KrajBudka: Zagrożenie Polexitem jest naprawdę realne

Budka: Zagrożenie Polexitem jest naprawdę realne

Borys Budka, wiceprzewodniczący PO
Borys Budka, wiceprzewodniczący PO / Źródło: PAP / Andrzej Grygiel
Dodano 133
Nie twierdzę, że PiS chce wyprowadzić Polskę z Unii, ale że przez nieodpowiedzialne zachowania może doprowadzić do Polexitu. Proszę zauważyć, że brytyjscy Torysi, czyli przedstawiciele Partii Konserwatywnej, należą do tej samej grupy w Europarlamencie, co PiS. Oni wcale nie chcieli Brexitu. A jednak – nieodpowiedzialnym pomysłem o zorganizowaniu referendum do tego Brexitu doprowadzili – mówi portalowi DoRzeczy.pl Borys Budka, były minister sprawiedliwości, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Podczas ostatniej konwencji PiS padły słowa o tym, że partia rządząca broni polskiej rodziny przed atakami skrajnie lewicowej ideologii. Czy w kontekście kampanii wyborczej podpisanie karty LGBT+ przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego nie jest jednak błędem?

Borys Budka: Po pierwsze, to Jarosław Kaczyński zapomniał, że we własnych szeregach ma problem z podejściem do rodzinnych wartości, kompromitujących tradycyjnej rodziny. To przecież w PiS znajdują się tacy ludzie jak poseł Łukasz Zbonikowski, Stanisław Pięta, senator Bonkowski. Widać tu hipokryzję działaczy PiS-u. Jeżeli chodzi o kartę LGBT+ to narosło wokół niej mnóstwo nieścisłości. Nieprawdą jest, by ktoś chciał uczyć dzieci zajęć związanych z seksualnością. Czegoś takiego nie będzie. A zajęcia ze specjalistami mają chronić przed złym dotykiem, pedofilią. Nie rozumiem też dlaczego mamy się bać nauki tolerancji.

Ale są tam zapisy kontrowersyjne, powołujące się na standardy WHO. Kartę skrytykowała w tym względzie poprzedniczka Rafała Trzaskowskiego, była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Do niedawna wiceprzewodnicząca PO…

Jeśli chodzi o standardy WHO, to nie dotyczą one spraw edukacyjnych, ale medycznych. Znów pojawiły się nieścisłości i w ten sposób funkcjonują w przestrzeni publicznej. To po pierwsze. Po drugie – szanują pogląd pani Hanny Gronkiewicz-Waltz. Ona jest osobą o dużo bardziej konserwatywnych poglądach. I jako prezydent nie podpisywała czegoś takiego. Ale warszawiacy w wyborach opowiedzieli się za społeczeństwem otwartym. I Rafał Trzaskowski po prostu wypełnia swoje zobowiązania kampanijne. Za to zgadzam się z panią Gronkiewicz-Waltz, że nie wolno nikogo dyskryminować ani promować, tylko dlatego, że należy do danej grupy.

Prawo i Sprawiedliwość podczas konwencji w Jasionce zdecydowanie postawiło jednak na obronę tradycyjnych wartości z jednej i promocję programów socjalnych z drugiej strony. Przedstawiciele tej partii mówią o tym, że są tak naprawdę nadzieją dla Europy?

W przypadku Prawa i Sprawiedliwości istnieje bardzo poważna obawa, a nie nadzieja. Obawa, że partia ta doprowadzi do Polexitu, czyli wyjścia Polski z Unii Europejskiej. To zagrożenie naprawdę realne.

Politycy PiS podkreślają na każdym kroku swoją proeuropejskość, tłumaczą, że nie chcą z Unii wychodzić, ale zmieniać ją od środka.

Ale ja nie twierdzę, że PiS chce wyprowadzić Polskę z Unii, ale że przez nieodpowiedzialne zachowania może doprowadzić do Polexitu. Proszę zauważyć, że brytyjscy Torysi, czyli przedstawiciele Partii Konserwatywnej, należą do tej samej grupy w Europarlamencie, co PiS. Oni wcale nie chcieli Brexitu. A jednak – nieodpowiedzialnym pomysłem o zorganizowaniu referendum do tego Brexitu doprowadzili. Poza tym – aby zmieniać, reformować Unię, trzeba tworzyć koalicję. Ja nie bardzo widzę tego, z kim PiS miałby to robić. Brytyjscy konserwatyści odpadają, bo po Brexicie ich w PE nie będzie. Zostaną formacje skrajne, Salvini, może tracący w ramach EPL i mogący być niebawem wyrzucony z frakcji chadeckiej Orban. W takim gronie siły koalicyjnej, mogącej dokonywać zmian w ramach UE się nie zbuduje.

PiS przedstawił na początku kampanii szereg kolejnych propozycji socjalnych…

Nie chcę mówić o tym, że Prawo i Sprawiedliwość jest partią narodowo-socjalistyczną, bo to się w Polsce bardzo źle kojarzy, a na pewno PiS nie ma nic wspólnego z partiami tego typu w Niemczech. Jednak to co proponuje partia rządząca, to w kwestiach ekonomicznych socjalizm w czystej postaci. Podlany do tego takim narodowym, patriotycznym sosem. Z prawdziwym konserwatyzmem nie ma to wiele wspólnego. Mało tego, postawy PiS krytykowane też były przez prawicowych publicystów – na łamach DoRzeczy Łukasz Warzecha, czasem nawet Rafał Ziemkiewicz krytykowali ten jednoznacznie lewicowy program ekonomiczny PiS.

Czytaj także:
Rzońca: Program PiS ratunkiem dla Unii Europejskiej!

Czytaj także:
Prof. Dudek: Tradycyjne wartości to kwiatek do socjalnego kożucha PiS

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha

Czytaj także

 133
  • KONFEDERACJA++ IP
    No a program PO ( ' Koalicja Europejska') oprócz służenia Niemcom, afirmacji homoseksualizmu, walki z Kościołem Katolickim oraz  wprowadzenia EURO ( = drożyzny) w Polsce to jakis w ogóle ma ? Bo wicie , rozumicie towarzyszu Budka - wybory za pasem. I jakis warto by mieć...... tak dla picu.....
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • AR-PL IP
      Ktoś mu zasadził bo aż ślepie mu wychodzą z czachy
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • LYSOL IP
        ja, jaki on jest ohydny.
        Budka to wy wiecznie STĘKACIE w TVN że PiS cos zrobi, widze ze chyba po 2 latach straszenia PO zrozumialo ze ZNOWU PONIESIE SROMOTNA PORAZKE w wyborach i teraz juz Budka stonowales:
        "Nie twierdzę, że PiS chce wyprowadzić Polskę z Unii, ale że przez nieodpowiedzialne zachowania może doprowadzić do Polexitu"

        OJ TYZ MOJA LYSA PALO !!!
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
        • polka IP
          Tak bredzi tylko Budka . Jakas ciemnota go nawiedzila , czy lysina mu tak na mozg dziala .
          Dodaj odpowiedź 8 0
            Odpowiedzi: 0
          • ja to ja IP
            Niestety, permanentne zagrożenie Budką trwa.
            Dodaj odpowiedź 9 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także