Kultura i społeczeństwoPolacy upamiętnili kościół w Odessie. Kiedyś był największy na Wschodzie

Polacy upamiętnili kościół w Odessie. Kiedyś był największy na Wschodzie

Odsłonięcie pomnika kościoła pw. św. Klemensa w Odessie
Odsłonięcie pomnika kościoła pw. św. Klemensa w Odessie / Źródło: Archiwum parafii św. Klemensa w Odessie
Dodano 1
Obchody Święta Niepodległości w Odessie miały w tym roku wyjątkowy przebieg. Dzięki staraniom ks. Jana Dargiewicza odsłonięto tam makietę kościoła, która przypomina o wkładzie Polaków w budowanie tego miasta.

Parafia św. Klemensa I w Odessie znajduje się w diecezji odesko-symferopolskiej w dekanacie Odessa. Obecnie opiekę nad parafią sprawują pallotyni. Msze święte sprawowane są w językach polskim, rosyjskim i ukraińskim. Jednak mało kto wie, że od samego początku istnienia Odessy, niezwykle duży wkład w jej budowę mieli polscy katolicy. Za carskiej Rosji Odessa przynosiła większy dochód niż Moskwa, Petersburg i Warszawa razem wzięte. Do dzisiaj przetrwało wiele budynków, których architektami i budowniczymi byli Polacy.

Historia kościoła pw. św. Klemensa

Pod koniec XIX wieku Polacy podjęli decyzję o budowie własnego kościoła pw. św. Klemensa. Powstał on poza centrum miasta, a wielkością i stylem przypominał łódzką katedrę.

– Wybudowali go polscy przedsiębiorcy. To był największy polski kościół na Wschodzie. Mówiono o nim, że sto kilometrów od Odessy było widać jego wieżę. Było w nim około czterech tysięcy miejsc siedzących. Piękna świątynia, ale miała krótką historię. W 1913 roku kościół został konsekrowany a w 1936 r. został wysadzony w powietrze, bo NKWD nie chciało śladów polskości. To nie był tylko kościół, ale także kultura polska – tłumaczył portalowi DoRzeczy.pl ks. Jan Dargiewicz, duszpasterz miejscowej Polonii, który od 15 lat posługuje na Ukrainie.

Przy kościele powstały wówczas także m.in. sierociniec, szkoła rzemieślnicza oraz dom starców. Budynki te zostały jednak odebrane przez komunistyczne władze w 1935 roku, a ówczesny proboszcz został zesłany do Kazachstanu. NKWD nie ograniczyło się jednak tylko do wysadzenia świątyni. Na jego miejscu zbudowano wielopiętrowy dom mieszkalny, do którego prowadzą schody ze zburzonej świątyni. Chodziło o to, by zatrzeć ślady polskości. Parafia wznowiła działalność w 1993 roku. Biskup kamieniecki Jan Olszański MIC powierzył parafię pallotynom. Wyremontowano odzyskany budynek plebanii oraz utworzono w nim kaplicę.

Pomnik w Odessie

Ks. Dargiewicz wpadł jednak na pomysł, aby upamiętnić polski kościół w Odessie, co zyskało akceptację miejscowych władz. – To druga część realizacji projektu z fundacją "Mosty". Fundatorem jest fundacja Orlenu. Chcemy postawić makietę tego kościoła na skwerze, przy którym stał ten kościół. Polacy w tamtym czasie mieli wielką rolę w tworzeniu Odessy. Chcemy też dokończyć budowę skweru. W Odessie jest teraz moda, by narody miały swój park. To byłaby duża szansa, bo Odessa ma ogromny potencjał – mówił nam w czerwcu ks. Dargiewicz.

Odsłonięcie pomnika wraz z tablicami informacyjnymi miało nastąpić w maju, ale plany pokrzyżowała epidemia koronawirusa. Uroczystość miała jednak miejsce 11 listopada – w Dzień Niepodległości. Na skrzyżowaniu dróg Bałkowskaja i Zankowiecka odsłonięto rzeźbę, której autorem jest Sergiej Kudrawcew. Rzeźba została wykonana z polimeru, do którego dodano frakcje miedzi lub marmuru.

– Jest wielu ideowych ludzi, którzy myślą o tym, by ludzie nie zapomnieli historii. Rzeczywiście, to historia pokazuje, ilu było katolików, co tu robili, co posiadali. Dziś takiej świątyni nie można zbudować ani odrestaurować, więc wykonanie pomnika, by mieszkańcy Odessy wiedzieli i pamiętali o niej, jest bardzo ważne – powiedział podczas odsłonięcia makiety świątyni biskup odesko-symferopolski Stanisław Szyrokoradiuk.

Oprócz tego odsłonięto także ekspozycję z dokumentami historycznymi, zdjęciami i rycinami dotyczącymi starego kościoła. Tekst jest napisany w trzech językach: ukraińskim, polskim i angielskim, dzięki czemu ma szansę dotrzeć do większej liczby osób.
Powstała ona w oparciu i kwerendę przeprowadzoną przez prof. Agnieszkę Sawicz i prof. Piotra Okulewicza.

Podjęcie prac było możliwe dzięki wsparciu finansowemu PKN Orlen, przy zaangażowaniu Fundacji MOSTY. Inicjatywę wsparła również Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie”.

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 1
  • Odessa IP
    W Starożytności grecka osada Olbia w Średniowieczu tereny te należały do germańskich Gotów potem zajęli je Hunowie a po nich ich potomkowie Katiugurzy następnie kolejno pod panowaniem Awarów ,Bułgarów ,Madziarów ,Tatarów ,Litwinów (WKS) ,osmańskiej Turcji ,carskiej a potem sowieckiej Rosji w czasie II Wojny Światowej pod zarządem Rumunii ,a po niej powrót do ZSRR od 1991r należy do Ukrainy...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0

    Czytaj także