KrajCzarnecki o Notre Dame: Francuzi mówią po cichu, że stoją za tym muzułmanie

Czarnecki o Notre Dame: Francuzi mówią po cichu, że stoją za tym muzułmanie

Ryszard Czarnecki (PiS)
Ryszard Czarnecki (PiS) / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano
Francuzi po cichu, czy nawet głośno, ale prywatnie mówią, że za tym (pożarem Notre Dame – red.) mogą stać muzułmanie, dla których jest to forma podboju Europy – mówił w TV Republika europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Ogień w paryskiej świątyni pojawił się w poniedziałek późnym popołudniem. Pożar udało się w całości opanować dopiero dzisiaj rano. Niestety dach i iglica katedry zawaliły się. Fasadę budynku, jak i skarbiec z najcenniejszymi zabytkami udało się uratować.

Czytaj także:
Wiadomo, co z polską kaplicą w Notre Dame. Obraz Matki Bożej przetrwał

Ryszard Czarnecki, pytany o to, jak francuskie media relacjonują wydarzenie wokół Notre Dame, stwierdził, że "jest dość silny kaganiec politycznej poprawności, który wynika także z faktu nie ujawnienia narodowości, czy wyznania różnych przestępców, czy sprawców zbrodni, czy nawet różnych chuligańskich występów".

– Nie ujawnianie ich ma służyć temu, żeby nie było odwetów. (…) W związku z tym Francuzi po cichu, czy nawet głośno, ale prywatnie mówią, że za tym mogą stać muzułmanie, dla których jest to forma podboju Europy. Ale tego we francuskich mediach głównego nurtu się nie uświadczy – przekonywał europoseł PiS.

Polityk zwrócił też uwagę, że wszystko dzieje się nieco ponad miesiąc przed wyborami europejskimi. – Myślę, że tego typu wydarzenie może mieć wpływ na wynik wyborów, to znaczy może mieć wpływ na los notowań partii numer dwa w tej chwili w sondażach, czyli Marii Le Pen, twardej prawicy francuskiej – mówił Czarnecki.

Czytaj także:
Magdalena Ogórek zbanowała ojca Kramera. "Raz jeden zamilcz"

/ Źródło: TV Republika

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także