Polacy budują kościół na Madagaskarze. "Miejscowi chodzą do czarownika"

Polacy budują kościół na Madagaskarze. "Miejscowi chodzą do czarownika"

Dodano: 35
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / Domena publiczna
 Z pieniędzy zebranych od wiernych z diecezji szczecińsko-kamieńskiej powstają kościół i szkoła w jednym z najbiedniejszych regionów Madagaskaru – informuje "Gazeta Polska Codziennie".

Morondavę, region na zachodnim wybrzeżu Madagaskaru, zamieszkuje ok. 700 tys. osób. Większość ludzi mieszka na wsiach bez prądu, czystej wody i w skrajnej nędzy.

"Tylko 10 proc. mieszkańców to chrześcijanie, większość stanowią animiści. W każdej wiosce jest czarownik, ludzie wierzą w gusła, magiczną moc drzew i ziół. Kult zmarłych jest bardzo silny, nierzadkie jest obcowanie z nimi przez żywych" – czytamy w "GPC".

Dziennik informuje, że z inicjatywy ojców oblatów w wiosce Misokitsy powstają kościół i szkoła. Pieniądze na ten cel zebrano w Polsce, dokładnie w diecezji szczecińsko-kamieńskiej.

W Misokitsy mieszka około półtora tysiąca osób. Wioska składa się z ponad 300 glinianych chatek, pokrytych liśćmi palm i kory z baobabów. Miejscowi chodzą i na msze, i do czarownika – informuje "GPC".

– Tworzenie kościoła w Misokitsy na Madagaskarze to realizacja wezwania papieża Franciszka, aby wychodzić na peryferie świata – tłumaczy bp Marie Fabien Raharilamboniaina, ordynariusz diecezji Morondava.

 35
Czytaj także