Kraj"Potrzebujemy dzisiaj nawrócenia i dialogu". List społeczny Episkopatu

"Potrzebujemy dzisiaj nawrócenia i dialogu". List społeczny Episkopatu

Polscy biskupi
Polscy biskupi / Źródło: Episkopat.pl
Dodano 47
"Człowiek, obdarzony niezbywalną godnością i naturą społeczną, jest powołany do budowania społeczeństwa prawdziwie ludzkiego, do odpowiedzialności za nie i przeżywania go w taki sposób, aby w atmosferze wzajemnej życzliwości, solidarności i współpracy, we wzajemnej wymianie darów, tworzyć wspólnotę, w której każdy może integralnie rozwijać się w ramach wspólnego dobra" –  czytamy w liście społecznym Konferencji Episkopatu Polski.

Potrzebujemy dzisiaj nawrócenia i dialogu. Szczera gotowość do otwartej, uczciwej rozmowy jest wyrazem umiłowania prawdy, dobra i wolności, a także szacunku dla godności i podmiotowości wszystkich obywateli, bez względu na ich przekonania czy sympatie polityczne – czytamy w liście społecznym Konferencji Episkopatu Polski, który został opublikowany 26 marca. Dokument zaprezentowano w południe w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie.

W spotkaniu prezentującym list społeczny Konferencji Episkopatu Polski wziął udział abp Wiktor Skworc, przewodniczący Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski oraz ks. dr hab. Arkadiusz Wuwer z Uniwersytetu Śląskiego i dr hab. Sławomir Sowiński z Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego. Dokument został zatwierdzony na 382. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski 14 marca br. Podejmuje refleksję nad obecnym stanem polskiego społeczeństwa oraz wzywa do „podjęcia wzmożonego wysiłku na rzecz budowania autentycznych relacji międzyludzkich w uporządkowanej zgodzie”.

Biskupi w liście społecznym podkreślają, że „zgodnie z soborową zasadą autonomii porządku politycznego, rolą Kościoła hierarchicznego nie jest angażowanie się w naturalne w życiu politycznym kontrowersje ani – tym bardziej – ich rozstrzyganie” oraz że nie chodzi „o zdobycie przywilejów czy o opowiadanie się za którąś ze stron”. Dokument zwraca uwagę na to, że aktualny stan polskiego społeczeństwa stanowi wyzwanie dla misji Kościoła. „Rozumiejąc różnice, które są nieodłącznym elementem każdej rzeczywistości społecznej, ze smutkiem dostrzegamy istniejące w naszej ojczyźnie podziały i konflikty, jak też brak dostatecznego zaangażowania w budowanie wspólnoty, co nie pozwala w pełni doceniać obecnego w życiu społecznym dobra” – czytamy w liście.

„Pragniemy więc – jako uczniowie Chrystusa i obywatele Rzeczpospolitej – ponownie przyczynić się do budowania autentycznej wspólnoty sióstr i braci budujących poprzez miłość w prawdzie (caritas in veritate) dobro wspólne naszej ojczyzny” – piszą biskupi. Przypominają m.in. prawdę o niezbywalnej godności i prawie do życia każdego człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, a także „prawdę o społecznych i ekonomicznych wyzwaniach”, którym – jak piszą – „skutecznie sprostać możemy tylko wspólnie w postawie solidarności”.

Biskupi podejmują też refleksję nad językiem życia publicznego. „Wszelki dialog kończy się wówczas, gdy język publicznych debat służy budowaniu jednostronnego i nieprawdziwego obrazu życia społecznego czy też stygmatyzowaniu politycznych oponentów” – piszą. Wzywają wszystkich uczestników życia publicznego, zwłaszcza polityków, dziennikarzy, publicystów i użytkowników mediów społecznościowych, „do głębokiej refleksji nad językiem używanym w rozmowach o sprawach publicznych”. Zwracają też uwagę na potrzebę „chrześcijańskiego stylu obecności w świecie cyfrowym”, który „przyjmuje formę komunikacji szczerej i otwartej, odpowiedzialnej i szanującej innych”, wolnej od hejtowania.

Pisząc o istocie polityki, biskupi nawiązują do wypowiedzi papieża Piusa XI, który w przemówieniu do katolickich środowisk uniwersyteckich, użył określenia „miłość polityczna” i stwierdził, że polityka jest najszerszą przestrzenią miłości ustępującą tylko rzeczywistości religijnej. „Polityka jest jednak sztuką takiej realizacji idei przewodnich, aby nie przekształciły się w oderwane od rzeczywistości ideologie, które prowadzą do społecznych konfliktów. Współcześnie np. jedna z hałaśliwych ideologii również obecna w naszym społeczeństwie podważa binarny podział płci i niezastąpioną rolę rodziny naturalnej próbując w publicznej debacie, prawie i programach edukacyjnych zastąpić człowieka rzeczywistego jego zideologizowanym obrazem” – czytamy w liście.

Biskupi wskazują na cztery cnoty kardynalne, jako fundamenty ładu społecznego. Piszą o roztropności, jako praktycznej mądrości, będącej zaprzeczeniem „lekkomyślnej porywczości”. Wymieniają też cnotę sprawiedliwości, która domaga się zachowywania umów, ale ma być dopełniona miłością, umiarkowanie – czyli zdolność kontrolowania namiętności oraz męstwo, które uzdalnia do obrony słusznej sprawy.

Na zakończenie listu biskupi apelują do wszystkich ludzi dobrej woli o podjęcie wysiłku na rzecz narodowej zgody i dialogu w prawdzie. Wszystkich wiernych proszą o modlitwę w intencji ojczyzny.

Czytaj także:
Niemcy wydały 765 mln euro na kursy integracyjne dla imigrantów. Oblewa je blisko połowa uczestników
Czytaj także:
Israel Katz persona non grata w Polsce? Jest stanowisko MSZ

/ Źródło: episkopat.pl
/ zdą

Czytaj także

 47
  • Asmodeusz IP
    Nawrócenia potrzebuje duchowieństwo. Dialog jest już zbędny. Był na to czas. Ta religia upada, jest jak organizm, który sam siebie zjada. Oczywiście są wierni, którzy wciąż wierzą i biorą sobie nauki chrześcijańskie do serca. Pomijam już czas świętej inkwizycji i wszechwładzy Państwa Kościelnego. Pedofilia, in vitro, życie na wypasie, mieszanie się w sprawy zwykłych ludzi i mówienie im jak mają żyć, związki z polityką zamiast neutralności to główne grzechy kościoła. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich duchownych. Ja jestem apostatą. Nigdy nie rozumiałem tych mszy, powagi i sztuczności. To nie była duchowa strawa, tylko papka, która była mi podawana co niedzielę. To było jak trociny. Żadnych odpowiedzi o sens życia, itp. Pozdro.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • wołanie na puszczy IP
      Czy choć jeden z nich poda się do dymisji za ukrywanie pedofilii czy wykorzystywanie seksualne sióstr zakonnych przez kler
      Dodaj odpowiedź 5 1
        Odpowiedzi: 0
      • tvpis IP
        Trafnie ujęte,niech sukienkowi się nawrócą i 
        prowadzą dialog o odszkodowaniach za pedofilię z ofiarami
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
        • RJK ... IP
          Rzeczywiście biskupi powinni się nawrócić. Dialogu nie potrzeba, już dość gadali. Nawrócić się, a w przypadku brania udziału w tuszowaniu przestępstw pedofili i molestowania złożyć urzędy,a poświęcić się modlitwie w cieniu. W przypadku nie brania udziału w haniebnym procederze wywrzeć presję na tych którzy brali. I po takim oczyszczeniu być może będzie czas na wznowienie uczciwego z Boża pomocą dialogu z wiernymi i nauczania.
          Nieliczni (tak wierzę) księża zgrzeszyli (stało się, zbłądzili, powinni być ukarani). Biskupi byli do tego powołani nie reagowali odpowiednio i przyczynili się nie tylko do zwiększenia wymiaru krzywdy, a i do zgorszenia. Odrzucili swoje obowiązki w imię fałszu i swoim nieodpowiedzialnym przywództwem narazili całość wspólnoty wiernych. Winna powołanych do reakcji na przestępstwa jest innego, wyższego gatunku niż wina samych przestępców. Nawet jeśli rozmiary ukrywania pedofilii i molestowania seksualnego są wyolbrzymiane, do czasu przekonującego dla wiernych oczyszczenia szeregów episkopatu trudno poważnie traktować takie listy. Nawet jeśli któryś z biskupów miałby być narażony na odpowiedzialność nie proporcjonalną do winy, czy nawet bez winy, powinien umieć zmierzyć się z takim wyzwaniem (czy aby nie takiej postawy oczekiwali biskupi zamiatający pod dywan od pokrzywdzonych). Pokażcie proszę wielebni jak dźwigacie ciężary które chcecie nakładać na innych. Nie proszę o poddanie się wielkim karom, a po prostu o zrzeczenie się urzędów i udanie na emeryturę przez członków episkopatu tuszujących pedofilię i molestowanie seksualne (nawet jeśli uważali że działają w dobrej wierze). To może dać następcom szansę na odbudowanie autorytetu i sprostanie wyzwaniom przed którymi stoi kościół. Modlę się Boże wsparcie dla Episkopatu w autorefleksji.
          Dodaj odpowiedź 4 0
            Odpowiedzi: 0
          • Magik IP
            Kościół, jak z resztą cały kraj trzeba przede wszystkim oczyścić z grzechu sodomii. Dalej będzie tylko łatwiej.
            Dodaj odpowiedź 3 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także