Kultura i społeczeństwoTropami mistrza, tropami zwodziciela

Tropami mistrza, tropami zwodziciela

Pierwsza pełna biografia Gombrowicza
Pierwsza pełna biografia Gombrowicza / Źródło: Bohdan Paczowski / FOTO NOVA
Dodano 2
Nie ma Klementyna Suchanow silnego chwytu na Gombrowicza. I niestety zachwyty nad jej biografią "Gombrowicz. Ja, geniusz" są zdecydowanie na wyrost. Ktoś zachwala, że to najważniejsze wydarzenie literackie sezonu, ktoś stawia na równi z biografią Miłosza pióra Andrzeja Franaszka. Ale przecież to w ogóle nie ta liga.

Suchanow ani nie potrafi z dystansu spojrzeć na twórczość autora „Ferdydurke”, ani też ująć jego osoby w mocne ramy. Autorka nie posiada wykształcenia filologicznego ani też talentu literackiego, więc niektóre partie jej książki czyta się z bólem. Streszczenia dzieł Gombrowicza, ich interpretacje – wszystko to albo toporne, albo wtórne. Także robienie literatury i wczuwanie się w Witolda, patrzenie na świat jego oczyma, jakie czasem serwuje nam autorka, sprawia wrażenie pensjonarskiego wyobrażenia o tym, jak powinna wyglądać biografia twórcy. 

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 42/2017
Cały artykuł dostępny jest w 42/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy
 2
  • Sceptissimus IP
    Czy to prawda, że był zboczonym homoseksualistą ?
    Dodaj odpowiedź 2 3
      Odpowiedzi: 1

    Czytaj także