Towarzysze broni

Scena bitwy pod Kostiuchnówką wygląda w „Legionach” jak w porządnym kinie historycznym z importu
Scena bitwy pod Kostiuchnówką wygląda w „Legionach” jak w porządnym kinie historycznym z importu / Źródło: Materiały prasowe
Dodano 6
„Legiony” pokazują, jak może wyglądać dobre polskie kino historyczne. Film „Piłsudski” pokazuje, jak nie powinno.

O młodości, miłości i walce o niepodległość – głosi jedno z haseł promujących film „Legiony”. Tej ostatniej paradoksalnie na ekranie jest najmniej i najwięcej zarazem. Najmniej, bo film nie jest kroniką czynu legionowego, nie jest to podróż od bitwy do bitwy, od jednego wielkiego zakrętu historii do drugiego. Dwie drobne potyczki, szarża pod Rokitną i bitwa pod Kostiuchnówką, to cały militarny urobek fabuły. Jednocześnie ani chwilę nie mamy wątpliwości, o co idzie gra i co kieruje bohaterami. Są więc „Legiony” filmem o walce o niepodległość, ale są też czymś ważniejszym. Pieśnią ku czci polskiej nieustępliwości, hartu ducha i wiary. Filmem arcypolskim.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 39/2019
Całość recenzji dostępna jest w 39/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api

Czytaj także

 6
  • wwada IP
    Piłsudski o trzy klasy lepszy od Legionów. Pan też by to pewnie przyznał, gdyby przy tym drugim filmie nie pracowało tuzin pana znajomków.
    Dodaj odpowiedź 0 1
      Odpowiedzi: 0
    • Szacki IP
      Chętnie obejrzałbym "Piłsudskiego", ale już obsada głównej roli mnie zniechęciła. Bardzo mi przykro, ale Borys Szyc nie nadaje się do roli Marszałka. Co do "Legionów", tu już odrobinę lepiej, ale uważam, że nasza historia, zwłaszcza tak chwalebna karta legionowa z lat 1914-17, zasługuje na coś więcej.
      Dodaj odpowiedź 6 0
        Odpowiedzi: 0
      • Zxcvb IP
        Sławomir Cenckiewicz ma zdanie odmienne. Chwali "Piłsudskiego" i nawet rolę Szyca do ktore go nie był przekonany a krytykuję "Legiony". Ciekawe bo p. Cenckiewicz jest publicystą na tej stronie. No nic. Trzeba obejrzeć oba i samemu stwierdzić.
        Dodaj odpowiedź 3 2
          Odpowiedzi: 0
        • asddsa IP
          No a jak "Piłsudski" mógł się podobać, skoro rolę tytułową gra Szyc? ?? To już mogliście tam posadzić Stuhra. Jeden ch..! W życiu na ten film nie pójdę. Dlaczego. Dlatego, że z Szycem film jest NIEWIARYGODNY.
          Dodaj odpowiedź 5 2
            Odpowiedzi: 0
          • klonn IP
            Byłem wczoraj na "Legionach". Nie podobało mi się. Może za bardzo porównywałem z amerykańskimi produkcjami historycznymi?
            Dodaj odpowiedź 1 4
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także