KrajNa „leżakach” tracą wszyscy

Na „leżakach” tracą wszyscy

Na „leżakach” tracą wszyscy
Na „leżakach” tracą wszyscy / Źródło: fot . adobe stock
Dodano 12
Być może pokazany przez „Superwizjer” TVN przypadek ubijania chorych i kontuzjowanych krów jest incydentalny, jednak przyczyny takich nadużyć można znaleźć w systemie.

To już nie przelewki. Po kontroli, którą przeprowadzili w polskich rzeźniach przedstawiciele Komisji Europejskiej, Bruksela zażądała od nas comiesięcznego raportowania o funkcjonowaniu polskich ubojni. Chce także przedstawienia całościowego programu naprawczego systemu kontroli uboju. Wszystko zaczęło się, gdy „Superwizjer” TVN upublicznił reportaż na temat zabijania w rzeźni w Kalinowie chorych krów i sprzedawania ich mięsa jako mięsa zdrowych zwierząt. Krowy były kupowane od rolników i ubijane bez wcześniejszego bądź późniejszego badania przez weterynarza. Część zwierząt była na tyle chora (lub kontuzjowana), że nie potrafiła nawet sama przejść z samochodu do rzeźni.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 9/2019
Więcej możesz przeczytać w 9/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma

Czytaj także

 12
  • .wojak IP
    Ciekawe czy hitlerowcy badali żydów przed zgazowaniem czy grillowaniem?
    Teraz to nawet krowy mają dobrze, pełną opiekę medyczną.
    Niemcy i kolaborujące z nimi unijne państwa, nadrabiają błędy wojny.
    Dodaj odpowiedź 3 2
      Odpowiedzi: 0
    • riPOsta IP
      W tekście są błędy natury merytorycznej.

      Jeśli krowa nie wstaje, nie oznacza to ,że jej mięso nie nadaje się do spożycia, bo przyczyną nie wstawania ,może być złamanie kości albo okulawienie, co nie wpływa na jakość mięsa.
      To ,że weterynarz nie był przy uboju zwierzęcia, nie znaczy ,że później mięso nie jest badane, bo może być zbadane na każdym etapie poubojowym.
      Mięso z owej ubojni ,o której materiał wypuściła TVNazi , zostało wycofane i przebadane. Okazało się być przydatne do spożycia.
      Dodaj odpowiedź 11 0
        Odpowiedzi: 1
      • Orion IP
        Mamy młodych lekarzy weterynarii, którym ciężko w Polsce znaleźć pracę i szukają pracy za granicą. Dlaczego w dalszym ciągu pozwalamy na to żeby za nasze pieniądze kształcić przez sześć lat młodych ludzi którzy uciekają do pracy za granicę? Problem więc nie polega na braku ludzi do kontroli ubojni czy zakładów mięsnych, tylko na tym że ktoś tego nie chce. Minister rolnictwa proponuje założenie monitoringu, a ja zapytam kto ma to monitorować i po co. Zatrudnić ludzi po studiach, zwiększyć kontrolę i po sprawie. Teraz trzeba będzie na łeb na szyję coś zrobić żeby KE dostała to czego chce a raportów z ubojni i zakładów mięsnych nie będzie pisał kowal czy ślusarz. Jako konsument chciałbym też wiedzieć jakiej jakości jest mięso sprowadzane z Niemiec, Hiszpanii czy Danii.
        Dodaj odpowiedź 8 1
          Odpowiedzi: 0
        • Normalny Polak IP
          Zwierzęta w czasie transportu ulegają uszkodzeniu np okulawieniu , co często uniemożliwia zwierzęciu wstanie o własnych siłach. Taka rekonwalescencja w gospodarstwach nawet trwa kola tygodni, gdyż zwierze to nie maszyna, gdzie można coś szybko naprawić. Co zatem ubojnia ma zrobić z taki zranionym zwierzęciem, leczyć u weterynarza aplikując mu antybiotyki, utylizować , czy szybko ubić takie zwierze, gdyż takie było jego przeznaczenie.
          Przecież gdy zgodnie z przepisami przy ubijaniu zwierzą powinien być weterynarz, to tylko o takim niedopatrzeniu należy pisać, a nie pisać brednie o jakiś chorych zwierzętach co często opisuje się jako padlinę.
          Dziennikarze w tym zakresie nie powinni przepisywać bez zastanowienia jakiś celowo nienawistnych artykułów, gdy ktoś komuś za to mógł zapłacił by usunąć z rynku swoją konkurencję.
          Dodaj odpowiedź 13 0
            Odpowiedzi: 1
          • OBSERWATOR IP
            UWAGA CZYTELNICY!

            LEŻAKI NIE SĄ SPRZEDAWANE TYLKO ZA DARMO ODBIERANE OD ROLNIKÓW!

            W KUJAWSKO POMORSKIM ZNAM ROLNIKÓW KTÓRZY ZA TO Z3 NIE PŁACĄ ZA TRANSPORT DO BAKUTILU POZBYWAJĄ SIĘ PROBLEMU ZA DARMO POMIMO STRATY DUŻEJ ILOŚCI ZAINWESTWOWANYCH PIENIĘDZY I PRACY.
            2000 ZŁ KOSZTUJE CIELACZEK.
            TUCZ TRWA DO OSIĄGNIĘCIA WAGI DO DWÓCH LAT.
            Dodaj odpowiedź 8 1
              Odpowiedzi: 0
            • konrad IP
              26.lutego w samochodzie zatrzymanym do kontroli w okolicach Kowala przez Policje stwierdzono przewóz czterech krów tzw. ,,leżaków,,.
              Zwierzęta zostały na polecenie PLW uśpione.

              To ja się zapytuje co ma rolnik zrobić jak mu krowa zalegnie .
              Dać kilkaset złotych za uśpienie czy wziąść kilkaset złoty żeby ,,handlarz,, zabrał
              mu leżaka z gospodarstwa.
              Ubezpieczeń obowiązkowych zwierząt jak drzewiej było nie ma rzeźni sanitarnych tez to nie dziwota że rolnik orze jak może.
              Dodaj odpowiedź 16 2
                Odpowiedzi: 1
              • .wojak IP
                Treść została usunięta
                Dodaj odpowiedź 18 5
                  Odpowiedzi: 1

                Czytaj także