Kraj"Yomeddine. Podróż życia". Polski zwiastun filmu

"Yomeddine. Podróż życia". Polski zwiastun filmu

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Flickr / Alexandre Chassignon/(CC BY-SA 2.0)
Dodano 2
5 kwietnia na ekrany polskich kin wyróżniona na Festiwalu w Cannes Nagrodą Specjalną za wartości humanistyczne niezwykła opowieść o przyjaźni, wykluczeniu i człowieczeństwie czyli „Yomeddine. Podróż życia” w reżyserii A.B. Shawky'ego.

Bohaterem „Yomeddine. Podróż życia” jest 40-letni Beshay, który od dzieciństwa mieszka w kolonii dla trędowatych na egipskiej pustyni. Choć dawno już zwalczył chorobę, nigdy nie opuścił zamkniętej społeczności, w której przyszło mu żyć. Nagła śmierć żony wyzwala w nim potrzebę odnalezienia swoich korzeni. W towarzystwie nubijskiego sieroty Obamy i swojego ukochanego osła wyrusza w podróż do oddalonego o setki kilometrów rodzinnego miasta, by dowiedzieć się, dlaczego przed laty ojciec porzucił go na pastwę losu.

Doświadczoną przez życie postać Beshaya egipski reżyser A.B. Shawky powierzył Rady'emu Gamalowi – autentycznemu mieszkańcowi położonej na północ od Kairu kolonii trędowatych Abu Zaabal, którą w 2008 roku sportretował w swoim pierwszym krótkometrażowym filmie „The Colony”. To wówczas w jego głowie zrodził się pomysł na „Yomeddine. Podróż życia” - opowieść o człowieku wyrzuconym poza nawias społeczeństwa, który dojrzewa do tego, by zrozumieć, dlaczego świat obszedł się z nim w tak bezwzględny sposób.

Określenie „Yomeddine” pochodzi z języka arabskiego i oznacza „Dzień sądu”. Choć sam film ma przede wszystkich wydźwięk społeczny, to ten religijny termin ma szczególne znaczenie dla głównego bohatera i podobnych mu wykluczonych. Pozwala im bowiem żyć w nadziei, że ich obecne cierpienie znajdzie zadośćuczynienie w momencie, gdy na równi z innymi staną twarzą w twarz ze Stwórcą i będą sądzeni za swoje uczynki, a nie wygląd.

Skromny, zrealizowany za zaledwie 0,5 mln dolarów debiut Egipcjanina podbił serca selekcjonerów ubiegłorocznego Festiwalu w Cannes trafiając do Konkursu Głównego obok takich filmów, jak „Zimna Wojna” Pawła Pawlikowskiego, „Złodziejaszki” Hirokazu Kore-edy czy „Kafarnaum” Nadine Lebaki. Ostatecznie „Yomeddine. Podróż życia” otrzymało prestiżową Nagrodą im. François Chalais "dla filmu ukazującego życie ludzi". Obraz Abu Shawky'ego był także egipskim kandydatem do oscarowej nominacji dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, zaś na na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Valladolid wyróżniony został Nagrodą Publiczności i Nagrodą Jury Młodzieżowego.
/ Źródło: PMPG
/ kga

Czytaj także

 2
  • na chója mi to jest potrzebne? IP
    Przecież to film dla bambusów, arabów po co biali mają to oglądać?
    Dodaj odpowiedź 3 3
      Odpowiedzi: 0
    • RUCH NARODOWY IP
      Humaniści na kasach portugalskiej biedronki
      Dodaj odpowiedź 4 1
        Odpowiedzi: 0

      Czytaj także