KrajSchetyna: PiS nie ma strategii dla Polski, ma tylko kompleksy

Schetyna: PiS nie ma strategii dla Polski, ma tylko kompleksy

Sławomir Neumann i Grzegorz Schetyna (PO)
Sławomir Neumann i Grzegorz Schetyna (PO) / Źródło: Flickr / Platforma Obywatelska RP / CC BY-SA 2.0
Dodano
– Polacy stoją dziś przed wielkim wyborem. Czy będziemy liderem zachodu, czy będziemy dryfować na wschód? PiS nie ma strategii dla Polski, ma tylko kompleksy, a twórcy brexitu to ich ideowi bracia – mówił przewodniczący PO Grzegorz Schetyna na sobotniej konwencji Koalicji Europejskiej.

– Polacy stoją dziś przed wielkim wyborem. Albo silna i dostatnia Polska, albo państwo partyjne. Albo lider zachodu, albo polska dryfująca na wschód – mówił podczas sobotniej konwencji Koalicji Europejskiej w Warszawie Grzegorz Schetyna. Według niego, "wielki wybór" to jedno z głównych haseł kampanii wyborczej KE. – To najważniejsze wybory od 1989 roku. Zbudowaliśmy dziś szeroką demokratyczno-patriotyczną koalicję – stwierdził lider PO.

– Zacznę dziś od nauczycieli. Jesteśmy z nimi myślami. Starają się ich zaszczuć, a trzeba ich wspierać. Zasługują na wyższe pensje, niech dzisiaj usłyszą od nas słowa otuchy, jesteśmy z wami! – zapewnił Schetyna. Polityk ocenił stawkę wyborów do Parlamentu Europejskiego i podkreślił, jak różnią się propozycje KE i Prawa i Sprawiedliwości. – Dokonamy wyboru przyszłości Polski. Czy będzie ona państwem obywateli, czy państwem jednej partii? Czy będzie trwale na zachodzie, czy będzie zawracać na wschód. Oni nie maja strategii dla Polski, mają kompleksy. Przegrywają polskie interesy, wspierają nacjonalistów. Polską muszą kierować zasady, Polska musi wrócić na tory ku Unii Europejskiej. Wtedy będzie możliwa realizacja polskiego snu i doścignięcia zachodu. Unię Europejską trzeba wzmocnić, bo daje nam ona suwerenność. Unia Europejska jest potęgą, której Polska musi być jednym z przywódców. UE zwiększa dobrobyt w naszym kraju. Co jest bardziej korzystne dla Polski? PiS wchodzący w koalicje z Marine le Pen, która brała od Rosjan pieniądze, czy my w partnerstwie z Angelą Merkel i Emmanuelem Macronem? – mówił Schetyna.

Lider PO wyraźnie uderzył w rywali. – PiS to zbieranina przeciwników Europy, oni idą tam po pieniądze. Nasz drużyna to fachowcy, którzy wynegocjowali najwyższy, rekordowy budżet unijny dla Polski! – zaznaczył Schetyna. – Co jest lepsze dla Polski? PiS, który zadłuża kraj w szczycie hossy i spowalnia inwestycje do poziomu z lat 90-tych? Czy my, KE, z naszym planem "Wyższa płaca", wsparciem UE i zaufaniem inwestorów? – pytał.

– Oni twierdzili, że nie chcą wyjść z Unii, a tymczasem do tego zmierzamy. Twórcy brexitu to ideowi i polityczni bracia PiS! Wszyscy którzy wątpią w polexit: czy państwem Unii może być państwo z całkowicie upartyjnionym systemem sprawiedliwości? Nie, nie może – podkreślił lider Koalicji Europejskiej.

– W prawdziwie zachodniej Polsce nie będzie budowy partyjnych wieżowców. Nie będzie ukrywania 50 tys. w kopertach, nie będzie ukrywania afer KNF, Skoku czy PCK. Nie będzie też jadu, sączącego się 24 godziny na dobę z państwowej telewizji. Tego wszystkiego za parę miesięcy nie będzie! Polska znów stanie się europejska! – zapewniał Schetyna.

Przewodniczący PO podsumował wystąpienie słowami o tym, jak ważne są nadchodzące wybory do PE. – Ponad 15 lat temu, Polacy dokonali wielkiego wyboru. W tych wyborach Polki i Polacy staja przed równie wielkim wyborem. My KE wysyłamy kompetentnych, energicznych ludzi gotowych bić się o polskie interesy, a nie ludzi, którzy chcą niszczyć UE. Zwycięży albo drużyna polskiej dumy, albo drużyna kompleksów – wskazał Schetyna.

ba

Czytaj także:
Schetyna szykuje się na sobotnią konwencję. W nietypowy sposób

/ Źródło: TVN24
/ dcy

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także