KrajMarsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce. Interweniowała policja

Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce. Interweniowała policja

Kontrmanifestacja Obywateli RP podczas IV Hajnowskiego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych organizowanego przez środowiska narodowe między innymi przez ONR, 23 bm. w Hajnówce.
Kontrmanifestacja Obywateli RP podczas IV Hajnowskiego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych organizowanego przez środowiska narodowe między innymi przez ONR, 23 bm. w Hajnówce. / Źródło: PAP / Artur Reszko
Dodano 102
Ulicami Hajnówki przeszedł IV Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych, organizowany przez środowiska narodowe. Demonstracje próbowali zakłócić Obywatele RP, którzy zablokowali ulicę na trasie przemarszu.

Marsze środowisk narodowościowych w Hajnówce, organizowane są od czterech lat i wzbudzają kontrowersje m.in. ze względu na niektóre postacie, które upamiętniane są podczas imprezy. Krytycy marszu pamięci ku czci Żołnierzy Wyklętych przypominają bowiem, że wśród wspominanych bohaterów jest m.in. Romuald Rajsa "Bury", który walczył o wolność Polski, ale część jego działań przez IPN została uznana za "noszące znamiona ludobójstwa".

Również w tym roku nie odbyło się bez kontrmanifestacji. Na trasie Marszu, ulicę zablokowali Obywatele RP. Grupa aktywistów usiadła na jezdni, blokując ją. Obok siebie położyli białe róże. Cześć protestujących wyniosła policja, a Marsz przeszedł połową ulicy.

Dzieląca postać "Burego"

O postaci Romualda Rajsa ps. Bury na łamach tygodnika „Do Rzeczy” pisał red. Piotr Zychowicz: „Niezwykle bojowy – a jednocześnie znany z twardej ręki – żołnierz wileńskiej AK, który w 1945 roku przeszedł do Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Na czele swojego oddziału toczył zacięte boje z komuną na terenie Białostocczyzny. Odznaczył się przy tym wielką brawurą i zdecydowaniem. Jednocześnie jednak wszedł w konflikt z lokalną ludnością białoruską. Efektem było puszczenie z dymem kilku wiosek. Najgłośniejszą z tych akcji była pacyfikacja Zaleszan, podczas której zginęło kilkanaście osób, które udusiły się w płonących budynkach. Konto „Burego” obciąża również egzekucja około 30 białoruskich furmanów. Do obu zbrodni doszło w styczniu 1946 roku. W 1948 roku „Bury” został zaś aresztowany przez ubecję, a rok później zamordowany. Po latach IPN uznał, że czyny kapitana Rajsa „nosiły znamiona ludobójstwa”.

To właśnie czyny dokonane przez "Burego", które IPN uznał za "noszące znamiona ludobójstwa" oburzają część mieszkańców Hajnówki, którzy nie chcą wspomnień żołnierza w swoim mieście.

Czytaj także:
Sąd uchylił zakaz organizacji marszu narodowców w Hajnówce

/ Źródło: Twitter / TOK FM/Polsat News
/ mpu

Czytaj także

 102
  • e-wunio IP
    TO NIE TRZEBA BYŁO , WZOREM RZĄDÓOW PEOWCÓW ---PAŁAMI TYCH UBYWATELI Z RÓŻAMI ? CZY NARODOWCY ZAKŁÓCALI ICH WYCIA ? ---- CZESĆ I CHWALA POLEGŁYM BOHATEROM POLSKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, ŻO,ŁNIERZOM NIEZŁOMNYM .
    Dodaj odpowiedź 3 1
      Odpowiedzi: 0
    • Myślący IP
      Bandyci i mordercy hahaha zaklamane wieprze pisowskie
      Dodaj odpowiedź 2 8
        Odpowiedzi: 1
      • Myślący IP
        Walic ONR po ryjach tępych zapijaczonych
        Dodaj odpowiedź 1 7
          Odpowiedzi: 2
        • Ziomek IP
          Brawo ONR czeba było pałować Aa nie nosić panowie policjanci konstytucja jak się nie podoba to wypad z Kraju do Kima albo Łukaszenki
          Dodaj odpowiedź 7 3
            Odpowiedzi: 0
          • Longinus IP
            To zrozumiałe, że UB-watele protestują, Bury walczył z ich poprzednikami. A w sprawie oskarżenia o ludobójstwo: gdyby nawet pojedynczy oddział dokonał mordu niewinnej ludności, kierując się względami narodowościowymi, to jest to oczywiście zbrodnia godna bezwzględnego potępienia, ale nigdy ludobójstwo - do takiego zakwalifikowania niezbędna jest zupełnie inna skala.
            Dodaj odpowiedź 6 6
              Odpowiedzi: 0
            • Filip Kejdyk IP
              Ale się tu wyroiło POstKOmuchów, ale książki czytać, źródeł wiarygodnych szukać to nie, tylko się dziadków i rodziców słucha, którzy maturę i studia w trzy lata robili, "na bandy" w KBW jeździli i doktoraty później z tego pisali pod bacznym okiem sowieckich, choć eskimoskich promotorów. A teraz zblatowany z tutejszą redakcją Ży*owicz czyta bezkrytycznie te nie trzymające się kupy wypociny i doznaje objawień. A wuj z nim i z jego "Skazami na pancerzach" Cieszę się, tylko, że Żebrowski recenzując jego gniota przejechał się po jego pseudoprofesjonaliźmie jak po kupie łachmanów zostawiając tego patriotę z łapanki z opadniętą szczęką i gaciami.
              Dodaj odpowiedź 15 11
                Odpowiedzi: 2
              • Historia IP
                Bohaterowie zapomniani, niezłomni, niepodlegli - kpt. Romuald Rajs "Bury" https://www.youtube.com/watch?time_continue=410&v=8AgakcR19Ds
                Dodaj odpowiedź 10 11
                  Odpowiedzi: 1
                • Raszid IP
                  Nic nie obciąża Burego! Rozprawia się z tymi pomówieniami drKrajewski, Michał Łapiński z IPN w ostatniej swojej książce. A może w końcu zacznijmy badania nad stopniem kolaboracji mniejszości narodowych w tym Żydów i Białorusinów z okupantami sowieckim i niemieckim?! A Zychowicz niech zacznie poważnie wertować źródła, a nie idzie na ilość wydanych książek! Chyba mu chodzi o kasę! Za takie publikacje dziękujemy ozięble! Proszę krytyczniej podchodzić do swojego kolegi! Pan Leszek Żebrowski dostatecznie wykazał jego niekompetencję!
                  Dodaj odpowiedź 20 18
                    Odpowiedzi: 0
                  • feldmarszałek.Duda IP
                    Szukam informacji o dowódcach oddziałów tzw. żołnierzy wyklętych, którzy nie popełnili ŻADNEJ zbrodni. Trochę ich mam, ale na razie słabo to idzie.

                    PS. Rozbicia oddziału sowieckiej partyzantki, wzięcia do niewoli i rozstrzelania wzgl. powieszenia komisarzy nie uważam za zbrodnię. Dogadania się w tej sprawie z miejscowym niemieckim garnizonem, wzięcia od Niemców trochę broni, amunicji, jedzenia i środków opatrunkowych także nie uważam za zbrodnię.
                    Dodaj odpowiedź 9 18
                      Odpowiedzi: 0
                    • Asdfgh IP
                      Mniejszość Białoruska kolaborowala z Niemcami i Sowietami. Tak zginęła mama Inki wydana Niemcom przez białoruskiego szpicla. To jest wojna i wiadomo, ze podczas pacyfikacji wsi gdzie mieszka konfident zginą przypadkowe osoby (w tym niestety dzieci).

                      Z drugiej strony mogli nie donosić. Wiedzieli, że w okupowanej Polsce za to jest czapa.
                      Dodaj odpowiedź 25 22
                        Odpowiedzi: 1
                      • Zolnierz RP IP
                        Jako Wojsko Polskie nie mieli prawa dokonowac takich rzeczy. Zlamali obowiazujace ich prawo wojenne.
                        Dodaj odpowiedź 23 30
                          Odpowiedzi: 3
                        • Rjdidjwk IP
                          Ubywatel Kasprzak wożony w bagażniku mówi o godności🙊😂😂
                          Dodaj odpowiedź 34 6
                            Odpowiedzi: 0
                          • verte IP
                            A na czele ubywateli TRYZUB wyklęty. Przez dentystę.
                            Dodaj odpowiedź 41 7
                              Odpowiedzi: 0
                            • Darek IP
                              Znowu protestuje Sbecja czerwone szumowiny
                              Dodaj odpowiedź 46 10
                                Odpowiedzi: 0
                              • prawdziwa-Polska IP
                                Widze ze mamy tutaj wielu "Analfabetow" ktorzy nie znaja slowa "merytoryka" tylko pisza belkot.""" Historje Maja w D*** i pisza pod prad -PO-KOD-PSL czy PRL . Prosze sobie to zobaczyc:
                                youtube
                                1.
                                youtube
                                Dodaj odpowiedź 25 9
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także