Kultura i społeczeństwoPięciolinia polityczna

Pięciolinia polityczna

Dariusz Jasiński, naczelnik Wydziału Muzycznego Polskiego Radia
Dariusz Jasiński, naczelnik Wydziału Muzycznego Polskiego Radia / Źródło: PAP / Stanisław Dąbrowiecki
Dodano 2
Tomasz Zbigniew Zapert || Edycja diariusza „Nowe życie. Wspomnienia 1945–1976” Romana Jasińskiego, przez dekady redaktora muzycznego Polskiego Radia, wpisuje się w przypadające w tym roku 95-lecie tego zasłużonego medium.
Okładka tygodnika Do Rzeczy: 18/2020
Cały artykuł opublikowany jest w 18/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 2
  • KTOŚ TU (w rzepie) ROBI WODĘ Z MÓZGU! IP
    https://www.rp.pl/Felietony/200509833-Artur-Ilgner-Stonka-z-Brukseli.html
    czytamt: „ … wisiał na ścianie przynależny do lokalu zadziwiający przedmiot, tzw. kołchoźnik. … Przy pomocy tego przedmiotu indoktrynowano umysły nowego, socjalistycznego społeczeństwa. … Była to cykliczna audycja, codziennie kilkakrotnie nadawana i powtarzana, w której prowadzący zawsze mówili o tym samym: zakusach imperialistów i knowaniach niemieckich odwetowców z Adenauerem na czele. Wiele też było o amerykańskiej stonce zrzucanej na polskie pola, …”
    WSZYSTKO SIĘ ZGADZA – CZASAMI JEDNAK PRZYCHODZI WĄTPLIWOŚĆ: czy niektórzy aktywni w tym czasie (np. W. Szymborska, J. Kuroń, … ) BYLI NA TYLE DURNI, ŻE IM TO NIE PRZESZKADZAŁO?

    https://www.rp.pl/Wybory-prezydenckie-2020/200409525-Ilgner-Demokracja-w-torbie-listonosza.html
    Artur Ilgner robi tutaj za klasyczny PRODUKT DZIENNIKARSKO-PODOBNY …
    Dlaczego tak twierdzę? Sprawa prosta: dzisiaj już każdy potrafi zauważyć, że dana „narracja” to zabieg czysto hejterski … Żeby wzmocnić tzw. „siłę przekazu” dosypuje się garść tzw. „fake-news”
    (tworzonych b. często ad hock przez autora lub powielanych jako tzw. „przekaz dnia”).
    To z jednej strony – a z drugiej: kompletne oderwania od otaczającego nas świata … Autor żyje w swojej „bańce informacyjnej” będącej tutaj typowym grajdołem – nie kuma (w co wątpię …) zjawisk i wydarzeń dziejących się w sąsiedztwie (nie mam na myśli parafii lecz tzw. zagranicę) bo … tak mu pasuje do wspomnianego „przekazu dnia”.
    Odnosząc się do tematu tej narracji trzeba zapytać np. czy w takiej Szwecji, gdzie jednym z ważnych organizatorów wyborów jest poczta też mają „gdzieś” demokrację? Albo gdy się straszy wyborców potencjalnym zagrożeniem wirusem i jednocześnie nie wspomni się słowem o tych wszystkich którzy mają jakiś związek z milionami listów i przesyłek (nadawcy, odbiorcy listonosze i kurierzy). O los tych konkretnych ludzi autor wcale się nie troszczy … I to jest właśnie HIPOKRYZJA albo robienie za „pożytecznego idiotę” a najczęściej … mentalność prostytutki w wykonaniu tzw. „dziennikarza”!
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Jestem robotem IP
      Zdecydujcie się: Dariusz czy Roman?
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0

      Czytaj także