KrajAnegdota wagi ciężkiej

Anegdota wagi ciężkiej

Papież Franciszek podczas Pasterki w bazylice św. Piotra w Rzymie.
Papież Franciszek podczas Pasterki w bazylice św. Piotra w Rzymie. / Źródło: PAP/EPA / CLAUDIO PERI
Dodano 37
Niech nas nie zmyli formuła anegdoty. Nie zdarzyło się dotychczas w nowożytnej historii, by jeden papież formułował tak ostre zarzuty pod adresem drugiego, jak zrobił to Franciszek wobec św. Jana Pawła II.

Są takie słowa, których nie da się cofnąć, nawet jeśli wypowiada się je w formie lekkiej i niegroźnej. Są zarzuty, których nie można zlekceważyć. Tak jest ze „słynną” (choć przez polskie media, szczególnie te związane z Kościołem, całkowicie niemal pomijaną i lekceważoną) „anegdotą” Franciszka na temat św. Jana Pawła II. Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu lecącego ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Watykanu papież Franciszek odnosił się do pytania o molestowanie sióstr zakonnych przez duchownych i biskupów.

Czytaj także:
Franciszek obciążył Jana Pawła II. Lisicki o rozgrywce w Watykanie
Czytaj także:
"Św. Jan Paweł II nie jest na czasie w dzisiejszym Kościele"

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 8/2019
Więcej możesz przeczytać w 8/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma

Czytaj także

 37
  • reline IP
    Czy pan Terlikowski nie zauważył, że to Jan Paweł II otworzył furtkę dla Komunii dla cudzołożników, a Franciszek tylko tę furtkę poszerzył? Familiaris Consortio z 1981 roku było prawdziwą rewolucją w nauce Kościoła, gdyż rozwodnicy w nowych związkach cywilnych zostali dopuszczeni do Komunii świętej bez rzeczywistego nawrócenia, to jest bez zerwania grzesznych związków, a jedynie przy obietnicy życia "jak brat z siostrą". Pozwolono na to świętokradztwo,mimo iż w roku 1981 obowiązywał jeszcze stary Kodeks prawa Kanonicznego z 1917 roku, który nazywał drugie związki "przestępstwem bigamii", ze którą groziła ekskomunika. Drugie związki cywilne zawarte w czasie trwania ważnego małżeństwa sakramentalnego były zawsze grzechem ciężkim, niezależnie od tego czy para dopuszczała się współżycia, czy nie dopuszczała się. Jan Paweł II natomiast uznał, że brak współżycia (+ wychowywanie dzieci) usprawiedliwia życie w kolejnych zwiazkach cywilnych po rozwodzie, co było zerwaniem z wcześniejszą nauką Kościoła. Zachęcam do zapoznania się z kanonem 2356 KPK z 1917 roku i komentarzem ks.prof. A.Gościmskiego.
    Dodaj odpowiedź 0 2
      Odpowiedzi: 0
    • obwiniam Cię IP
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • stan123 IP
        Myślę , że KK ma jedno wyjście - ucieczka do przodu .Cofanie się o kilkaset lat nie ma sensu - fałszywe posłuszeństwo wewnątrz hierarchii doprowadziło do patologii w stanie kapłańskim , nie mówiąc już o klasztorach - standardy moralne w kościele instytucjonalnym okazały się niższe od standardów w życiu świeckim ( milcząca zgoda na ewidentne patologie moralne ) . Prawdą jest , że patologiczne kapłaństwo wydało wiele wspaniałych owoców wśród wiernych , ale obecnie proporcje między tymi ostatnimi, a szkodliwą działalnością uległy zachwianiu . Chodzi o przesadny kult wątpliwych świętych , kult dostojników kościoła , uwikłanie tych ostatnich w brudną politykę .....
        Dodaj odpowiedź 1 4
          Odpowiedzi: 1
        • Janek IP
          Warto zawsze sprawdzić u źródła, a nie pisać w oparciu o relacje prasowe. Prawda jest taka, że JPII zorganizował konferencję w tej sprawie, gdzie wypowiadały się dwie grupy. Ostatecznie grupa głosząca inną opinię niż późniejszy BXVI przekonała JPII, stąd te słowa do sekretarza, że wygrała druga grupa.

          Być może, że JPII podjął wtedy błędną decyzję, ale ta decyzja powstała po debacie grupy ludzi, a nie jednoosobowo.
          Dodaj odpowiedź 3 1
            Odpowiedzi: 1
          • Antychazar IP
            Ale mu zdjęcie dobrali :)
            Wysoko całuje, jak Rabini po obrzezaniu.
            Dodaj odpowiedź 8 5
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także