Podstawy inwestowania

Oszczędzanie a inwestowanie
Oszczędzanie a inwestowanie / Źródło: Adobe Stock
Dodano 11
Polacy mają coraz więcej kapitału, ale wciąż z dużą rezerwą podchodzą do inwestowania. Jak samodzielnie kupować akcje? Czym różnią się fundusze inwestycyjne?

Jeśli pragniesz być bogaty, to musisz pozwolić pieniądzom pracować na ciebie. To, co otrzymujesz za swoją pracę, jest niczym w porównaniu z tym, co możesz zarobić, pozwalając swoim pieniądzom zarabiać pieniądze – mawiał amerykański przedsiębiorca John D. Rockefeller, uważany za jedną z najbogatszych osób w całej historii ludzkości.

Inwestorem może zostać każdy. Wystarczy, że dysponujemy wolnymi środkami finansowymi, które możemy przeznaczyć na inwestycje. Aby posłuchać rady Rockefellera, warto najpierw przypomnieć sobie, jaka jest główna różnica między oszczędzaniem a inwestowaniem. W przeciwieństwie do oszczędzania – czyli dobrowolnego powstrzymywania się od bieżącej konsumpcji w taki sposób, aby móc odłożyć nadwyżki finansowe i ochronić zgromadzony majątek przed inflacją – w przypadku inwestowania najważniejsza jest możliwość osiągnięcia zysków. Jednocześnie inwestowanie – w przeciwieństwie do bezpieczniejszego oszczędzania – zawsze wiąże się z wysokim ryzykiem poniesienia strat.

Inwestowanie jest próbą pomnożenia posiadanego kapitału. Inwestować można, kupując akcje, obligacje, jednostki funduszy inwestycyjnych, a także nieruchomości, surowce czy dzieła sztuki. Trzeba mieć jednak świadomość, że inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem. Może się okazać, że na zysk przyjdzie nam długo czekać lub też że inwestycja finalnie zakończy się stratą, czyli utratą części lub nawet całości zainwestowanego kapitału. Dlatego tak ważne jest, aby bez względu na to, który sposób inwestowania wybierzemy, doskonale rozumieć, na czym polega dana inwestycja, jakie jest związane z nią ryzyko, jakie są wszystkie koszty danej inwestycji etc.

Przed rozpoczęciem inwestowania warto przeanalizować nie tylko to, ile pieniędzy możemy przeznaczyć na kupno akcji lub jednostek funduszy, lecz także sprawdzić, jakie są nasze predyspozycje psychologiczne. Zapobiegać nierozważnym inwestycjom ma dyrektywa MIFID II, która zobowiązuje instytucje finansowe świadczące usługi inwestycyjne w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego, w tym w Polsce, do przeprowadzenia tzw. testu odpowiedniości. Ma on na celu sprawdzenie wiedzy, doświadczenia klienta na rynku finansowym, a także sprawdzenie poziomu jego tolerancji na ryzyko, a następnie określenie profilu inwestycyjnego klienta i rekomendowanie produktów inwestycyjnych zgodnych z tymże profilem. Jeżeli na podstawie otrzymanych informacji okaże się, że dana usługa lub produkt finansowy jest nieodpowiedni dla klienta – biorąc pod uwagę jego wiedzę i doświadczenie – wtedy pracownik banku ma obowiązek ostrzeżenia przed nim klienta. Przykładowe pytania testu odpowiedniości to: „Czy cena akcji może spaść poniżej ich ceny emisyjnej? Który fundusz inwestycyjny cechuje niższe ryzyko inwestycyjne? Czym charakteryzują się wszystkie instrumenty finansowe notowane w walucie obcej?”.

Przed zainwestowaniem oszczędności warto również się zastanowić, kiedy znów będziemy potrzebować gotówki. Inaczej inwestuje się bowiem, jeśli pieniądze przydałyby się już za kilka miesięcy, a inaczej, jeżeli będziemy ich potrzebować dopiero za kilka, kilkanaście lat, bo zamierzamy przeznaczyć je na edukację dzieci lub na cele emerytalne. Inwestując w akcje lub fundusze akcyjne, horyzont czasowy zazwyczaj powinien być istotnie dłuższy niż w przypadku inwestycji w fundusze dłużne.

Giełda dla początkujących

Jedną z możliwości osiągnięcia wysokich zysków (przy znaczącym ryzyku) są inwestycje w akcje. Czym są akcje? To papiery wartościowe, które łączą w sobie prawa o charakterze majątkowym i niemajątkowym w stosunku do firmy zorganizowanej w formie spółki akcyjnej. Innymi słowy – akcje dają ich właścicielowi (akcjonariuszowi) prawo do własności określonej części spółki. Przedsiębiorstwa emitują akcje, aby pozyskać środki na swój rozwój, i dzielą się z akcjonariuszami wypracowanymi zyskami (w postaci dywidendy). Rynkowa wycena spółki jest zaś dla potencjalnych inwestorów zwykle najbardziej obiektywną informacją na temat jej kondycji.

Sercem rynku kapitałowego

w Polsce jest Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. 1 lutego 2019 r. notowane były na Głównym Rynku GPW akcje ponad 460 spółek, których łączna kapitalizacja wynosi prawie 1200 mld zł. Aby móc samodzielnie inwestować w akcje, trzeba założyć rachunek inwestycyjny w wybranym domu maklerskim. Taki rachunek służy do obracania papierami wartościowymi i innymi instrumentami finansowymi. Umowę o prowadzenie takiego rachunku można podpisać w punkcie obsługi klienta domu maklerskiego albo złożyć wniosek przez Internet – wówczas umowę do podpisania dostarczy nam kurier. Wiele rachunków maklerskich prowadzonych jest za darmo. Płaci się jedynie prowizję za zakup akcji lub innych papierów wartościowych. Zaraz po wpłaceniu pieniędzy na rachunek możemy rozpocząć zawieranie transakcji. Zlecenia kupna lub sprzedaży zazwyczaj składa się za pomocą komputera lub poprzez aplikacje mobilne (prowizje od zleceń składanych za pośrednictwem Internetu są niższe niż składanych osobiście lub przez telefon).

Zlecenia możemy składać m.in. „po każdej cenie” (PKC) lub z limitem ceny. W tym drugim przypadku deklarujemy, jaką liczbę akcji chcemy kupić lub sprzedać i po jakiej cenie. Jeśli np. składamy zlecenie zakupu 100 akcji spółki X po 10 zł, to mamy pewność, że zapłacimy za nie maksymalnie 1000 zł. Zlecenia PKC takiej gwarancji nie dają – są realizowane po każdej możliwej cenie – mają za to pierwszeństwo przy realizacji zlecenia.

Inwestowanie w akcje wymaga posiadania wiedzy o funkcjonowaniu rynków finansowych. W przeciwnym razie szybko możemy stracić część zainwestowanego kapitału. Przy wyborze akcji przydatne są analiza fundamentalna oraz analiza techniczna. Ta pierwsza polega m.in. na analizie ogólnej sytuacji makroekonomicznej, ocenie atrakcyjności inwestowania w przedsiębiorstwa z danego sektora gospodarki oraz dokładnej analizie finansowej konkretnej spółki. Dobrze przeprowadzona analiza fundamentalna powinna dać inwestorowi odpowiedź na pytanie, „jakie” akcje kupić. Na pytanie, „kiedy” warto dokonać zakupu, odpowiedź może przynieść (ale nie musi) analiza techniczna, której zwolennicy, analizując wykresy kursów akcji, wyznaczają m.in. linie wsparcia i oporu oraz różne „formacje” i na tej podstawie próbują stawiać prognozy na przyszłość.

Dobrze jest także przyjąć taką strategię inwestycyjną, która zapewni dywersyfikację portfela, co zmniejsza ryzyko inwestycji. Trzeba bowiem pamiętać, że inwestowanie na giełdzie papierów wartościowych wiąże się z istotnym ryzykiem utraty zainwestowanego kapitału.

Warto również unikać inwestowania w akcje, gdy hossa trwa już długo, a ceny spółek zostały wywindowane do rekordowych poziomów. Spadek wartości kupionych w takim momencie papierów może bowiem doprowadzić do wysokiej straty. Wybitny amerykański inwestor Warren Buffett, którego majątek magazyn „Forbes” szacuje na 86,2 mld dol., radzi więc: „Bądź ostrożny, gdy inni są zachłanni, i zachłanny, gdy inni są ostrożni”.

Pamiętajmy także, że od zysków osiągniętych na GPW płaci się 19 proc. podatku.

Fundusze inwestycyjne

Ci, którzy nie czują się na siłach, aby inwestować samodzielnie, lub chcą zdywersyfikować inwestycje, zmniejszając w ten sposób ryzyko całego portfela, mogą zdecydować się na zakup jednostek funduszy inwestycyjnych.

W takiej sytuacji analizą spółek i pilnym śledzeniem sytuacji na rynkach zajmują się profesjonaliści. Oczywiście instytucje finansowe nie robią tego za darmo. Fundusze pobierają opłatę za zarządzanie (waha się ona od poniżej 1 proc. rocznie w przypadku funduszy rynku pieniężnego do nawet kilku procent rocznie w przypadku niektórych funduszy akcyjnych), a także – w wielu przypadkach – opłatę dystrybucyjną.

Ze względu na kryterium celu inwestycyjnego fundusze dzieli się na:

  • akcyjne – inaczej zwane agresywnymi. Skupiają się na inwestycjach w akcje, prawa do akcji lub kwity depozytowe. Mogą przynieść atrakcyjne stopy zwrotu, ale w razie niekorzystnej koniunktury na rynkach również generować poważne straty. Inwestycję w tego typu fundusze powinni rozważać więc tylko ci, którzy akceptują wysokie ryzyko spadków wartości jednostek. Fundusze agresywne dzielą się m.in. na fundusze dużych spółek, małych i średnich spółek czy też fundusze dywidendowe.
  • mieszane – zalicza się do nich fundusze zrównoważone oraz fundusze stabilnego wzrostu. W ich modelowym portfelu znajduje się od 20 do 80 proc. akcji, a także obligacje, papiery rynku pieniężnego oraz gotówka. Podane proporcje mogą się zmieniać w zależności od wybranego funduszu, a także od oceny sytuacji na giełdzie. Fundusze te mogą przynieść atrakcyjne stopy zwrotu, ale również istotne straty.
  • dłużne – inwestują przede wszystkich w obligacje skarbowe, a także w obligacje komunalne czy korporacyjne. Produkty tego rodzaju są polecane osobom, które akceptują jedynie umiarkowane ryzyko. Z reguły wahania wartości jednostek są wyższe niż w przypadku funduszy rynku pieniężnego, ale niższe niż w przypadku funduszy akcji czy funduszy mieszanych. Mniejsze ryzyko sprawia jednak, że oczekiwany zysk jest zazwyczaj niewiele wyższy niż w przypadku lokat.

Do funduszy dłużnych zalicza się np. fundusze polskich obligacji skarbowych oraz bardziej ryzykowne fundusze polskich obligacji korporacyjnych lub fundusze obligacji zagranicznych.

  • rynku pieniężnego – uznawane za alternatywę dla lokat bankowych. Zarządzający tymi funduszami zazwyczaj inwestują w certyfikaty depozytowe oraz inne instrumenty finansowe, które charakteryzują się niskim ryzykiem. To dobry wybór dla osób, które nie akceptują wysokiego ryzyka. Oczekiwany zysk jest jednak porównywalny z zyskiem, który można osiągnąć, wpłacając pieniądze na tradycyjne lokaty bankowe.

Pod względem prawnym fundusze można również podzielić według kryterium uczestnictwa na:

  • fundusze inwestycyjne otwarte (FIO) – charakteryzują się dużą płynnością. Fundusz sprzedaje jednostki uczestnictwa lub ma obowiązek ich natychmiastowego odkupu na każde żądanie inwestora (choć na gotówkę trzeba poczekać kilka dni roboczych).
  • fundusze inwestycyjne zamknięte (FIZ) – emitują publiczne lub niepubliczne certyfikaty inwestycyjne. Mogą być one dopuszczone do obrotu regulowanego.

Przygotowując się do inwestycji w fundusze inwestycyjne, warto sprawdzić ich historyczne stopy zwrotu. Trzeba jednak zawsze pamiętać, że nawet jeśli w przeszłości dany fundusz przynosił ogromne zyski, to nie ma żadnej gwarancji, iż w przyszłości zarządzającym uda się powtórzyć tak dobre wyniki. Dodatkowo w przypadku funduszy inwestujących w zagraniczne akcje lub obligacje inwestor narażony jest na ryzyko kursowe, które w przypadku wzrostu wartości złotego powoduje zmniejszenie stopy zwrotu z danej inwestycji.

Ci, którzy chcieliby oszczędzać, ale mają zbyt mało samodyscypliny, aby zmusić się do regularnego odkładania pieniędzy, mogą zdecydować się na ofertę planów systematycznego oszczędzania. Decydując się na regularne kupno jednostek funduszy inwestycyjnych, można również liczyć na spore zniżki w opłatach manipulacyjnych, a także zacząć inwestowanie od niewielkich kwot (rzędu 50–100 zł miesięcznie). Systematyczne inwestowanie w fundusze pozwala też na uśrednienie ceny jednostki funduszu, co sprawdza się zwłaszcza przy bardziej ryzykownych inwestycjach. Zmniejsza się bowiem ryzyko, że w niekorzystnym momencie kupimy dużą liczbę jednostek.

Niektórzy zaawansowani inwestorzy kupują kontrakty terminowe, opcje lub też próbują grać na rynku walutowym. Szczególnie gra na tzw. Forexie jest niezwykle ryzykowna. Najwyższa Izba Kontroli w raporcie z 2017 r. ostrzegła, że ok. 80 proc. aktywnych uczestników rynku walutowego Forex w latach 2012–2015 poniosło na nim straty.

Inwestując, zawsze należy pamiętać, aby nieufnie podchodzić do obietnic olbrzymich zysków bez ryzyka.

Warto wiedzieć:

hossa – określana jako „rynek byka”. To okres, kiedy ceny akcji idą w górę.

bessa – określana jako „rynek niedźwiedzia”. To okres, gdy ceny akcji spadają.

dywidenda – może zostać wypłacona z zysku netto spółki. Aby otrzymać dywidendę, trzeba posiadać akcje danego przedsiębiorstwa w „dniu dywidendy” (de facto dwa dni wcześniej). Pieniądze są zaś przelewane na rachunki inwestorów „w dniu wypłaty dywidendy”. Inwestowanie w spółki dywidendowe to jedna z najpopularniejszych strategii inwestycyjnych.

Jan Pieniążek

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 9/2019
Artykuł został opublikowany w 9/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ jba

Czytaj także

 11
  • Aniaa IP
    Cześć właśnie wróciłam ze sklepu. Jestem tak podjarana, że muszę się wam pochwalić, że udało mi się wygrać bon na zakupy do rossmanna. Wystarczyło jedynie podać email, w sumie nic mi nie szkodziło więc go tam podałam, a po 3 dniach dostałam tam instrukcje jak odebrać darmowe zakupy do rossmanna. Macie tutaj linka może wam się też uda http://bonyrossmann.tk
    Dodaj odpowiedź 0 2
      Odpowiedzi: 0
    • Aniaa IP
      Witam, zapoznam się z Panami na skromne i sekretne randki. Mam 22 lat, zapraszam do kontaktu przez ten czat: czaterka. pl
      Dodaj odpowiedź 0 2
        Odpowiedzi: 0
      • franko IP
        Aktualna przecietna premia dla brokerow z gieldy to 153000 $ za produkcje zysku-podane dzisiaj.
        Dodaj odpowiedź 0 1
          Odpowiedzi: 0
        • Babok IP
          A w mojej miejscowości plakaty trąbią ogłoszeniami"Wymieniajcie piece to dotacje dostaniecie!",akurat wymieniam piec-więc lecę do urzędu a tam usłyszałem-"dofinansowania już nie ma bo limit wyczerpany"Czy w Waszych miejscowościach nie jest podobnie?i dlaczego jeśli już limit wyczerpany -to te plakaty dalej wiszą i trąbią o wymianie piecy i dofinansowaniu?
          Dodaj odpowiedź 1 1
            Odpowiedzi: 1
          • imvu credits IP
            Its all time entertaining game and you will play this game with full freedom http://vucredits.com as you should try to play this game
            Dodaj odpowiedź 0 3
              Odpowiedzi: 0
            • COGITO-ERGO-SUM IP
              na marginesie: LEKTURA OBOWIĄZKOWA!
              http://www.msn.com/pl-pl/finanse/gospodarka/raport-o-euro-kto-skorzysta%C5%82-kto-straci%C5%82/ar-BBU3J4t?li=BBr5CAr
              Raport o euro. Kto skorzystał, kto stracił?
              Wprowadzenie wspólnej waluty podniosło poziom życia w Niemczech. Inaczej niż we Francji czy Włoszech – wynika z raportu ekonomistów.
              Dodaj odpowiedź 2 1
                Odpowiedzi: 0
              • INTERNET-NIE-ZAPOMINA IP
                SKOK WOŁOMIN:
                „Prezes SKOK Wołomin Mariusz Gazda otrzymuje wyróżnienie Finansista Roku 2013” -- patrz:
                youtube


                ale też wystarczy wygooglać - np. "Finansista Roku 2013"
                a także specjalna aktywność M. Siudyma w reklamach: „Pożyczka Karnawałowa. Skok Wołomin” – tutaj:
                youtube


                oraz „Lokata z Klasą. Skok Wołomin’ – tutaj:
                youtube

                B. ciekawe (do przeanalizowania) jakie to „zacne ekonomiczne autorytety” rekomendowały prezesa SKOK Wołomin M. Gazdę do tej nagrody? I druga sprawa: w czasie nad-aktywności medialnej M. Siudyma w reklamach w TV, gdy SKOK już był zatopiony, ze SKOK Wołomin wyprowadzono … kilka miliardów!

                Znamienna sprawa: istnieją pewne związki z aferą SKOK Wołomin byłego prezydenta B. Komorowskiego – a korzenie tego wszystkiego zdaje się, że tkwią głęboko w początku „przemian ustrojowych” – i tak:
                Na początku lat 90. Bronisław Komorowski zainwestował ćwierć miliona marek w piramidę finansową” – czytamy pod:
                http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/644046,na-poczatku-lat-90-bronislaw-komorowski-zainwestowal-cwierc-miliona-marek-w-piramide-finansowa.html

                (czytamy m.in.: Na początku lat 90. Bronisław Komorowski pożyczył od rodziny ćwierć miliona marek niemieckich i zainwestował je w piramidę finansową. Komorowski: „...mnie ukradziono wówczas pieniądze, które pożyczyłem od rodziny i powierzyłem p. Rayzacherowi, który je umieścił w jakiejś piramidzie) …
                albo „Komorowski utopił w piramidzie finansowej 500 000 zł!” – mamy pod adresem:
                http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/komorowski-utopil-w-piramidzie-finansowej-500-000-zl/czbt9rr

                Najciekawsza jest sprawa, że … Komorowski ponoć w b. krótkim czasie spłacił dłużników! Jest zatem pytanie: czy taki człowiek, tak uwikłany w relacje z WSI mógł odpowiedzialnie kierować MON?
                Dodaj odpowiedź 2 1
                  Odpowiedzi: 0
                • KNF ZA CZASÓW PO+PSL LEKTURA OBOWIĄZKOWA IP
                  A JAK TO Z NADZOREM FINANSOWYM BYŁO ZA CZASÓW RZĄDÓW PO-PSL?
                  LEKTURA OBOWIĄZKOWA PO OSTATNICH WYDARZENIACH ZWIĄZANYCH Z BYŁYM SZEFEM (BYŁYMI SZEFAMI?) KNF, AFERA GETBACK, …

                  Przykład: szefem KNF A. Jakubiak (PO)!
                  https://dorzeczy.pl/kraj/94756/Szwedzki-sad-Polska-ma-zaplacic-650-mln-zlotych-kary.html https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/polska-ma-zap%C5%82aci%C4%87-650-mln-z%C5%82-w-arbitra%C5%BCu-wci%C4%85%C5%BC-mo%C5%BCna-du%C5%BCo-wygra%C4%87-z-pa%C5%84stwem/ar-BBU2GAK

                  Polska ma zapłacić 650 mln zł. W arbitrażu wciąż można dużo wygrać z państwem
                  czytamy:”Spór jest wynikiem działań Komisji Nadzoru Finansowego sprzed blisko pięciu lat. Na jej czele stał Andrzej Jakubiak, a nad sektorem bankowym czuwał jego zastępca Wojciech Kwaśniak. Decyzją nadzoru spółka PL Holdings (kontrolowana przez fundusz Abris) została zmuszona do sprzedaży FM Banku. Biegli wycenili wówczas szkodę funduszu na ponad 2,1 mld zł. …
                  Decyzją Komisji Nadzoru Finansowego Abris (formalnie spółka PL Holdings) został zmuszony do sprzedaży akcji banku i o to toczył się spór. – To sprawa, która obciąża nadzór z czasów Andrzeja Jakubiaka i Wojciecha Kwaśniaka. Pierwotnie groziło nam, że trzeba będzie zapłacić ponad 2 mld zł odszkodowania. Ta kwota jest prawie trzykrotnie niższa, co jest sukcesem, chociaż to wciąż duże pieniądze – mówi osoba z kręgów rządowych, która śledziła przebieg sprawy.”
                  Dodaj odpowiedź 2 2
                    Odpowiedzi: 0
                  • Ja tylko pytam IP
                    Czy przypadkiem tym się nie zajmował Jordan Belfort?
                    Wyciąganiem pieniędzy z kieszeni biedoty i kierowaniem ich na giełdę?
                    I dostawał za to 50% prowizji.
                    Dodaj odpowiedź 7 1
                      Odpowiedzi: 0
                    • Taka prawda IP
                      Giełda nie może istnieć bez zasilania pieniędzmi ze sfery realnej/pieniędzy publicznych. W USA można drukować dolara, więc robi się to za pomocą quantitative easing, a w Polsce za pomocą OFE i PPK. W ten sposób powstaje strumień pieniędzy od biedoty do najbogatszych.
                      Dodaj odpowiedź 11 1
                        Odpowiedzi: 0

                      Czytaj także