Kraj"Ta petycja to krzyk rozpaczy". Właściciele małych sklepów apelują do premiera

"Ta petycja to krzyk rozpaczy". Właściciele małych sklepów apelują do premiera

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Wojciech Pacewicz
Dodano 244
Do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wpłynęła petycja w sprawie zniesienia ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i niektóre święta, a także wprowadzenia zmian w Kodeksie pracy, gwarantujących każdemu pracownikowi dwie wolne niedziele w miesiącu.

Petycja została podpisana przez Cezarego Kaźmierczaka, prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Jerzego Romańskiego, prezesa Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Kupców i Producentów oraz przez ponad pięciuset właścicieli małych, rodzinnych sklepików.

W petycji zwrócono uwagę, że dotychczasowe ograniczenie handlu w niedziele doprowadziło do zamknięcia aż 16 tysięcy małych rodzinnych sklepów. Autorzy apelu podkreślają, że wraz postępującym ograniczaniem liczby niedziel handlowych wzrasta odsetek przeciwników tego rozwiązania.

Właściciela małych sklepów proponują dużo lepsze - ich zdaniem - rozwiązanie polegające na wprowadzeniu gwarancji dwóch wolnych niedziel w miesiącu dla każdego pracownika zatrudnionego na podstawie umowy o pracę. Zdaniem sygnatariuszy petycji do premiera umożliwiłoby to osiągnięcie pierwotnego celu jaki przyświecał zakazowi handlu w niedzielę, jednak bez nadmiernej ingerencji w rynek i funkcjonowanie przedsiębiorców.

– My naprawdę widzimy i czujemy, że zakaz handlu w niedziele jest dla właścicieli małych, polskich sklepików, szalenie szkodliwy – podkreśla Jerzy Romański, prezes Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Kupców i Producentów – Ta petycja to krzyk rozpaczy. Najdrobniejsi przedsiębiorcy z sektora handlowego apelują do Premiera, by wycofał się z regulacji, które doprowadzają do ich bankructw. Mam głęboką nadzieję, że zostaną wysłuchani – dodaje.

Czytaj także:
Sejm: Wraca sprawa zakazu niedzielnego handlu

Czytaj także

 244
  • R.Teks IP
    To jakis kretynizm. Jak male sklepy tzw. Arodzinne mogłyy protestowac ze zamyka sie markety w niedxiele. Widocznie ci prezesi protestujacy maja sitwe z firmami zagranicznymi prowadxacymi najwieksze Markety. Bo przeciez sklep w ktory pracuje wlasciciel i rodzina czy jeden ew.vdwoch pracownikow, to wielka ulga przed siwa Marketow. Widac ci prezesi, to wielcy kapitalisci z typu Lewiatan czy Zabka. A nie wierze w protest faktycznie wlascicieli malych, dzielnicowych sklepikow. Chodzi o jakies ukryte interesy. Cos mi to smierdzi WSI czy czyms podobnym
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • klient IP
      Dlaczego uprzywilejowaną grupą zawodową są pracownicy handlu
      Dodaj odpowiedź 6 2
        Odpowiedzi: 1
      • anonimus IP
        Ale przecież właścicielom nikt nie zabrania pracować w niedziele. Niech pracują jeżeli chcą. W czy problem?
        Dodaj odpowiedź 18 4
          Odpowiedzi: 1
        • światowiec IP
          Skąd ten wrzask o handel w niedziele? Czy nie jest to po prostu polityczne działanie?

          Niedziela powinna być niedzielą, czyli dniem wolnym od pracy. Jakoś jednak u nas kler o tym nie przypomina, tylko związki zawodowe.

          W Niemczech, a nawet w ultraliberalnej Anglii, sklepy w niedziele są zamknięte. Każdy o tym wie i robi zakupy w soboty. A kto zapomni, to musi jechać do sklepu dyżurnego w centrum, gdzie niewiele można kupić poza zwykle czerstwym już chlebem.
          Dodaj odpowiedź 15 6
            Odpowiedzi: 2
          • w czym problem IP
            W moim najbliższym otoczeniu są 2 małe sklepy, które funkcjonują w każdą niedzielę. Obsługują je właściciele, albo członkowie rodzin jako współwłaściciele. Mają spore obroty co widać po ilości klientów w tych dniach. W czym jest więc problem? Chcesz mieć zyskowny interes to nie zwalaj winy tylko na markety, ale i sam popracuj. Na zachodzie w małych biznesach właściciele pracują na równi z pracownikami najemnymi, a nie siedzą w domu i liczą ile im jeszcze brakuje do następnego Porsche, albo domu.
            Dodaj odpowiedź 27 5
              Odpowiedzi: 0
            • eduardo IP
              proponuję znieść niedziele dla wszystkich, niech wszyscy przcują przez siedem dni w tygodniu, urz,edy,s,ady,itp.Tylko tak si,e zastanawiam po co ta cała
              Dodaj odpowiedź 16 4
                Odpowiedzi: 0
              • inna petycja IP
                tak trzeba zrobić: doba ma mieć 21 godzin a tydzień roboczy 8 dni. Dzięki temu prostemu zabiegowi sprzedaż wzrośnie o minimum 14%!! powstaną tysiące sklepów .. itd. bezrobocie spadnie ..
                Dodaj odpowiedź 6 5
                  Odpowiedzi: 0
                • proponuję IP
                  wypad na niedzielne zakupy do niemiec
                  Dodaj odpowiedź 13 4
                    Odpowiedzi: 1
                  • przecież IP
                    właściciel małego sklepiku rzadko zatrudnia personel, nie ma przeciwskazań aby w niedzielę stanął za ladą, a jeśli ma pracowników to niech oni odpoczywają, a właściciel dbając o własny interes otwiera w te niedziele, kiedy chce zarobić
                    Dodaj odpowiedź 25 3
                      Odpowiedzi: 0
                    • Polski konsument IP
                      Handel tylko od 10 do 18. Duze markiety wont z Polski. Niech PiS ceny urzedowe na wszystko wprowadzi to nie bedzie lachmanstwa i lachmyctwa. Polski handel dla Polakow.
                      Dodaj odpowiedź 5 21
                        Odpowiedzi: 1
                      • 17 zaro IP
                        Tu nie chodzi o żadne niedziele tylko o ceny duży sklep może dać niską cenę i przyciągnąć ludzi a maly musi dać wyższą cenę i czy będą sklepy otwarte caly czas czy nie to nie ma znaczenia musialyby zniknąć molochy i wtedy by mały zarobił pamietam 20 lat temu jak zaczely wchodzić reale i inne to tysiące malupych sklepików padło poprostu za dużo jest molochów i oni zabierają kiena to cala ekonomia .
                        Dodaj odpowiedź 21 5
                          Odpowiedzi: 0
                        • [email protected]@[email protected] IP
                          K....a od dziesiatek lat w europie w niedziele nic nie kupisz i nikt nie kwiczy u nas będą napędzać jakiś cyrk dlaczego bo mnustwo sklepów jest nie nasztch a prywaciarze Polscy sami lenie nie chcą pracować w niedziele i teraz kwicza bo sobie nid będzie mógł co roku zmieniac auts zlbo jeschac na kanary znam tych prywaciarzy os,usci jak jeden mąż jak zapytaszcjak tam interes to powie ci że ledwie przedzie a dom ma za milion i 4 auta żydostwo jak nic.
                          Dodaj odpowiedź 15 13
                            Odpowiedzi: 2
                          • Ktoś powiedział że problem dotyczy małych IP
                            najczęściej prywatnych franczyz w dużych galeriach handlowych. Bo wieloletnie umowy, koszty i brak sprzedaży w ważny dzień.
                            Otóż, ile razy byłem w niedzielę w centrum handlowym (najczęściej w Galerii Mokotów i Blue City w Wa-wie), to nie widziałem nigdy tłumów kupujących. Wyjątkiem były niedziele grudnia, wyprzedaże na początku roku, przed wakacjami i na początku roku szkolnego.
                            Czyli, zrobienie 10-14 niedziel handlowych w tych okresach powinno rozwiązać problem.
                            O ile dobrze pamiętam Solidarność proponowała już lata temu by wybrać kilka/kilkanaście niedziel w roku, kiedy jest największa sprzedaż i uczynić je handlowymi. Ale korporacja "sprzedawców" zawsze mówiła NIE i było zero dyskusji...
                            Może teraz warto wrócić do tematu...
                            Dodaj odpowiedź 12 8
                              Odpowiedzi: 0
                            • Swojj IP
                              Zgadza sie wolne niedziele nie sa tego powodem. Przede wszystkim trzeba Polacy zmienic podejscie. Ja wspieram moje male lokalne sklepy aby dac sasiadowi zarobic a nie siecia handlowym ktore sami wpuscismy bo ktos w lape dobrze dostal. Bez miany podejscia nawet handel w niedziele nic nie smini.
                              Dodaj odpowiedź 18 5
                                Odpowiedzi: 0
                              • sandra IP
                                DoRzeczy rozpwszechnia fake-news, wpisując się w lobbing wielkich sieci handlowych, być może sponsorowany. Nie ma takich danych potwierdzających bezpośredni związek zakazu handlu w niedziele w hipermarketach i dyskontach z zamykaniem małych, rodzinnych sklepów. Jest na odwrót. Ustawa daje dodatkową szansę małym, rodzinnym sklepom. Jeśli ktoś sklep zamyka, to widocznie np. znalazł sobie lepiej płatną pracę.
                                Dodaj odpowiedź 16 4
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także