Abp Jędraszewski mówił o "tęczowej zarazie". Jest decyzja prokuratury

Abp Jędraszewski mówił o "tęczowej zarazie". Jest decyzja prokuratury

Dodano: 199
Arcybiskup Marek Jędraszewski
Arcybiskup Marek Jędraszewski / Źródło: PAP / Marek Zakrzewski
Nie będzie śledztwa ws. słów arcybiskupa Marka Jędraszewskiego o "tęczowej zarazie" – ustaliło radio RMF FM.

Rozgłośnia informuje, że po głośnym kazaniu metropolity krakowskiego prawie 20 osób złożyło doniesienie do prokuratury, twierdząc, że duchowny m.in. nawoływał do nienawiści lub znieważał osoby ze względu na orientację seksualną.

"Prokurator, powołując się na różne opinie, stwierdził, że słowa arcybiskupa na pewno nie stanowiły zagrożenia dla życia i zdrowia. Uznał, co więcej, że takie zagrożenie jest «abstrakcyjne» i «nieokreślone»" – czytamy w serwisie RMF24.

Śledczy uznali też, że w słowach abp. Jędraszewskiego o "tęczowej zarazie" nie można doszukiwać się pochwalania faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa.

Przypomnijmy, że wypowiedź arcybiskupa pod adresem osób LGBT padła w sierpniu podczas homilii wygłoszonej w Bazylice Mariackiej w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego.

– Czerwona zaraza już po naszej ziemi na szczęście nie chodzi. Co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować na dusze, nasze serca i nasze umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha. Nie czerwona, ale tęczowa – mówił abp Jędraszewski.

Czytaj też:
"Tęczowa zaraza? Arcybiskup Jędraszewski powiedział prawdę"

Źródło: RMF FM
 199
Czytaj także