Obserwator mediówZmanipulowali słowa Kaczyńskiego, teraz napuszczają na niego feministki

Zmanipulowali słowa Kaczyńskiego, teraz napuszczają na niego feministki

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński
Dodano
Lewicowe media na czele z redaktorem naczelnym tygodnika "Newsweek" bardzo dużą uwagę poświęciły dziś fragmentowi wywiadu, którego Jarosław Kaczyński udzielił Polskiej Agencji Prasowej. Niestety, tylko fragmentowi.

"Chcemy żeby kobiety rodziły nawet jeśli dziecko jest zdeformowane. By zostało ochrzczone" - takim cytatem z wywiadu epatują konta lewicowych mediów na portalach społecznościowych i ich internetowe serwisy. Tomasz Lis nawołuje nawet, żeby kobiety szykowały parasolki.

Problem z tym cytatem jest taki, że jest tak bardzo wyrwany z kontekstu i zmanipulowany, że zupełnie nie oddaje tego, co prezes PiS faktycznie chciał powiedzieć. Zwróciła na to uwagę blogerka Kataryna. "Czyli dobrze zrozumiałam JK. Nie mówił o zmuszaniu tylko o pomocy w powitaniu i pożegnaniu chorych dzieci Ale manipulacja już poszła w świat" - napisała na Twitterze.

Jak rzeczywiście brzmiała wypowiedź Kaczyńskiego? "Nie wykluczam, chociaż powtarzam, że to musi być odpowiednio przygotowane. Ale oczywiście wykluczam przyjęcie takich rozwiązań, jakie były w ustawie Ordo Iuris - mówię w swoim imieniu - bo one są sprzeczne z moim sumieniem. Ale będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię. Chcemy, by to było możliwe ze względu na realną pomoc, która będzie udzielana także ze środków publicznych. Oczywiście mowa tylko o tych przypadkach trudnych ciąż, gdy nie ma zagrożenia życia i zdrowia matki".

amp

/ api

Czytaj także

 0

Czytaj także