Obserwator mediówMinister reaguje na reportaż o właścicielu firmy Sante. "Jestem wstrząśnięta"

Minister reaguje na reportaż o właścicielu firmy Sante. "Jestem wstrząśnięta"

Elżbieta Rafalska
Elżbieta Rafalska / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena publiczna
Dodano
Tak pracowników traktować nie wolno – powiedziała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, komentując reportaż Onetu o skandalicznych warunkach pracy w firmie Sante, która produkuje zdrową żywność.

Onet opublikował w czwartek reportaż oparty o relacje 12 byłych pracowników Sante, którzy oskarżają szefa firmy Andrzeja Kowalskiego o zastraszanie, poniżanie i psychiczne znęcanie się nad nimi.

– Wróciliśmy do pokojów. Wykąpałam się i wtedy on do mnie zadzwonił. Zapytał, czy nie ma u mnie szamponu, bo u siebie go nie może znaleźć. Nawet nie pomyślałam, jakie to głupie. Miałam jeszcze mokre włosy, ale chciałam tylko zanieść mu ten szampon i mieć go z głowy. Jak zapukałam do drzwi, to już wiedziałam, że właśnie straciłam pracę – brzmi relacja jednej z byłych pracownic Sante.

– Usłyszałam tylko: "drzwi otwarte" i nacisnęłam klamkę. Było ciemno, a pan Andrzej stał wyprostowany w samych majtkach. Rzucił: "no chodź". "Słucham?". "No chodź, zrobię ci masaż". Uciekłam do siebie. On jeszcze w tych majtkach wyszedł za mną na korytarz – czytamy w Onecie.

Doniesienia portalu skomentowała szefowa resortu rodziny Elżbieta Rafalska, która zapowiedziała wniosek do Państwowej Inspekcji Pracy o przeprowadzenie kontroli w Sante. – Jestem wstrząśnięta tym reportażem. Musiałam zrobić sobie przerwę w trakcie lektury i dopiero po chwili przeczytałam go do końca – powiedziała minister.

Biznesmen Andrzej Kowalski uważa, że negatywne historie na jego temat zostały zmyślone.

Czytaj także:
Sikorski o pożarze Notre Dame. Padły okropne słowa

/ Źródło: Onet.pl
/ dcy

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także