Kraj"Bronimy „Ognia” w rocznicę śmierci Pana majora". Protest Stowarzyszenia Rodzin Żołnierzy Wyklętych

"Bronimy „Ognia” w rocznicę śmierci Pana majora". Protest Stowarzyszenia Rodzin Żołnierzy Wyklętych

Józef Karaś ps. Ogień
Józef Karaś ps. Ogień / Źródło: Wikipedia / Domena publiczna
Dodano 147
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu oddalił wniosek o zadośćuczynienie synowi mjr Józefa Kurasia – Zbigniewowi Kurasiowi - za represje komunistów wobec rodziny w związku z walką „Ognia” o niepodległość Ojczyzny. Dlaczego? Sędziowie podważyli działalność Kurasia na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego oraz prześladowanie go przez komunistyczny reżim. Dodano też, że śmierć „Ognia” „nie była efektem działania organów ścigania czy wymiaru sprawiedliwości, a była efektem określonej decyzji podjętej przez niego samego”.

Jako Stowarzyszenie Rodzin Żołnierzy Wyklętych – w rocznicę śmierci mjr Józefa Kurasia 22 lutego 1947 r. - stanowczo protestujemy przeciwko takiej nieuzasadnionej i nieprawdziwej argumentacji. Instytut Pamięci Narodowej w sposób wystarczający i jednoznaczny przesądził, że mjr Józef Kuraś „Ogień” walczył o wolność i niepodległość Polski i w związku z tą walką zginął.

21 lutego 1947 r. „Ogień” został otoczony przez komunistyczną grupę operacyjną Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Ostrowsku koło Nowego Targu. Po zaciętej walce próbował odebrać sobie życie nie chcąc trafić w ręce oprawców. Przewieziony do szpitala w Nowym Targu, po kilku godzinach zmarł. Do dziś nie wiadomo, gdzie mjr Kuraś został pogrzebany. Dlatego apelujemy do uprawnionych instytucji państwa polskiego o dalsze intensywne poszukiwania doczesnych szczątków Pana majora.

Jednocześnie pragniemy poruszyć kwestię, która nie dotyczy „Ognia” i jego rodziny, ale innych osób, które starają się, bądź mogą się starać o odszkodowania i zadośćuczynienia od Polski. Chcieliśmy podkreślić, że osoby, które mogą być dziećmi ŻW lecz w okresie PRL należały lub współpracowały z aparatem represji, komunistycznymi partiami politycznymi nie mają – naszym zdaniem - legitymacji moralnej do takich roszczeń od Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Takie osoby nie mogą należeć do naszego Stowarzyszenia i nie mają naszego poparcia.

Tadeusz Płużański w imieniu Stowarzyszenia Rodzin Żołnierzy Wyklętych

Czytaj także:
Płużański: Głosu premiera Olszewskiego będzie bardzo brakować
Czytaj także:
Zandberg chce likwidacji Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych


/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 147
  • Stein IP
    bylego ubeka Ognia ???
    Dodaj odpowiedź 7 0
      Odpowiedzi: 0
    • Mniej indoktrynacji, więcej faktów i rozumu IP
      Dodaj odpowiedź 2 2
        Odpowiedzi: 0
      • Tfu, na psa urok IP
        Chwała żołnierzom KBW i funkcjonariuszom MBP za wyłapywanie leśnych terrorystów i robienie z nimi porządku! Miejsce bandytów przeklętych jest w bezimiennych dołach z wapnem, a ich rodzinki powinny jeszcze zwrócić za każdą kulkę przeznaczoną przez władze na likwidację tych leśnych szczurów.
        Dodaj odpowiedź 8 7
          Odpowiedzi: 0
        • Reytan IP
          Niby Polacy, ci ponizej piszacy. Ale styl, slowa, ordynarne wpisy twierdza cos przeciwnego. Zniszczenia moralne sa ogromne, prl to smiertelna choroba dla wielu.
          Dodaj odpowiedź 1 7
            Odpowiedzi: 0
          • Szacki IP
            Jakiego majora??? Skąd ten stopień??? W Wojsku Polskim był kapralem, w Armii Krajowej doczłapał się do stopnia plutonowego, w Batalionach Chłopskich i w Urzędzie Bezpieczeństwa był porucznikiem. Skąd więc stopień majora??? Odpowiedź jest taka, że nadał go sobie sam, a tego uznać nie można. Owszem popełnił samobójstwo, nie chcąc wpaść w ręce niedawnych swoich towarzyszy, ale nie zmienia to faktu, że podczas wojny współpracował z sowiecką agenturą, to jest tak zwaną "Armią Ludową", potem pomagał zająć regularnym oddziałom Armii Czerwonej podległy mu kawałek terytorium Rzeczypospolitej i służył w komunistycznych organach bezpieczeństwa, a także należał do PPR. Zbuntował się jak chcieli się go pozbyć, stąd decyzja o ucieczce w góry.
            Dodaj odpowiedź 11 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także