Kultura i społeczeństwoKs. Arkadiusz Paśnik, „Człowiek”; Edycja Świętego Pawła 2020

Ks. Arkadiusz Paśnik, „Człowiek”; Edycja Świętego Pawła 2020

Materiał partnera
Ks. Arkadiusz Paśnik, „Człowiek”
Ks. Arkadiusz Paśnik, „Człowiek” / Źródło: Materiały prasowe
Dodano 1
Autorka recenzji: Karolina Guzik, instagramerka, influencerka, propagatorka wszelkich działań prowadzących kobiety do pełnego przeżywania swej kobiecości
Mnie intuicja podpowiada, że człowiek zrozumie to, kim jest, tylko wówczas, gdy usłyszy to z ust Boga.
Czytając dzieje człowieka, nie sposób nie zadać sobie pytania: Czego jest we mnie więcej: światła czy cienia? A kiedy już odpowiemy sobie na to pytanie, to co zrobimy z odpowiedzią?
ks. Arkadiusz Paśnik, ze Wstępu do książki „Człowiek”

Kościół nieoceniający, wyrozumiały, słuchający ma dla mnie twarz ks. Paśnika. Człowieka niezwykle pokornego, całym sobą słuchającego. Kapłana zajmującego się ludźmi, którzy przez wielu skazani zostali na porażkę. Księdza, który przyciąga do siebie zranionych, przytłoczonych życiem, konsekwencją własnych wyborów. Tak, ks. Paśnik przyciąga do siebie ludzi, którzy mimo życiowych zakrętów lub nawet życiowego fiaska chcą być blisko Boga. Chcą zobaczyć Boga w swoim życiu.

Nowa książka ks. Paśnika „Człowiek”, właśnie wydana przez Edycję Świętego Pawła, to pozycja bliska każdemu z nas, każdemu człowiekowi, który mierzył się z trudem wyboru, cierpieniem, buntem, toksycznymi relacjami, być może śmiercią bliskiej osoby. Sam tytuł niejako prowadzi nas do rdzenia: człowiek, każdy, jest niejednoznaczny, skomplikowany, nieprzewidywalny. Jak komentuje ks. Paśnik za Viktorem Franklem, przewodnikiem po ludzkich losach zapisanych w tej książce – to człowiek konstruuje komory gazowe w Auschwitz, ale może zdecydować, że wejdzie do nich z podniesioną głową i modlitwą za oprawców.

Kim jest człowiek?

Historie zawarte w książce są prawdziwe. To teksty o trudnych wyborach, o zmaganiu i odwadze. Potrzebnej chociażby bohaterom jednego z opowiadań, kiedy to na kilka dni przed ślubem wyznają sobie wzajemnie, że żadne z nich go nie chce. Msza i wesele zostają, ale świętuje się na nich nie nowe małżeństwo, ale wolność, prawdę i odwagę. Albo historia kobiety, która odchodzi z zakonu, lecz nadal realizuje powołanie – samotną służbę chorym.

To historie o decyzjach bardzo często stygmatyzujących, ale prowadzących do tej wolności, w którą ma możliwość wejść sam Bóg. To historie, i warto to podkreślić, często bez odpowiedzi, bez konkretnych rozwiązań. Pokazujące „serdeczną obecność” – kluczowe pojęcie dla twórczości i duszpasterstwa ks. Paśnika – bycie razem, w życzliwości, bez gotowych rozwiązań, po prostu słuchając…

To także książka-rachunek sumienia dla wszystkich, którzy są przekonani, że Kościół powinien być tylko dla wiernych, dobrych, „bezproblemowych”. Kościół jest dla każdego, zwłaszcza dla grzesznika, który zgubił drogę, dla poszukującego, który nie wie, gdzie iść, dla wątpiącego, który nie wie, co to miłość (czy nie nasuwa się tu powiedzenie papieża Franciszka „Kościół to nie muzeum z portretami świętych, ale szpital polowy dla grzeszników”?).

Ksiądz Paśnik napisał już kilka książek. Każda z nich to osobny świat. I każda z nich to modlitwa. Modlitwa decyzjami, działaniem, naszą opinią o bliźnich. Warto spróbować.

/ Źródło: Edycja Świętego Pawła 2020

Czytaj także

 1
  • Nie rozumiem IP
    Kościół bezstresowy?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0

    Czytaj także