzegorz Michałowski
Dodano 44
– Działając wspólnie próbowaliśmy ją zabić. Najpierw w sposób nieudolny – zeznawała matka 10-letniej Olgi, jeszcze przed rozpoczęciem procesu.

Sprawę próby zabójstwa 10-latki z Rawicza bada poznański Sąd Okręgowy. Do tragedii doszło w styczniu ubiegłego roku. Jak zeznają 50-letnia Małgorzata G. i jej 27-letni syn Tomasz G., we dwójkę próbowali zabić 10-latkę, a następnie sami chcieli popełnić samobójstwo. Powodem desperackiego czynu miały być groźby kierowane pod adresem rodziny ze strony sąsiadki z tej samej kamienicy – Katarzyny Ch.

"Kazała mi płacić pieniądze, brałam w banku kredyty"

Jeszcze przed rozpoczęciem procesu, Małgorzata G. ze szczegółami opowiadała jak Katarzyna Ch. groziła jej rodzinie, żądała pieniędzy, a ostatecznie zapowiedziała, że "wywiezie" córkę kobiety "do burdelu w Niemczech".

– Policja zamknęła jej syna, chyba za rozbój. Wtedy Katarzyna Ch. stwierdziła, że to Michał, jeden z moich dwóch synów, "sprzedał" jej syna na policji. Od tej pory groziła, że odbierze mi 10-letnią córkę Olgę, że wywiozą ją do burdelu. Twierdziła, że ma jej pornograficzne zdjęcia. Kazała mi płacić pieniądze, brałam w banku kredyty – tłumaczyła matka 10-letniej dziewczynki.

– Sąsiadka mówiła, że jeśli cokolwiek komuś powiem, to zabiorą mi dziecko do Niemiec. Mówiła, że jesteśmy śledzeni. Twierdziła, że jest kobietą mafii i mamy robić, co nam każe – mówiła Małgorzata G., kiedy śledczy pytali ją dlaczego nie zgłosiła się na policję.

Jak relacjonowała kobieta, rodzina najpierw próbowała popełnić samobójstwo odkrecając gaz, licząc na to, że zatrują się i umrą. Kiedy to się nie udało, a matka nie była w stanie udusić córki (próbowała razem z synem kilkakrotnie), z pomocą drugiego syna zgłosiła sprawę na policję.

Małgorzata G. i jej syn Tomasz G. są aresztowani, 10-letnią Olgą zajmuje się jej ojciec.

Sąsiadka rodziny – Katarzyn Ch., zaprzecza wersji Małgorzaty G. i twierdzi, że opowieść kobiety to pomówienia.

Czytaj także:
Ambasador USA: Israel Katz powinien przeprosić za swoje słowa
Czytaj także:
Rząd przyjął projekt reformy procesu karnego

/ Źródło: Radio Poznań/Gazeta Wyborcza/Radio ZET
/ zma

Czytaj także

 44
  • asddsa IP
    A sąsiadka na wolności? Super.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • internauta IP
      Trudne sprawy,szkoła,szpital i policja w jednym.
      Dodaj odpowiedź 4 0
        Odpowiedzi: 0
      • Krzysiek IP
        Typowa patologia POwska.
        Dodaj odpowiedź 24 7
          Odpowiedzi: 1
        • Jens12 IP
          Jak za próbę zabojstwa?A to chyba trzeba tym którzy do tej sytuacji doprowadzili pokazać gdzie raki zimują Ludzie doprowadzeni na skraj przepaści zastraszeni zostawieni sami sobie a teraz jeszcze będą odpowiadali za to ze psychikę mają słabą?zacznijcie samobójców oskarżać o popełnienie morderstwa ..na sobie Gdyby się im udało popełnić samobójstwo zbiorowe to wtedy prokurator i policja szukali by przyczyn i pewnie chora sąsiadka odpowiedziała by za swój czyn a tak to można pokrzywdzonych oskarżyć
          Dodaj odpowiedź 31 3
            Odpowiedzi: 0
          • Myślący IP
            Bandycka rodzina to jasne że to wyborcy PiS i gdzie była policja
            Dodaj odpowiedź 5 52
              Odpowiedzi: 5

            Czytaj także