KrajCiasto z kiełbasą

Ciasto z kiełbasą

Dodano 1
Z Wojciechem Cejrowskim, podróżnikiem rozmawia Maciej Pieczyński

Maciej Pieczyński: Spróbujmy opisać topografię kulinarną Wojciecha Cejrowskiego… Na którym kontynencie było panu najsmaczniej?

Wojciech Cejrowski: Wszystko jest najlepsze w USA, więc i kuchnia. To może wynikać z tego, że Stany Zjednoczone to kraj zawierający w sobie wszystkie inne kultury świata. Więc zasadniczo o cokolwiek pan spyta, to w USA jest obecne, a ponadto najczęściej jest też najlepsze; lepsze niż w tym oryginalnym kraju, z którego przyszło do USA. Ulepszone. Przykład pierwszy z brzegu to pizza. Pizza we Włoszech jest marna i droga, mizerna w porównaniu z tym bogactwem pizz, jakie znajdzie pan w USA. Włosi we Włoszech są niewolnikami tradycji i zasad. A zatem niektórych rzeczy panu nie ugotują, bo „tak się nie robi”, „tak się nie jada”. A Włosi w USA... Wolnoamerykanka, cugle kulinarnej fantazji puszczone luzem, a nawet wyrzucone za burtę – w USA zje pan KAŻDĄ pizzę możliwą do wykonania, a we Włoszech zje pan tylko niektóre dopuszczalne i dozwolone.

Z winem było to samo. Europa ma swoje skostniałe tradycje i nie eksperymentuje – powtarza to, co wypracowała przez wieki. Niektórych rzeczy z winem czy winogronami we Francji nie wolno robić – są prawnie ZAKAZANE przez gildie winiarzy. A w Kalifornii zakazane nie były. Ci Francuzi, Włosi, Hiszpanie, którzy dusili się w swoich krajach, którym tam wiązano ręce i zabraniano eksperymentów, wyjechali w końcu do Kalifornii i zaczęło się. Wolnoamerykanka. Wino kalifornijskie w latach 70. to były sikacze i kwasibrzuchy, w latach 80. Francja się zaniepokoiła, a w latach 90. straciła rynki. Potem do Kalifornii dołączyło Chile, trochę Argentyna i mamy to, co mamy. Francja stoi w okopach z tą swoją drogą snobistyczną starzyzną, a Ameryka produkuje nowe ciekawe szczepy, smaki, mieszanki, butelki, etykiety, nazwy, mody...

Amerykanie to najbardziej wymagający klienci świata. (...)

fot. W. cejrowski ltd

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 34/2016
Cały wywiad dostępny jest w 34/2016 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc
 1
  • spindr IP
    Cejrowski to kmiot. Dlatego USA jest dla niego właściwym miejscem. Nie jest w stanie docenić prostej, ale wyrafinowanej pizzy margherita z Neapolu, do której dobierane są najlepsze jakościowo składniki. Ani francuskiego sauternes Château d'Yquem, którego w niektórych latach nie produkuje się w ogóle, ze względu na słabą jakość winogron.

    Taki WC, nazwa jest programem, woli zeżreć pół świni na grubym, z tuńczykiem i majonezem oraz popić kalifornijskim winem typu coca-cola.

    Amerykanie zaserwowali Europie najazd mongołów, ludzie pokroju WC dokonają pod względem kulturowym reszty.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0

    Czytaj także