Lisicki: Kobieta ksiądz? To presja liberałów na Kościół

Lisicki: Kobieta ksiądz? To presja liberałów na Kościół

Dodano: 109
Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Do Rzeczy"
Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Do Rzeczy" / Źródło: wSensie.tv
Liberałowie naciskają na Kościół, żeby dopuścił kobiety do kapłaństwa i głoszenia kazań. Kościół się przed tą presją cofa – mówił w internetowej telewizji wSensie Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy".

Dziennikarz komentował wypowiedź przewodniczącego episkopatu Niemiec, kard. Reinharda Marxa, który stwierdził, że do odprawiania mszy św. nie są potrzebni duchowni.

Zdaniem kardynała wystarczy "ktoś", kto potrafi przemawiać, porywać tłum, ma wiedzę w zakresie religii i cieszy się dobrą opinią. Swoją decyzję umotywował brakiem powołań kapłańskich.

– Pojawia się również postulat, żeby do głoszenia kazań dopuścić kobiety. Myślę, że tak naprawdę to jest prawdziwy cel i motyw tych, którzy to głoszą, a mówienie o świeckich mężczyznach głoszących kazania jest tylko zasłoną dymną – mówił Lisicki.

Dalej zwrócił uwagę, że osoby świeckie uczestniczą w liturgii albo w czasie śpiewów, albo czytań, albo modlitwy wiernych. Tłumaczył, że kapłan jest niezbędny właściwie tylko w momencie przeistoczenia, a wszystkie inne fragmenty mszy są "wymienialne", czyli mogliby się w nich pojawiać świeccy, w tym również kobiety.

– Mamy do czynienia z coraz większą presją ze strony liberalnych katolików na Zachodzie, której celem jest dopuszczenie kobiet do kapłaństwa. Dokonując tych kolejnych ustępstw i dopuszczając świeckich do coraz większej liczby funkcji, Kościół się przed tą presją cofa, oddając coraz więcej pola – ocenił redaktor naczelny "Do Rzeczy".

Dziennikarz tłumaczył, że ksiądz uczestniczy w liturgii eucharystycznej nie jako zwykły mówca, lecz w "roli drugiego Chrystusa" jako ktoś, kto "przekazuje oficjalną naukę Kościoła". Lisicki podkreślił, że dopuszczenie świeckich do głoszenia kazań może totalnie zmienić istotę zarówno mszy św., jak i kapłaństwa.

Źródło: wSensie.tv
 109
Czytaj także