Nasi w mediachPaweł Lisicki: Najciekawsze będą wydarzenia w Senacie

Paweł Lisicki: Najciekawsze będą wydarzenia w Senacie

Paweł Lisicki, red. naczelny
Paweł Lisicki, red. naczelny "Do Rzeczy" / Źródło: PAP / Arek Markowicz
Dodano 70
Zaskoczenia co do decyzji PiS nie ma. Najciekawsze jest to, co będzie działo się w Senacie – mówił w TVP Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Do Rzeczy".

W czwartek wieczorem Prawo i Sprawiedliwość poinformowało, że kandydatem na premiera jest Mateusz Morawieckim, na marszałka Sejmu – Elżbieta Witek, a na marszałka Senatu – Stanisław Karczewski.

Paweł Lisicki tłumaczył w programie "Gość Wiadomości", że PiS wygrał wybory parlamentarne, ale zwycięstwo partii Jarosława Kaczyńskiego ma "element niepewności związanej z sytuacją w Senacie".

– Pojawiły się dwie rysy. Pierwsza, dotyczy wzmocnienia dwóch skrzydeł (Solidarnej Polski i Porozumienia – red.) w Zjednoczonej Prawicy. Większym wyzwaniem będzie to, co wydarzy się w Senacie. To zależy i od protestów wyborczych, i od tego, czy opozycja naprawdę będzie spójną siłą – mówił dziennikarz.

Duda kluczowy

Dalej zwrócił uwagę, że kluczowym elementem dla PiS będzie prezydencka kampania wyborcza. – Gdyby się miało okazać, że opozycji udałoby się odbić urząd prezydenta, to byłaby to zmiana układu politycznego – podkreślił Lisicki.

Redaktor naczelny "Do Rzeczy" powiedział, że nie bardzo wierzy w powrót Donalda Tuska do polskiej polityki i jego start w wyborach prezydenckich w 2020 r.

"To jest rzecz skandaliczna"

Pytany o protesty wyborcze skierowane do Sądu Najwyższego (PiS złożył ich sześć, KO trzy – red.) Lisicki powiedział, że niedobra jest narracja opozycja, jakoby sam fakt złożenia protestu był zagrożeniem dla demokracji.

– Nieustanne wzywanie zagranicy przez opozycję jest rzeczą skandaliczną. To w ogóle nie powinno mieć miejsca. Im bardziej histerycznie działa opozycja, tym bardziej PiS na tym wygrywa – ocenił dziennikarz.

Czytaj także:
PiS: Zapadła decyzja ws. premiera i marszałków

/ Źródło: TVP1
/ dcy

Czytaj także

 70
  • Rozbawiony IP
    Lisicki czuje pismo nosem i obawia się o swoją d bo tanio się sprzedal
    Dodaj odpowiedź 1 5
      Odpowiedzi: 0
    • Bertold Czubek IP
      Lisicki, interesujące by było, jakbyś zmądrzał. Ale to jest nierealne. Senat to kwestia drugorzędna, może co najwyżej uprawiać mało skuteczną obstrukcję. Przegrana Dudy rzeczywiście bardzo skomplikuje życie polityczne, bo można założyć pójście na rympał i że PO-prezydent-total-opozycyjny będzie wetował wszystko, co do niego trafi z Sejmu do podpisu. Tyle, że to jest obserwacja mało odkrywcza, raczej wypowiedzenie oczywistości. Za dużo rzeczy w polskiej polityce określa się jako "skandal". PO jest intelektualnie rozpaczliwie miałka i dlatego orze, jak może, czyli pogrąża się we wrzaskach i głupocie. Instytucje i politycy unijni byli przekazem płynącym od totalniaków przez pierwsze lata bardzo przejęci, teraz chyba przyszedł czas na ignorowanie PO, bo się Unia zorientowała, że to głupcy i kłamcy, w dodatku przegrani.
      Dodaj odpowiedź 6 8
        Odpowiedzi: 0
      • Marek IP
        W pełni się zgadzam. Zastrzeżenie do głosowania można mieć i warto przeliczyć głosy jeszcze raz. Jeśli wszystko było ok, to zyska na tym opozycja, jeśli nie, to zostanie przywrócony właściwy stan senatu. Zastanawia mnie tylko skąd tyle emocji wokół tego tematu? Sprawa wydaje się być trywialna pod względem technicznym, co więcej tania, a pozwoli na rozstrzygnięcie istniejących wątpliwości.
        Dodaj odpowiedź 9 6
          Odpowiedzi: 1
        • obserwator IP
          Przesadza Pan. Watpie by Senat zdolal przebic zadradzickie mordy, glosowania w salach kolumnowych, wylaczanie mikrofonow z Sejmu.... tego nie przebija. Pewnie po nocach tez nie beda przepychac decyzji :)
          Dodaj odpowiedź 16 11
            Odpowiedzi: 0
          • Ciekawy IP
            Pierwszy dup. Właz nie wie co ma teraz zrobić już tak się zeszmacil ze jego koniec niedlugo
            Dodaj odpowiedź 10 7
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także