KrajProkuratura wszczyna postępowanie ws. reprywatyzacji

Prokuratura wszczyna postępowanie ws. reprywatyzacji

Dodano
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie sprawdzające w sprawie trzech zawiadomień dotyczących nieprawidłowości przy reprywatyzacji warszawskich nieruchomości od 2003 roku – informuje RMF FM. Dokumenty złożył wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak.

Jak donosi radio, wnioski dotyczą sprawdzenia, czy mogło dojść do przestępstwa podczas postępowań ws. reprywatyzacji. W dokumentacji zawarto wykaz spraw, którym powinna przyjrzeć się prokuratura, łącznie jest to kilka tysięcy przypadków.

– Komisja ds. reprywatyzacji stolicy nie zostanie powołana, a sprawą zajmie się prokuratura i CBA – poinformował dzisiaj w Sejmie poseł PiS Jarosław Krajewski. Platforma Obywatelska chciała uchwalić tę komisję w celu uniknięcia odpowiedzialności – dodawał. 

Nadzwyczajna sesja Rady Miasta

Informację na temat reprywatyzacji w latach 1990-2016 prezydent stolicy wygłosiła pośród gwizdów i okrzyków publiczności. Gronkiewicz-Waltz mówiła, że brak ustawy reprywatyzacyjnej uważa za "plakat zachęcający do przekrętów". – Brak tej ustawy to najcięższe zaniechanie lat po przemianach demokratycznych – oświadczyła, zapowiadając, że zwróci się do władz Platformy Obywatelskiej, żeby wniosły projekt ustawy reprywatyzacyjnej do Sejmu. 

Prezydent Warszawy zaproponowała również powołanie komisji, która z udziałem radnych, lokatorów i organizacji społecznych, miałaby wyjaśnić procesy zwrotów nieruchomości i mieszkań. – Nigdy nie upolityczniałam urzędu. Wierzyłam, że moi poprzednicy zatrudniali uczciwych ludzi, w szczególności Lech Kaczyński. Niestety zawiedli moje zaufanie i za to dziś z tego miejsca przepraszam – powiedziała Gronkiewicz-Waltz. 

Chmielna 70

Afera reprywatyzacyjna rozpoczęła się od sprawy działki przy pl. Defilad (przedwojenny adres Chmielna 70), którą opisała "Gazeta Wyborcza". Dziennik ustalił, że odszkodowanie za nią zwrócono dwa razy. Najpierw jeszcze w czasach Polski Ludowej, później w 2012 r. osobom, które odkupiły roszczenia od spadkobierców. Nieruchomość, warta ok. 160 mln zł, to dziś trawnik i chodnik po prawej stronie od Sali Kongresowej, czyli samo centrum Warszawy. Plan zagospodarowania pozwala w tym miejscu postawić 245-metrowy wieżowiec z biurami, mieszkaniami i hotelem. 

fot. Twitter/@JacekSasin

rmf24.pl/dorzeczy.pl

/ mpu

Czytaj także

 0

Czytaj także