Obserwator mediówPosłowie PO żądają wglądu to tajnych akt. Chodzi o rzekomą seksaferę

Posłowie PO żądają wglądu to tajnych akt. Chodzi o rzekomą seksaferę

Robert Kropiwnicki, Marcin Kierwiński
Robert Kropiwnicki, Marcin Kierwiński / Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski
Dodano 60
Posłowie Platformy Obywatelskiej Robert Kropiwnicki i Marcin Kierwiński zażądali od Sądu Okręgowego w Tarnowie wglądu w ściśle tajne materiały z procesu Ukraińców prowadzących agencje towarzyskie na Podkarpaciu - informuje "Rzeczpospolita".

Jak wyjaśnił w rozmowie z dziennikiem Kierwiński, chcą oni zbadać, "jak poważna jest sprawa, która dotyczy funkcjonariuszy publicznych, w tym insynuacji wobec marszałka Sejmu". – Brak reakcji godzi w bezpieczeństwo państwa, a zachowanie służb jest co najmniej dziwne – uważa poseł Platformy Obywatelskiej.

W ostatnim czasie "Rzeczpospolita" pisała, że sprawa rzekomych sekstaśm z agencji towarzyskich na Podkarpaciu, na których nagrani mają być m.in. ważni politycy, to pokłosie tajnego śledztwa, w którym dzieją się zaskakujące rzeczy. Gazeta informowała, że główny podejrzany, policjant z CBŚP, został otoczony "wyjątkową opieką", a Ukraińców, którzy meli trudnić się sutenerstwem, skazano zaledwie na rok więzienia.

Według nieoficjalnych ustaleń "Rz", skala i kulisy tej sprawy są szokujące. Dziennik pisał, że jest 4 tys. nagrań, na których utrwalono wizyty w agencjach towarzyskich m.in. polityków, wiceministra obrony, arcybiskupa i szefa jednej z komend policji.

"Rz" przypominała za Radiem Zet, że taśmy miały trafić na Ukrainę, a do jednej z nich dotarł były agent CBA Wojciech J., który obecnie prowadzi wojnę z szefostwem Biura.

Gazeta zwracała uwagę, że jeśli nagrania rzeczywiście istnieją, mogą zagrażać bezpieczeństwu państwa, ale nikt tego nie bada. Prawdziwi "bohaterowie" seksafery – jak pisała "Rzeczpospolita" – wychodzą z niej obronną ręką.

Czytaj także:
"Chodzi o osłabienie prestiżu instytucji". Kuchciński o publikacji tygodnika "Nie"
Czytaj także:
WP: Istnieją sekstaśmy z politykami PiS. Nagrania są na Ukrainie

/ Źródło: Rzeczpospolita
/ api

Czytaj także

 60
  • asddsa IP
    A ten pan po lewej, to jakiś ekspert od TYCH spraw?? Coś tam świta w głowie....
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • Komunizm = Faszyzm=UE IP
      To są ostatnie wydania wykształconego chama o zazwyczaj niepolskim pochodzeniu czasem zwanego kołtunem choć na glacy kołtuna nie widać, jednak kołtuństwo antypolskie w głowach i w sercach mają głęboko zakorzenione.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • konfiv IP
        P0winno się sprawdzić takze pedoafery ,które z pewnością miały miejsce ...
        Dodaj odpowiedź 2 0
          Odpowiedzi: 0
        • keram IP
          Pogonić ich do roboty.Widać nie maja czym się zająć.Nieroby z platformy. Ja wychodzę z zalożenia ze takich agencji powinno być więcej.Dlaczego-już odpowiadam.Jeśli ktoś ma ochotę na numerek to idzie do agencji i zaspokaja swóje potrzeby.Pójdzie tam ksiądz i  wtedy nie będzie molestowania.Pójdzie tam spragniony wrażeń -nie będzie gwałtów. Zalegalizować nie będzie szarej strefy, fiskus będzie się cieszył.Policja będzie miała mniej roboty.Lekarze zarobią na badaniach. Jeśli można iść na masaż to i można iść do agencji.Jedno i drugie służy człowiekowi. Kościół nie powinien tego zjawiska potępiać ponieważ służy to dla zdrowia psychicznego każdego z nas.Najstarszy zawód świata-coś w tym jest.
          Dodaj odpowiedź 5 1
            Odpowiedzi: 0
          • semeon IP
            Spójrzcie na te dwie gęby, na te ich kpiące uśmieszki i wyraz twarzy ukazujący niezmierzone pokłady intelektu. Czyż trzeba coś więcej dodawać?
            Dodaj odpowiedź 4 4
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także