KrajPolska dzielnicowa – reaktywacja

Polska dzielnicowa – reaktywacja

Flaga Polski
Flaga Polski / Źródło: Pixabay/Vixrealitum/Domena Publiczna
Dodano 51
Zwolennicy decentralizacji uwielbiają niewyjaśniany szerzej mit, że samorządy w Polsce to samo dobro, a władza centrum to jakiś upiór z epoki PRL. Jednak każdy nowy podział na dzielnice może być okazją do wojen hybrydowych i kreowania konfliktów.
Okładka tygodnika Do Rzeczy: 14/2019
Artykuł został opublikowany w 14/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ jfi

Czytaj także

 51
  • Semka jest bezdennie denny! IP
    "Jednak każdy nowy podział na dzielnice może być okazją do wojen hybrydowych i kreowania konfliktów." więc nic dziwnego, że Szwajcaria to zrujnowana kupa gnoju, gdzie rządzi potworny zamordyzm
    Dodaj odpowiedź 11 4
      Odpowiedzi: 0
    • rafikzabki IP
      Decentralizacja to bedzie jak zostanie zniesiony podatek gruntowy. Wtedy moge sobie kupić czy tu cxy tam w całym kraju grunty i mieć państwo w de sam siężywić i ubierać. Dopóki jest podatek od posiadanych gruntów jesteśmy tego państwa i urzędników niewolnikami a nie panami...W kraju tak małym jak Polska wszelkie pomysły na decentralizację to bzdury...To tylko fworzenie klik lokalnych którym nikt nie podskoczy bo rządowi nic do tego a po rękę będą robić interesy lokalny prezydent , sędzia komendant policji i prokurator z kilko,a swoimi ludźmi...Plus oczywiście pomysł ba rozerwanie kraju jak ktoś to wespdze z zagranicy...
      Dodaj odpowiedź 6 2
        Odpowiedzi: 0
      • Andrzej EU IP
        Panie Semka, pański, kuriozalny, chory pogląd w dyskusji o decentralizacji administracji państwa obnaża poziom pańskiej niewiedzy o funkcjonowaniu współczesnego państwa. Idź pan do diabła ze swoimi "przemyśleniami"! Burmistrz miasta Milanówka zna lepiej z definicji potrzeby swojej gminy niż najgenialniejszy aparatczyk partyjny w Warszawie.
        Dodaj odpowiedź 14 4
          Odpowiedzi: 3
        • Przyjaciel Ludu IP
          A ja, proszem państwa, popieram maksymalną centralizację - wszystkie urzędy w Warszawie, w specjalnej dzielnicy rządowej. W centrum kraju, każdy dojedzie. Poza tym należy zmaksymalizować możliwość załatwiania spraw przez internet lub za pośrednictwem poczty.
          W UE jest decentralizacja - w jednym miejscu eurosejm, w innym mieście - trybunał, w jeszcze innym - komisja. Poza tym eurosejm krąży chyba pomiędzy trzema miastami. I są narzekania: że trzeba jeździć, że trzeba płacić za benzynę lub bilety, że traci się czas, że trzeba przewozić walizy dokumentów z jednego miasta do drugiego. Po co to??? Jeszcze zatęsknicie za centralizacją, gdy po jakiś załącznik, który trzeba będzie dołączyć do podania składanego w Gdańsku trzeba będzie jeździć do Rzeszowa. Bałagan w trakcie decentralizacj i bałagan po jej wprowadzeniu.
          Dodaj odpowiedź 4 11
            Odpowiedzi: 0
          • Jacoo IP
            to czemu Polacy ufaja lokalnym wlodarzom, ktorzy potrafia rzadzic po 20 lat, a tylko jedna partia wygrala dwa razy pod rzad wybory, przez 30 lat? No tak, trzeba miec cala wladze pod reka Naczelnika, by dogladal osobiscie podwladnych, jak za feudalizmu. Bo jakby czesc wladzy przeniesc do takiego Krakowa czy Poznania, to juz nie mozna ufac takim ludziom. Tym sie rozni Polska od cywilizowanych krajow, tu wciaz dominuja uklady personalne, nawet na nawyzszych szczeblach wladzy
            Dodaj odpowiedź 12 4
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także