Obserwator mediówRobert Winnicki: Jestem w stanie zrozumieć Banasia

Robert Winnicki: Jestem w stanie zrozumieć Banasia

Robert Winnicki
Robert Winnicki / Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski
Dodano 189
Marian Banaś ma prawo mieć pretensje do strony rządzącej i jestem w stanie go trochę zrozumieć – powiedział w TVP Info Robert Winnicki (Konfederacja).

Poseł mówił w programie "Woronicza 17", że afera wokół prezesa NIK Mariana Banasia to "kryzys państwa". – Jeśli ktoś był szefem Krajowej Administracji Skarbowej, ministrem finansów, a potem dostał nominację na szefa NIK, to tym, który na pewno powinien podać się dzisiaj do dymisji jest pan Mariusz Kamiński, odpowiedzialny za służby specjalne – stwierdził Winnicki.

Jego zdaniem zeszłotygodniowe wystąpienie Banasia było "dosyć dramatyczne". – Powiem szczerze, że jestem w stanie go trochę zrozumieć, bo ma prawo mieć teraz pretensje do sfery rządzącej: jeśli byłem winny czemukolwiek, no to ileś funkcji po drodze pełniłem, służby mnie kontrolowały... – mówił Winnicki.

Były większe afery

Polityk podkreślił, że afera Banasia nie jest największą aferą III RP. – Jeśli zarzuty stawiane panu Banasiowi są prawdziwe, to oczywiście fatalnie (…), ale po latach dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych oraz tym wszystkim, co działo się w ostatnim trzydziestoleciu, grubą przesadą jest nazwać tę aferę największą aferą III RP – zaznaczył.

Według Winnickiego "największą aferą jest, że państwo nie działa, że nie działają służby specjalne, że państwo nie zadziałało na etapie wcześniejszym".

Banaś: Zostaję

Przypomnijmy, Marian Banaś opublikował w środę zaskakujące oświadczenie wideo. Poinformował, że był gotów zrezygnować z funkcji szefa NIK, ale ostatecznie zmienił zdanie.

– Z przykrością stwierdziłem, że moja osoba stała się przedmiotem brutalnej gry politycznej – oświadczył Banaś. Dodał, że jeśli zajdzie taka potrzeba, zrzeknie się immunitetu prezesa NIK.

Czytaj także:
Sensacyjne oświadczenie Mariana Banasia. Lawina komentarzy

/ Źródło: TVP Info
/ dcy

Czytaj także

 189
  • Obywatel IP
    W tym tkwi właśnie cały problem, że gdyby kierownictwo polityczne w sprawie Pana Mariana Banasia miało czyste sumienie, to polityczne rozwiązanie tej sprawy jest banalnie proste, a mianowicie odwołanie wszystkich szefów służb i ludzi, którzy za taką weryfikacje odpowiadają, ale czy kierownictwo polityczne PiS ma w tej sprawie czyste ręce? Tak czy tak Państwo nie działa prawidłowo.
    Dodaj odpowiedź 15 0
      Odpowiedzi: 0
    • Obywatel IP
      W tym tkwi właśnie cały problem, że gdyby kierownictwo polityczne w sprawie Pana Mariana Banasia miało czyste sumienie, to polityczne rozwiązanie tej sprawy jest banalnie proste, a mianowicie odwołanie wszystkich szefów służb i ludzi, którzy za taką weryfikacje odpowiadają, ale czy kierownictwo polityczne PiS ma w tej sprawie czyste ręce? Tak czy tak Państwo nie działa prawidłowo.
      Dodaj odpowiedź 6 0
        Odpowiedzi: 0
      • Polak Mały IP
        Banaś "wpadł" na coś, co może zaszkodzić wszystkim rządzącym. I za to chcą go ukrzyżować. Profilaktycznie.
        Po zadzie to powinni dostać ci z abw, ci którzy nie dopilnowali "spraw" Banasia.
        Aha ... jak by tak seryjny samobójca odwiedził Banasia ... to osobiście zawitam do Polinu.
        Dodaj odpowiedź 20 2
          Odpowiedzi: 0
        • Ulryk IP
          Jak ten przygłup dcy nie wstawi tytułu ze słówkiem zaskakujące choćby raz dziennie, to ma zatwardzenie.
          Dodaj odpowiedź 6 7
            Odpowiedzi: 0
          • Jaś Fasola IP
            A nie można szybciej i łatwiej z tą aferą Banasia ?
            Ziobro i Kamiński wsadzą go na niby do "pierdla" a Maliniak natychmiast go ułaskawi.
            Dodaj odpowiedź 15 7
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także